czyli best of coś-tam ;-) - a piwo, to powinni sprzedawać w butelkach 0,1 litra, o!
Michal - Sob Gru 27, 2008 11:06 pm Temat postu: a piwo, to powinni sprzedawać w butelkach 0,1 litra, o! ...a to dlatego, żeby można było szybko stwierdzić że w porównaniu z whisky to smaku ono nie ma.
Czasem bywa tak, że w tej samej chwili mam ochotę na wszystko, na wino, gin z tonikiem, piwo i whisky oczywiście. Piję 2 kieliszki wina, jest ok, ale to nie to. Leję więc sobie w kieliszek jedną whisky, później inną i jeszcze inną - wszystkie mi smakują, ale brakuje mi tego czegoś, zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest 'dzień nie-whisky' (a takie bywają - was też? Próbujecie, pijecie i nie daje tyle funu co np. wczoraj). Wtedy decyduję się na piwo, otwieram Żywca (khhhhrk - psssssst!) leję w fikuśny kielich i stwierdzam, że wolałbym już chyba napić się Danielsa z lodem. Piwo jest kurdęż jakieś niesmaczne! Albo i bez smaku nawet! Zdaję sobie sprawę, że to głównie przez napicie się go po dość mocno smakowych trunkach, ale come oooon! Otwierzyłem piwo 0,5, i niestety taki już jestem, ale nie wyleje go, a gdyby były butelki 0,1 litra to mój 'kłopot' szybko by się skończył... ot takie luźne przemyślenie... przy piwku
windham hell - Sob Gru 27, 2008 11:30 pm
Ja w święta wypiłem 0,7 jakiegoś Mołdawskiego wina ,a przed chwilą Macallana 14 yo ,
i albo Wiktor sie pomylił w ocenie albo to wino było wyjątkowo paskudne ,bo pijąc Macallana niezłą Nirvanę załapałem .
ukaszu - Sob Gru 27, 2008 11:33 pm
piwo masowka - zywiec, tyskie, zubr, lech etcetc jest jak walker, daniels, beam etcetc
proste
poszukaj jakiś niepasteryowanych, ciemnych, pszenicznych ?
ciechan, czarnkow, amber, koźlak, edi ?
mam nadzieje ze Pawcio zabierze glos bo z tego co czytalem ma pojecie i to dosc fajne na temat piwa
piwo jak i whisky moze dac wielewiele przyjemnosci trzeba tylko poszuakc bo nie od razu trafiles na single malt, prawda ?
David - Nie Gru 28, 2008 1:35 pm
co prawda to prawda - Pawciu pojęcie o piwie ma !
Czerwek - Nie Gru 28, 2008 3:58 pm
nie, no jak o takich masowych pomyjach sie mowi, ze to piwo to tez jestem za jego sprzedaza w takich butelkach
U mnie w "spizarni" zawsze znajduje sie koźel, erdlinger dunkel, guinness (ale nie ten eksportowy, tylko na rynek wewnetrzny - przywozi mi to kumpel co jakis czas prosto z IRL) no i do tego czasami jakis baniak czeskiego piwa...
Natomiast w miejscu trzymania zywnosci dla mojego kocura czasami stoi butelka okocimia palonego, bo bardzo moj kot go lubi To sie dzielimy wtedy butelczyna...
Czarek - Nie Gru 28, 2008 11:32 pm
masowe piwska faktycznie są jakie są
ja na święta zapodałem Paulinera i smakowało
piwko sie broni na spływach kajakowych
o i na biwaku nad jeziorkiem, za dnia, bo wieczorową porą to już
ot takie tam dyrdymały
pozdrawiam wszystkich
mik_us - Pon Gru 29, 2008 8:07 pm Temat postu: Re: a piwo, to powinni sprzedawać w butelkach 0,1 litra, o!
| Michal napisał/a: |
Piję 2 kieliszki wina,.......Leję więc sobie w kieliszek jedną whisky, później inną i jeszcze inną...... Wtedy decyduję się na piwo, otwieram Żywca ........ ot takie luźne przemyślenie... |
hehe tzn. że pisałeś pod dużym wpływem dobrych smaków ja nie lubię mieszać a jedyne małe piwko jakie piłem to Miller z cytrynką. Ale nie pamiętam jak małe ono było...
Mistu - Wto Gru 30, 2008 12:17 am
Smak wchodzi w gre przy pierwszym , drugim potem to juz wsio ryba. Ja poki co spedzam czas przy whisky, przez 5 dni poszła degustacja chyba 15, po Nowym Roku odpoczne
Pawcio - Sob Sty 03, 2009 12:14 pm
| Mistu napisał/a: | Smak wchodzi w gre przy pierwszym , drugim potem to juz wsio ryba. Ja poki co spedzam czas przy whisky, przez 5 dni poszła degustacja chyba 15, po Nowym Roku odpoczne |
Dlatego bracia czesi b.często kupują 2 dobre i 8 kiepskich(czytaj tanich 10%)
Niestety każdy kto ma sprecyzowane poczucie smaku, a nie że ma być zimne i z piana , nie będzie usatysfakcjonowany piwami robionymi w mln hektolitrów.One z założenia musza byc nijakie bo statystyczny kowalski lubi piwo nijakie byle mocne.
Dlatego smakosze są skazni na produkty niszowe, mikrobrowary , piwowarów amatorów itp. wtedy masz szanse na takie piwo jakie lubisz;)).
A nie jest to wcale takie trudne.
|
|
|