czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Mała degustacja w Krakowie
oscarez - Pon Mar 09, 2009 6:20 pm Temat postu: Mała degustacja w Krakowie Wczoraj z Irkiem (powermac) urzadzilismy sobie mala degustacje. Pod noz z tego co pamietam poszly: Highland Park 19yo Cadenheads 46%, Macallan 19yo Cadenheads 52.5%, GlenGarioch 13yo Cadenheads 57.6%, Aberlour A'Bunadh, Aberlour 10yo, Macallan 10yo CS OB sherry, Lagavulin 14yo classic of islay cask 3443 55.7%, Nikka "yoichi" 10yo 45%.
Ze swej strony narazie po krotce:
poz nr1 -troszke rozczarowal, mozliwe ze zbyt rozcienczony jednak choc przyjemna whisky.
poz nr2 -Macallan w swietnej formie -duzo sherry, stara skora, orzechy, swietnie wywarzony z tego co pamietam. znakomity.
poz nr3 -GlenGarioch -bardzo dobry, zreszta jakos lubie GG...
poz nr4 -degustowal Irek - ja juz znalem. Super
poz nr5 -Aberlour 10yo -slabiutkie to, przeblyskuje sherry ale bardzo malo. Pod nia przypomina Glenfiddich 12yo -wodniste...niech was nie zmyli pusta butelka. dopilem poprostu kieliszek -od Irka.
poz nr6 -macallan cs- porownujac z A'bunadh (podobny profil i wiek) to jednak w macallanie dziura wielka w miejscu gdzie w AAB wiele sie dzialo ale obiektywnie przyzwoita whisky z tego poziomu cenowego-warto sprobowac jak ktos lubi sherry monsters.
poz nr7 -Lag 14yo-znakomity, moc, dym, morze, popielniczka, tyton, skory, jodyna, smola i spalone drewno. Wali odrazu po "kubasach", bezlitosna - ostra jazda.
poz nr8 -Nikka -bardzo dobra whisky podszedlem do niej z obawami a tu mila niespodzianka. Pelny aromat, sliwki, orzechy, troche sherry, migdaly-smak troszke w tyle niestety -wytrawny, gorycz z orzechow wloskich, kwiatowy lekko ale pelny, bardzo przyzwoity finisz.
Ja tyle. Niestety w duzej mierze wrazenia sie zatarly trzeba z dyktafonem chodzic
KOlej na wrazenia Powermaca
powermac - Pon Mar 09, 2009 8:35 pm
Moje wrażenia z degustacji opierają się na tym, co dzisiaj pamiętam, a że trochę pamiętam, to mogę coś napisać. Więc po kolei:
1. Highland Park 19yo Cadenhead's 46% - sherry, wyczuwalna w smaku i zapachu, lekki dym i posmak lukrecji, chyba zgodzę się z tym, że za bardzo ją rozcieńczyli,
2. Macallan 19yo Cadenhead's 52.5% - dla mnie wymiatacz, dzięki Michal za podpowiedź, barwa ciemnego bursztynu, zapach sherry, w tle suszone owoce, w smaku słodycz sherry i kompot z suszonych owoców, wyśmienita,
3. GlenGarioch 13yo Cadenhead's 57.6% - kolor miodu lipowego, w zapachu dominuje wanilia i ciasto, smak waniliowy z mocną nutą owocową, bardzo dobra,
4. Aberlour A'Bunadh - znakomita whisky z beczki po sherry, mega wypasiona w zapach i smak sherry, przyprawy korzenne i bakalie,
5. Aberlour 10yo - powiem tak, pierwszy i ostatni raz, cienizna straszna, zapach okrutny, że nie napiszę, że to smród, w smaku jeszcze gorsza, nie piłem jeszcze tak podłej whisky,
6. Macallan 10yo CS Sherry o.b. - kolor kompotu wiśniowego, zapach i smak nie tak złożony, jak w abundzie, ale jest i sherry i suszone owoce, na przyzwoitym poziomie jak na ten wiek,
7. Lagavulin 14yo Classic of Islay cask 3443 55.7% - typowa whisky z Islay, pełna torfu, dymu, wędzarni i morza, agresywna, ale w takim stopniu, że wszystko w niej jest na odpowiednim poziomie łącząc się w zrównoważoną całość, bardzo dobra,
8. Nikka "yoichi" 10yo 45% - i tu największy problem, bo mało co z niej pamiętam, raczej kwiatowa, delikatna i chyba przyjemna w piciu.
No to tyle co mogę napisać na temat naszej degustacji, chyba następnym razem będę pisał na bieżąco, może oceny będą bardziej dokładniejsze.
Wiktor - Pon Mar 09, 2009 9:36 pm
Ładny zestaw, ładny
Z Cadenheads lepiej w ostatnich latach wypada Authentic Collection. Żadna whisky od nich o obniżonej mocy nie utkwiła mi jakoś w pamięci...
Z kolei my parę dni temu testowaliśmy co następuje, w kolejności od najsłabszej:
1. Glenfiddich 12yo OB - jak to określił Rosomak "niezła imitacja whisky"
2. Glenlivet 15yo OB - próbowałem dwa razy i to nie pod rząd, wystarczy (ale coś w sobie ma - w końcu czułem potrzebę weryfikacji )
3. Glenfiddich 15yo CS OB - nadspodziewanie dobra, powrót po kilku latach wypadł okazale, 5 punktów na oficjalnym testingu by zaliczyła
4. Royal Lochnagar 21yo Whisky Agency - whisky kontrowersyjna, zebrała skrajne noty, wymaga czasu, cierpliwości i skupienia, na pewno są warstwy - choć te najprędzej/najłatwiej wyczuwalne raczej zniechęcające
5. Ardmore 16yo Signatory CS - bardzo dymna wersja z beczki po bourbonie, klasa!
6. Laphroaig 17yo OMC - pół punktu więcej niż Ardmore, bo ciut bardziej kompleksowa
7-8. Glenfiddich 18yo Excellence OB ex equo z Lagavulin 14yo JWWW CS - diametralnie różne w stylu, zadziwiające blisko siebie w ocenach (7-8 pkt)
9. Ben Nevis 35yo OB - wymiatacz wieczoru, bliski krewniak Starego Bena z Młyna, truskawki, anyżek, czary-mary, Krzysiek dał solidne 8, ja podobnie - a Rosomak zabrał butelkę do domu i niech to starczy za komentarz
powermac - Pon Mar 09, 2009 10:31 pm
| Wiktor napisał/a: | | Z Cadenheads lepiej w ostatnich latach wypada Authentic Collection. Żadna whisky od nich o obniżonej mocy nie utkwiła mi jakoś w pamięci... |
To potwierdza, czego się dowiedziałem, a mianowicie do Original Collection daje się gorszej jakości whisky, takie, które nie spełniają wymogów jakościowych i nie mogą być butelkowane jako CS, brakuje im czegoś w smaku i zapachu, chociaż są to też whisky z jednej beczki.
Wy też mieliście fajny zestawik!
Chciałbym spróbować kiedyś Ben Nevis, co możecie polecić z tej dystylarni?
Mistu - Pon Mar 09, 2009 10:53 pm
a ja bym spróbował Royal Lochnagar, nie miałem tego w ustach. Powermac, Oscarez gratuluje degustacji
oscarez - Wto Mar 10, 2009 8:55 am
Wiktorze Ardmore i Laphroaig to naprawde zazdroszcze
Sprobujemy w najblizszym czasie Ben Nevis 16yo 66.0% Cadenheads - mamy do niego najblizej znasz te edycje? co sadzisz?
Wiktor - Wto Mar 10, 2009 10:24 am
Pojawiło się ostatnimi czasy kilka edycji Benów w casku wypuszczonych przez Cadenheads, jedyna którą próbowałem nie zachwyciła - lecz zdaje się nie było to aż 66 vol.
Ben Nevis którym zdecydowanie warto się zainteresować to The Cross Hill 18yo destylacja 1990, oczywiście wersja CS.
powermac - Wto Mar 10, 2009 10:25 am
I może jeszcze Balblair 17yo 56.6 % Cadenhead's?
I jeszcze parę innych, bo paczka dotarła, dzięki Wiktor!
David - Wto Mar 10, 2009 10:38 am
truskawkowy Ben - ech wspomninia młyna powróciły
krystian - Wto Mar 10, 2009 12:58 pm
O tak, Nevisy we Młynie były bardzo dobre!
Chciało by się jeszcze poobcować z jakąś starszą oficjalną wersją Bena na przyszłym zlocie w Międzyzdrojach
pozdrawia > krystian
powermac - Wto Mar 10, 2009 1:07 pm
Wszystko w rękach Wiktora i Grisha...
Grish - Wto Mar 10, 2009 1:33 pm
Przyznam, ze wspominany przez Wiktora Ben Nevis Cross Hill naprawde powalil na kolana. Postaramy sie sciagnac kilka butelek
krystian - Wto Mar 10, 2009 2:35 pm
Czyżby wieczór z Ben Nevis w Międzyzdrojach
pozdrawiam >kry
Wiktor - Wto Mar 10, 2009 5:46 pm
Niestety Krystianie, bo wtedy chcąc zmieścić się w rozsądnej kwocie musielibyśmy nocować pod gołym niebem
Poza tym starego Bena już mieliśmy, a jeszcze kilka dobrych marek jakoś się nie objawiło w pełnej krasie
Pawcio - Śro Mar 11, 2009 3:24 pm
| oscarez napisał/a: | | poz nr5 -Aberlour 10yo -slabiutkie to, przeblyskuje sherry ale bardzo malo. Pod nia przypomina Glenfiddich 12yo -wodniste |
| powermac napisał/a: | | 5. Aberlour 10yo - powiem tak, pierwszy i ostatni raz, cienizna straszna, zapach okrutny, że nie napiszę, że to smród, w smaku jeszcze gorsza, nie piłem jeszcze tak podłej whisky, |
a niedawno pisałem że nie warto;))
| Wiktor napisał/a: | | 5. Ardmore 16yo Signatory CS - bardzo dymna wersja z beczki po bourbonie, klasa! |
Jak to zwykle z Ardmore bywa;)
| krystian napisał/a: | Czyżby wieczór z Ben Nevis w Międzyzdrojach Wink
|
Fantasta
|
|
|