To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - plebiscyt...

rosomak - Czw Cze 23, 2011 8:14 am

Tad napisał/a:
Szczerze mówiąc, pomimo, że nie jestem szczególnym fanem Ardbega i nie powala mnie ich produkcja - to jestem przeciwny nazywania ich przeszacowaną destylarnią. Przynajmniej nie wypuszczają takiej tragedii jak Bruichladdich.


Otoz pytanie bylo o destylarnie przeszacowane, a nie slabe. Czy Bruichladdich jest destylarnia przeszacowana? Wedlug mnie wylacznie nadreprezentowana :wink: Nie mam zadnych watpliwosci, ze Ardbeg potrafi zrobic znakomita whisky (za cene takich wypustow mozna miec minimum 2 inne znakomite), ale mowie o tym co mozna od nich dostac najczesciej - masa mlodziakow, ktorych ceny zaraz szybuja w gore, a ktorych jakosc obecnie naprawde nie zwala z nog. Ot - porzadna whisky. Az tyle i tylko tyle jesli wziac pod uwage renome. I stad uwazam, ze przeszacowana.
Talisker chyba nie jest niedoszacowany jesli spojrzymy na jego ceny :wink: Wydaje mi sie rowniez dosc znany. Byc moze za rzadko gosci na zjazdach, ale w Miedzyzdrojach dosc intensywnie go promowalismy :wink: Co do Caperdonicha - wiem, ze ma on na tym forum licznych, a ukrytych zwolennikow, wiec chyba nie jest tak zle :)

David - Czw Cze 23, 2011 9:43 am

rosomak napisał/a:
Co do Caperdonicha - wiem, ze ma on na tym forum licznych, a ukrytych zwolennikow, wiec chyba nie jest tak zle


nie no jeśli mamy patrzeć przez taki pryzmat, to trudno będzie jakąkolwiek zakwalifikować :wink: Co potwierdza także post Mara :D

rosomak - Czw Cze 23, 2011 9:53 am

Patrzec przez pryzmat jaki sie chce, opisalem jedynie stan faktyczny niejako w odpowiedzi na zaproponowana destylarnie - slusznie uwazam wspomniana, ale chyba nienajgorzej rozpropagowana. Nie tylko tutaj zreszta, ale ogolnie widze dobre opisy Caperow z 1972 w sieci.
David - Pią Cze 24, 2011 9:53 am

rosomak napisał/a:
Patrzec przez pryzmat jaki sie chce, opisalem jedynie stan faktyczny


Jeśli stan faktyczny jest znany, to po cholere cała pisanina? :wink:

oscarez - Pią Cze 24, 2011 10:37 am

David napisał/a:
to po cholere cała pisanina?


poruszyles Dawid problem niemal egzystencjalny :wink:

rosomak - Pią Cze 24, 2011 12:07 pm

Stan fan faktyczny jest juz (teraz) znany co do Capera (i kilku innych) nie co do kazdej destylarni. Pisanina zas jest po to, zeby wylowic rzeczy, ktore waszym zdaniem warto zaprezentowac na zjezdzie/zjazdach lub ewentualnie zachecic kogos do kupienia butelki z mniej znanych destylarni. Nic nie mam przeciwko Caperowi - po prostu dobrze go znam i ladnych pare innych osob tez, ale jest to jakis glos i byc moze warto rozwazyc czy nie powinien pojawic sie powiedzmy jesienia....
Skomentowalem konkretnie i bardzo prosilbym o glosy do meritum, a nie egzystencjalne rozwazania :wink:
Co do Macallana to powstaje pytanie czy on jest przeszacowany - moim zdaniem on przeszacowany BYL. Jakies 5 lat temu moze... W kazdym razie do serii Fine Oak, ktora krytykowana jest od dawna zgodnie przez wszystkich. Ja juz znikad peanow na czesc tej destylarni nie slyszalem bardzo dlugo...

David - Pią Cze 24, 2011 1:24 pm

rosomak napisał/a:
Skomentowalem konkretnie i bardzo prosilbym o glosy do meritum, a nie egzystencjalne rozwazania


To nie są rozważania egzystencjalne tylko podstawy logiki. To, że Tobie jest znany stan faktyczny (choć mocno dyskusyjne jest, czy Twój stan świadomości na temat tego czy owego można nazwać stanem faktycznym), czy to Capera czy czegokolwiek nie oznacza, że dla innego jest to całkowicie niedocenia destylarnia. Chyba, że jest przeciwnie, więc po co ta cała pisanina?

rosomak napisał/a:
Co do Macallana to powstaje pytanie czy on jest przeszacowany - moim zdaniem on przeszacowany BYL. Jakies 5 lat temu moze... W kazdym razie do serii Fine Oak, ktora krytykowana jest od dawna zgodnie przez wszystkich. Ja juz znikad peanow na czesc tej destylarni nie slyszalem bardzo dlugo...


No i co z tego, że nie słyszałeś ale widać zdaniem innych jest przeszacowana. Albo plebiscyt albo "wójek dobra rada"? :wink:

rosomak - Pią Cze 24, 2011 6:32 pm

Znowu duzo filozofowania I prawnicze dyrdymaly :wink: A konkretniej o destylarniach? Wyobraz sobie Dawidzie, iz pojalem, ze to co pisza inni jest ich wlasnym zdaniem. Nawet z wlasnym zdaniem innych osob mozna polemizowac prawda? Mozna tez oczywiscie po prostu przysolic... Napisz jakiej destylarni najbardziej Ci brakuje na spotkaniach lub jakiej naprawde chcialbys sprobowac, bo np nigdy jej jeszcze nie bylo.
David - Nie Cze 26, 2011 8:03 pm

rosomak napisał/a:
Wyobraz sobie Dawidzie, iz pojalem, ze to co pisza inni jest ich wlasnym zdaniem. Nawet z wlasnym zdaniem innych osob mozna polemizowac prawda?


Wiem, bo Cię znam ale nie podobają mi się Twoje połajanki w stylu "Wójka co wy tam wiecie", szczególnie w takim wątku. Już coś sobie pewnie uknuliście na jesienne spotkanie i pewnie będzie ciekawie, więc po cholerę plebiscyt? Ale jeśli ma być plebiscyt, to niech będzie. Może kilka osób chciało coś jeszcze napisać i może byłoby ciekawie, a tak jeszcze się dobrze nie zaczęło a juz skończyło. :wink:


rosomak napisał/a:
Napisz jakiej destylarni najbardziej Ci brakuje na spotkaniach lub jakiej naprawde chcialbys sprobowac, bo np nigdy jej jeszcze nie bylo.


Prawda jest taka, że brakuje mi najbardziej tych, które juz bez sensu jest kupować, bo ceny sięgnęły absurdu. To, że jakiejś nie było, to dla mnie średni argument, choć całkiem lubię wieczory pod tytułem "Glen-nie-wiadomo-skąd".

rosomak - Pon Cze 27, 2011 7:42 am

David napisał/a:
Już coś sobie pewnie uknuliście na jesienne spotkanie i pewnie będzie ciekawie, więc po cholerę plebiscyt?


No wlasnie jeszcze nie uknulismy i wcale nie jest latwo znalesc jakies ciekawe rozwiazanie... Bylo juz wiele formul i destylarni tez sporo, stad glencostam jest bardzo prawdopodobna opcja, a ze wiarze sie z ryzykiem to dobrze byloby zeby przynajmniej bylo to cos czego wiele osob jest ciekawych....
W sytuacji kiedy dobre starocie z Ardbega czy Bowmora kosztuja tyle co 4-5 moze i niepewnych, ale dobrze rokujacych flaszek to wybor jest dosc jasny...

P.S. Wymadrzanie sie moze, ale nikogo nie lajalem :wink:

David - Pon Cze 27, 2011 2:30 pm

rosomak napisał/a:
W sytuacji kiedy dobre starocie z Ardbega czy Bowmora kosztuja tyle co 4-5 moze i niepewnych, ale dobrze rokujacych flaszek to wybor jest dosc jasny...


Jasna sprawa, więc może podrzućcie, co macie na oku i wtedy sobie "pogłosujemy"? :wink:

Wiktor - Pon Cze 27, 2011 3:35 pm

Hmm miało być kontrowersyjnie Panowie, ale żeby aż tak... ;) Moją osobistą intencją jest poznanie szeroko pojętych whiskowych preferencji forumowiczów. Stopnia uświadomienia, jak by powiedzieli niektórzy; ) Preferencje na "nie" są dość oczywiste i nie ma co się nad nimi rozwodzić. Preferencje pozytywne - owszem mogą, ale nie muszą, stanowić funkcjonalną podpowiedź/wskazówkę kierunku w jakim podążać będzie whiskowe menu podczas przyszłych spotkań. Podkreślam jednak, że już wcześniej zapowiedziałem rezygnację z funkcji koordynatora zaopatrzenia, a na selekcję i wcześniej starałem się wpływać w stopniu minimalnym (czyt. niezbędnym). Dobór destylarni na pewno nie będzie moją rolą, tak więc indywidualne interpretacje przyjmuję do wiadomości, co nie oznacza że potwierdzam słuszność zawartych w nich twierdzeń! :lol:

PS. Rosomak traktuje te kwestie znacznie bardziej celowościowo, ale o ile go znam, czyni tak nie z przekory, lecz z wrodzonej dobroci serca ;) I chyba nie zamierza nam tutaj perfidnie przemycić idei rozpicia "iks" Glenglass'ów, pod pozorem wolnej debaty? :lol:

Wojciech - Pon Cze 27, 2011 3:39 pm

Może x glenglassów to za dużo, ale jeden czy dwa i to dobre, czemu nie. Inne gleny też mogą być, ale muszą być pyszne :mrgreen:
rosomak - Pon Cze 27, 2011 6:49 pm

W istocie - na przyklad Glen Garioch 1968, no ale nikt nie wymienil, sprzedam na ebayu zatem :mrgreen:
David - Pon Cze 27, 2011 10:27 pm

rosomak napisał/a:
na przyklad Glen Garioch 1968


A skąd ja miałbym niby wiedzieć o istnieniu pysznej Glengiry z 1968? :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group