To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Indiański SM

oscarez - Sob Sty 14, 2012 4:25 pm

dilvish napisał/a:
Myślałem, że nie ma nic gorszego od Isla of Jura...


Czy aby każda?

Kiedys przetestowalem kilka Amrut'ow i nie bylo tragedii. Pilem gorsze szkockie. Pamietam jednego w CS i byl nawet bardzo przywoity choc by wymienic szczegoly musze poszukac notatek w wolnej chwili.

Co do opinii o Jurze to bylbym ostrozny bo mozna trafic na Stillmans dram i dostac zawalu 8)

Czarek - Sob Sty 14, 2012 4:33 pm

Tak, jedyna znana mi butelka stoi jeszcze w Szcecinie 8)
Wiktor - Sob Sty 14, 2012 5:24 pm

oscarez napisał/a:
każda?

Niemal każda. Każda osiągalna. A nie? ;) Będziemy przed Amrut czy inną Jurą czapkowali, czy raczej przed Longrow, któreś ostatnio tak zgrabnie na FB opisał, Oskarze?
Piłem kiedyś nawet niezłą wersję Loch Lomond - i o czym to świadczy? Co to zmienia? Ano, nic. Nikomu nie polecę "ciekawej" Loch Lomond, ani się nie będę nad nią rozwodził, bo taki ktoś szukając trafi na wersję OB no age. Nikomu nie polecę Amrut, bo poziom tej whisky urąga poczuciu smaku nie tylko konesera. I nie postawię jej nikomu za punkt odniesienia. A że gdzieś tam, kiedyś, rozlali indianie nawet niezłego caska, co był lepszy od podstawki Tomintoul... Naprawdę chcemy o tym dyskutować? :lol: Jak dotąd, cieszyły głosy płynące od czytelników Forum, w stylu: "wpadłem do was z wizytą, poczytałem, kupiłem poleconą whisky i jestem super zadowolony, dobra była". Szczerze mówiąc, byłbym głęboko rozczarowany, gdyby zamiast nich pojawiły się takie: "Co wyście tam na BoW opisali? miała być ciekawa odmiana, a tej whisky pić się po prostu nie da".
Stąd apel, by koncentrować się - przede wszystkim - na whisky autentycznie wartych uwagi. Nie pomijając autentycznych, ale nadal, wyjątków. Zaś odmienne kryteria doboru tematyki, i rozkładanie miernoty na czynniki pierwsze, pozostawmy na przyszłość innym... portalom ;)

[ Dodano: 14 Styczeń 2012, 17:35 ]
Pocieszny_PCS napisał/a:
Czy sa jednak jakies egzotyczne whisky warte polecenia?

Tak, tajlandzka whisky "z warzywniaka". Bardzo specyficzne doświadczenie... ;) Na szczęście pozostają godne polecenia whisky nie egzotyczne. Z takiej Szkocji, dajmy na to. Wiem, że nuda i trochę pod prąd współczesnym trendom, i trochę daleko od najlepszych terenów łowieckich prawdziwych Indian, ale... nie wszyscy mają odwagę na odrzucenie tradycyjnych i konserwatywnych przyzwyczajeń :lol:
Z egzotyki polecam jeszcze Malibu ;)

Wojciech - Sob Sty 14, 2012 6:13 pm

Piliśmy gorsze superłyski :mrgreen: Printers w porównaniu do Dillona to był specjał, o portugalskiej Benfica, zwietrzałym VAT coś tam w Modliszowie, czy czymś łyskopodobnym z Tajlandii nie wspomnę. Trudno to nazwać degustacją maltów, ale coś w pamięci zostało. Jest co wspomniać, tak jak po niezłej dawce alkoholu wspomina się służbę wojskową.
Amruta nigdy nie piłem, nawet z ciekawości bym spróbował. Clontraf smakował super - jako dolewka do kawy :mrgreen: Próbowałem Irlandzkiej Midleton, wprawdzie to blend, ale był świetny. Tylko moim zdaniem nie warty ceny, za to można już było kupić porządnego malta.
Chyba poza Szkocją, coś porządnego robi tylko Japonia, ale jednak wolę oryginał, niż najlepszą kopię :lol:

oscarez - Nie Sty 15, 2012 10:09 am

Masz wiele racji Wiktorze w tym co piszesz. Co do Amrut to kontrapunktowalem, ze wcale nie kazdy taki obrzydliwy. Polecac nie mam zamiaru. Jesli chodzi o Longrow...owszem, trzeba czapkowac tylko zeby springbank nie stwierdzil nagle, ze beczek niezaleznym nie sprzeda w zamian dostarczy nam wersje CV, 10yo, 14yo, CS w kazdej ilosci (z wypustu na wypust gorsza), 18yo w tej cenie w jakiej usiluje ja upchnac na rynku i boje sie ceny 21yo, 46%. bo jak znam springbanka to krzykna 150e za butelke. Od czasu do czasu za to uracza nas okazjonalna wersja ktora, owszem zerwie czapke z glowy a przynajmniej ja przechyli za to jej cena i dostepnosc napewno nie pozwoli o niej dlugo zapomniec. i dlatego uwazam, ze sprawdzac wynalazki trzeba (w granicach rozsadku) bo mozliwe ze trafi sie cos bardzo przyzwoitego w cenie rownie przyzwoitej. nie wolno tylko zapomniec o adnotacji: "4 punkty, w tym 2 za stosunek ceny do jakosci" ;)
dilvish - Nie Sty 15, 2012 9:06 pm

oscarez napisał/a:


Czy aby każda?


Pisałem ad votem Pociesznego, gdyż razem mieliśmy tą wątpliwą przyjemność kosztować Jury. Widać trafiliśmy na najpodlejszą wersję.

Pocieszny_PCS - Nie Sty 15, 2012 11:31 pm

Mowa oczywiście o Jura 10yo OB. Całe szczęście że to była tylko miniaturka :)

A Cu Dhub chciałbym spróbować żeby wiedzieć gdzie jest początek skali ;)

Czarek - Pon Sty 16, 2012 12:16 am

bla bla bla
też kiedyś pomstowałem na Jurę i robiła za wzór badziewia, ale ta ocena jest nieco przesadzona :wink: a prawdziwe szmatławce maja inne nazwy, ot chocby Glenmorangie lub Glenfarclas 105,itd, itp .....

ale czemu poświęcamy tyle uwagi na wypominanie syfu, jest tyle świetnych whisky i o nich lepiej prawić, na co komu pierdzielenie o tym jakiego g..... chciałby lub mógłby się napić, szkoda gadać ....
a można by pogadac o dobrych whisky

David - Wto Sty 17, 2012 11:11 pm

Czarek napisał/a:
ale czemu poświęcamy tyle uwagi na wypominanie syfu, jest tyle świetnych whisky i o nich lepiej prawić, na co komu pierdzielenie o tym jakiego g..... chciałby lub mógłby się napić, szkoda gadać ....
a można by pogadac o dobrych whisky


No właśnie niedawno miałem przyjemność spróbowania bardzo dobrej Glengoyne, wprawdzie destylarnia jest bardzo malowniczo położona, a w dodatku leży dosłownie na granicy Highlands i Lowlands ale jej produkty raczej nie zdobyły naszych serc. Okazuje się, że jednak potrafią, a mianowicie Glengoye Sigle Cask 56% alc. d. 1972r., b. 2003r., 31 y.o. Sherrowa klasyka w stylu starych dobrych Glan Grantów, choć nieco bardziej alkoholowa. Godna polecenia.

Czarek - Śro Sty 18, 2012 9:32 am

masz jakiś naparstek :wink: tej historii czy tylko na gościnnych występach się raczyłeś ?
David - Śro Sty 18, 2012 12:29 pm

na gościnnych i butla niestety została osuszona w trakcie posiedzenia :)
mik_us - Czw Sty 19, 2012 12:31 am

Amrut 100, czterokrotnie destylowany miał fajny zapach.
Wiktor - Czw Sty 19, 2012 7:30 am

Czyli tak samo jak część blendów :mrgreen:
Pawcio - Czw Sty 19, 2012 4:17 pm

David napisał/a:
No właśnie niedawno miałem przyjemność spróbowania bardzo dobrej Glengoyne


Ta z Radziejowic była rewelacyjna

David - Pią Sty 20, 2012 10:20 am

Pawcio napisał/a:
Ta z Radziejowic była rewelacyjna


była dobra ale nie rewelacyjna :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group