BOW.VIP Club - BOW Xmas Night 2010
Pawcio - Czw Lis 11, 2010 2:57 pm
http://www.finestwhisky.d...,60,33,33,1.htm
a mnie się to podobuje
rosomak - Czw Lis 11, 2010 2:58 pm
A to dzieki wielkie za info o benrinnesie tym bardziej wezme
[ Dodano: Czw Lis 11, 2010 2:58 pm ]
Pawciu - no jakos na dobre Lowlands trafic nie moge, Wiktor tez testowal ostatnio dwa ponoc wypasy i wpadka byla
Pawcio - Czw Lis 11, 2010 3:05 pm
Jedyny naprawdę ciekawy lowland jaki piłem to był właśnie rosebank, dlatego ta flaszka mnie zaciekawiła, ale czy ta konkretna podoła tak wyrafinowanym jak nasze gustom , to nie mam pojęcia .
Wojciech - Czw Lis 11, 2010 3:11 pm
Pawcio, daj może szansę magdalence. Ta pita na dwóch spotkaniach była lepsza niż wszystko z Auchentoshan z czym miałem stycznośc.
rosomak - Czw Lis 11, 2010 3:17 pm
No dobra niech bedzie - zdradze tajemnice - na piatek na Xmas zaplanowalismy wieczor Lowlandsow, cieple klimaty, oralna delikatnosc.
Wojciech - Czw Lis 11, 2010 3:19 pm
Jakoś nie wierzę za dobrze znam gusta, a poza tym dobry Lowlands to taka szansa jak 5 w totka
pawcios - Czw Lis 11, 2010 3:25 pm
Ja z założenia omijam Lowlands, miałem okazję spróbować kilkunastu, w tym Rosebank, Bladnoch, Auchenstosan, Glenkinchie, Littlemill i żadna, ale to żadna mi nie podpasowała. Na pewno pite przeze mnie edycje nie były wypasami, ale też nie były to wyłącznie kastrowane podstawki. Póki co odpuściłem eksplorowanie tego regionu.
Ja zastanawiam się nad tymi flaszkami, czy i które wezmę pewno okaże się w Berlinie, bo ja bywam zmienny
http://www.finestwhisky.d...,60,33,33,1.htm
http://www.finestwhisky.d...20,109,33,1.htm
http://www.finestwhisky.d...,67,33,33,1.htm
Mam w domu butelkę tego samego bottlera, ale z serii Cask Strengh Collection, też first fill sherry i te same roczniki - jest rewelacyjna, ale już jej nie można kupić
http://www.finestwhisky.d...115,65,33,1.htm
rosomak - Czw Lis 11, 2010 3:32 pm
Mloda Islay mi osobiscie przeszla... Natomiast Glen Granta pilismy ostatnio w Mlynie bardzo podobnego, 39 yo, sherry, DT tez 1970 tylko chyba 51,6% bylo o ile sie nie myle. Niestety nie zrobil wrazenia na jakie liczylem....
Pawcio - Czw Lis 11, 2010 3:36 pm
| Wojciech napisał/a: | | Pawcio, daj może szansę magdalence. Ta pita na dwóch spotkaniach była lepsza niż wszystko z Auchentoshan z czym miałem stycznośc. |
Wojciechu, byc lepszym od autosanu to żadna rewelacja. A co do magdalenki to nie zapominaj że ta rare malts stała u mnie ponad rok i jakoś nie miałem parcia na szklo, dotrwała do 2 szansy i też poległa choć w doborowym składzie;)) to fakt. LotI i 2 wersje Stillman's Dram to mało co by nie poległo.Ale i tak była do bani;)))
No był jeszcze wieczór gdzie walczyła ze starym dobrym HP 25YO Ob i starym Ardmore od scotts'a , też poległa;)
pawcios - Czw Lis 11, 2010 3:37 pm
Mnie Islay ciągle fascynuje, z młodych Islay piłem parę takich, które mi bardzo odpowiadały. Dodatkowo mam pierdolca na punkcie Laphroaig, więc pewno jakiegoś kupię. Tu liczę na bottlera, liczę, że taki ośmiolatek będzie nieokiełzany, chamski, wulgarny i z jajami, ale do tego bez wyczuwalnego smrodu spirytusu. Co do tej Caol Ila to tak jak pisałem, mam w domu butelkę z sąsiedniej beczki, destylowana i butelkowana w podobnym okresie, ten sam bottler, jest wyjątkowa, bardzo pieprzna, pełna przypraw, kleików, jak na 11 lat bardzo zaskakuje.
Pawcio - Czw Lis 11, 2010 3:37 pm
| Cytat: |
Mloda Islay mi osobiscie przeszla... |
nie lubisz lizać brzytwy??
pawcios - Czw Lis 11, 2010 3:38 pm
| Pawcio napisał/a: | | nie lubisz lizać brzytwy?? |
Dziwak z niego, co?
rosomak - Czw Lis 11, 2010 3:48 pm
Lafroje tez eksploruje, ciagle jednak nie znalazlem takiego, ktory by mnie olsnil, niemniej caly czas daje szanse - najblizsza flaszka do otwarcia Laphroaig 17yo 1989/2007 (50.3%, OB for Feis Isle 2007, 4000 Bts.)
Brzytwy lubie jesli smakuja dymem, truskawkami i marcepanem A powaznie to mloda Islay rzadko zaskakuje, a ja lubie niespodzianki.
pawcios - Czw Lis 11, 2010 4:18 pm
| rosomak napisał/a: | | A powaznie to mloda Islay rzadko zaskakuje, a ja lubie niespodzianki. |
To fakt, młoda Islay jest przewidywalna. Mnie niedawno zaskoczyła Laphroaig 21yo TWA, bo poza charakterem Lafroja ma w sobie ciastka, marcepan, pierniki.
Z młodych Islay spotkałem się z paroma rodzynkami.
Do dziś szukam Port Askaig CS, którego próbowałem w wakacje i który siedzi mi we łbie. Gdybym miał go opisać w dwóch słowach napisałbym "jebała ogniskiem". Wybitna nie była, ale mi wybitnie smakowała. Uwielbiam taki ewidentny młody dymek. Mieli ją w thewhiskyexchange, dzwoniłem nawet do nich żeby zamówić ze 2 butelki, niby zrobili dla mnie rezerwację, ale nawet nie zapytali mnie o imię czy nazwisko. Jak będzie mam się powołać na imię ich pracownika i będą na mnie czekały 2 butelki… jakaś lipa, do dzisiaj jej nie ma
rosomak - Czw Lis 11, 2010 4:28 pm
Wypili!
|
|
|