czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Kilchoman #257/2008
Pawloff - Sob Wrz 21, 2013 6:48 pm Temat postu: Kilchoman #257/2008 Kilchoman 5 YO Single Cask 22.05.2008 - 25.07.2013, #257/2008, 59,%
Zapach: potężna dawka soli, morska bryza, delikatny dymek z wędzarni, słodycz amerykańskiego drewna, wanilia, sznury, dratwy, rzemienie…
Smak: dość gęsty, od razu uderzenie torfu, odrobinę zbyt zatęchły, mnóstwo soli, klimaty starej piwnicy, ziemniaki buraki, melasa, eukaliptusowo-mentolowe akcenty.
Finisz: intensywna dawka słodkiego dymu torfowego, mentol, cytrusy. Posmak długowieczny, ale odrobinę zbyt melasowy
Potężny temat na dłuższe leżakowanie, na razie zbyt dużo akcentów z new make’a, pozostałości kiszonki i spora dawka melasy. Nie mniej jednak solidna pozycja, jak na swój wiek bardzo dobra.
Dram w sam raz na sprobowanie przed dzisiejszym koncertem Turbo! "Spalić zgnieść, spalić zgnieść..."
Czarek - Nie Wrz 22, 2013 3:57 pm
Turbo bylem na kilku ich koncertach
ostatnio w 82 lub 83, ciekawe jakie beda efekty dlugiego lezakowania.
po opisie tej kilchoman, zwlaszcza tych slodkawych skladowych nabralem nieco ochoty na jej sprobowanie, tym bardziej ze tez bede mial flaszke.
Pawloff - Nie Wrz 22, 2013 10:13 pm
Na pewno ostatni raz chodzi o 83 rok? Wtedy ukazała się dopiero debiutancka płyta Dorosłe Dzieci.
Koncert bardzo udany. Kameralna atmosfera, na rozgrzewkę dysk dżokej, prezentujacy stare kawalki z plyt. Kilka słów o histori powstania utwóru i leci klasyka plyty. Free Blues Club ma swoj klimat.
Odrobinę lepiej wspominam ten w Słowianinie z Kupczykiem z początku tego tysiąclecia, ale nowy wokalista całkiem nieźle sobie radził. 3 bisy, 3 utwory Purpli w ramach jamowania na bis. Czego chcieć więcej?
a kilchoman, 5 lat i 5 punktów.
Tu zostały poczęte przyszłe 10-tki...
|
|
|