To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Popili i (nie)polecają

Anonymous - Pon Cze 11, 2012 9:20 am
Temat postu: Popili i (nie)polecają
Popili i (nie) polecają

Popili i nie polecają picia oczywiście (w nadmiarze), mieszania bajek, łamania kanonów (degustacji), hot-dogów nad Wisłą. Krótka notka nie tyleż z degustacji, co spontanicznego picia whisky. Może to nie była w języku fachowym się wyrażając tzw. Degustacja upadlająca, ale prawie.

Spontanicznie spotkaliśmy się z McCoyem, Polakiem z Białorusi u Miłośnika Arrarata ;) (co gorsza – wyrzuty sumienia mam do tej pory), i piliśmy w ilościach zdecydowanie nie degustacyjnych.

Najlepsza whisky z tego posiedzenia bardzo godna polecenia szacownym forumowiczom: Classic of Islay JWW 56,8% (c.984,2011) dystrubuowana ostatnio przez MarcinaK (dzięki!!!).

Lista:
1. Glenmorangie Lasanta
Absolutnie rozczarowująca. W zapachu orzechy, miód wanilia. Na języku gryząca, szczypiąca i drapiąca. Bardzo nieprzyjemny początek. Chociaż padło sformułowanie „gryzące lato na łące”.

2. Blend – wypity aby nie obrazić Polaka z Białorusi ;) co go specjalnie na ten wieczór przyniósł. I tyle historii.

3. Glenmorangie Nectar d’Ore
Po Lasancie spodziewaliśmy się najgorszego jednak miłe zaskoczenie nastąpiło. W zapachu słodkie kwiatki. Miła i przyjemna – nie drapiąca. Orzeźwiająca. Delikatna. Finish bardzo krótki, ale przyjemny.

4. Glen Grant 21
Po raz kolejny – po prostu go polubiłem. Opis w poprzednich relacjach.

5. Koniak armeński – Arrarat 10 yo, 50% exclusive collection. Nie odmawia się gospodarzowi ;) . Koniaki mogą być bardzo dobre, dobre I takie jak ten Arrarat. Nie polecam.
Śmieszna jest natomiast scenka rodzajowa. Gospodarz z czcią, wręcz pietyzmem obnosi się z piękną butlą – karafką z trunkiem. Nalewa do kieliszków. McCoy próbuje i sru do zlewek (na stole był garnek na wodę po płukaniu kieliszków). Gospodarzowi mało oczy nie wyszły z orbit i mówi: Szczerość jest najważniejsza ;)
Dla ciekawych to ten: http://www.ararat.ru/en/news/ararat

6. Coal Ila 12
Po nocy nadchodzi dzień. Wszyscy znają i kochają więc nie ma co się rozpisywać.
Pada określenie: stary dom rodzinny, w którym chce się posiedzieć.

7. Coal Ila 18 Speciality Drinks 56,1
Noc głęboka i gwieździsta. Nad morzem.
Old rope – stara lina. Suszona ryba morska, Słona. Jadalna.
Finish długi i wyrazisty.
Dla mnie ciutkę za słona.

8. Bowmore 9yo, wersja z cygarem, 50%
Delikatny torf w zapachy, morze. Zrównoważone. W smaku dymna, słona I gryząca. Finish dość długi.
Dla mnie za słone I zbyt gryzie. Generalnie nie polecam tej 9-latki. Jeszcze się nie wykształciła.

Hmm. Jeśli w serii „Old malt cask” takie coś się wypuszcza, to wiem, że trzeba szukać półkę wyżej. Oczywiście na pewno da się wyszukać jakieś rodzynki, ale ryzyko duże.

9. Lagavulin 16
Rewelacyjnie zgasiła poprzednie słoności. Przebija się nutka słodyczy.
Bardzo mniam mniam.

10. Classic of Islay JWW 56,8% (c.984,2011)
Odkrycie wieczoru, Klasa i rewelacja. Mocno dymna, przyjemna z długim finishem. Można by było już nic dalej nie smakować i przy niej pozostać. Tyle, że mało jej było.

Generalnie sprawdziło się to co w wątku o Niezależnych Botlerach na temat JWW padło: dokładam małą cegiełeczkę do opinii, że JWW można ufać niemalże w ciemno. Z chęcię wejdę w jakieś kolejne sampelki pod tym szyldem.

11. The Ileach
Po raz kolejny i tym razem ponownie nie bardzo przypadł mi do gustu. Obsikana polakierowana słona ciężka podłoga. Mocny.

12. Ardmore Chieftain’s11 yo, SC, 46%, – Barolo wine finisz
Ostro słona, długa. Wytrawne Barolo uwypukla to co najgorsze (lub dla innych najlepsze). Nie dla mnie.

Ilości lane były zbyt duże aby spróbować wszystko cośmy mieli. Przyjaciel to ten co śpiących do domu podwozi. McCoy – jak Ty to robisz?

P.S. Dla kolegi co po relacji popili i polecają chciał single malty na weselu stawiać . Tej mieszanki Ci Chłopaku nie polecam. ;)

Pawloff - Pon Cze 11, 2012 9:33 am
Temat postu: Re: Popili i (nie)polecają
Danielito napisał/a:

Koniak armeński – Arrarat 10 yo, 50% exclusive collection.


Nie ma czegoś takiego jak koniak armeński, ani ruski szampan, ani tym bardziej niemieckie bordeaux...

Koniak jest tylko z Cognac i nie ma nic wspólnego z podłą armeńską brandy.

loom - Śro Gru 11, 2013 12:07 pm

Nie ma nic wspólnego, ale dlaczego od razu podła?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group