To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - 7 wspaniałych i ... przystawki.

Anonymous - Sob Paź 26, 2013 4:42 pm

Wiktor napisał/a:
Również chciałbym coś wnieść do tego fascynującego tematu:

"są whisky dobre, i są whisky kiepskie".


są whisky wybrane i są whisky przebrane.

Wiktor - Sob Paź 26, 2013 5:11 pm

"Żeby wybrać, trzeba przebrać". :lol: :lol:
Anonymous - Sob Paź 26, 2013 5:18 pm

"żebyś szybciej pracowała szybciej byś skończyła" ... przysłowie ludowe niemalże.

nie ma co wybierać w tym co przebrane - to miałęm na myśli.
wiele wcześniejszych roczników jednak już się kończy. chyba naprawdę ciężko o nowe odkrycia z lat 60-tych i 70-tych. mało takowych wypustów w ogóle. może jakieś perełki są tam trzymane. może. ale to raczej wyjątki potwierdzające regułę.

lata 80-te ... hmm ciekawe byłoby takie zestawienie top ten z lat 80 i top ten z lat 90-tych. ciekawe. aż popatrzę w bazę któregoś razu pod tym kątem. 80-te jakoś kojarzą mi się z karuizawą najmocniej.

a top ten z początku lat 20-tych? co by się tam znalazło? ;) Kilchoman po shery, którego z czasem coraz bardziej doceniałęm.

Wiktor - Sob Paź 26, 2013 5:29 pm

A ja, aby nie dać się pokusie prostego generalizowania, wyciągania wniosków natury ogólnej po bardzo fragmentarycznych analizach, lub bardzo wybiórczych źródłach.
To są bardzo zwodnicze proste koncepcje, pozornie atrakcyjne, kuszące aby przedstawiać je niczym jakiś paradygmat. Tymczasem, tak naprawdę, cel jest niczym, walka jest wszystkim ;)
"Kto drogi prostuje ten w polu nocuje" ;)

Anonymous - Sob Paź 26, 2013 5:34 pm

pokusie prostego generalizowanie się nie dawaj, brnij dalej w te drogi nocy i odmętu pijąc whisky coraz słabszą by znaleźć tę jedna lepszą, która potwierdzi Twoją tezę, choć to będzie "tylko światło odbite w księżycu". Normalnie jesteś romantykiem ;) a ja Cię miałem za pragmatyka. ;)

bo wszak zamiast używać nawigacji można wypatrywać gwiazdy północy lub krzyża południe.

"Dokąd pędzisz w stal odziany?"

Pawloff - Sob Paź 26, 2013 5:46 pm

Wiktor napisał/a:
A ja, aby nie dać się pokusie prostego generalizowania, wyciągania wniosków natury ogólnej po bardzo fragmentarycznych analizach, lub bardzo wybiórczych źródłach.
To są bardzo zwodnicze proste koncepcje, pozornie atrakcyjne, kuszące aby przedstawiać je niczym jakiś paradygmat. Tymczasem, tak naprawdę, cel jest niczym, walka jest wszystkim ;)
"Kto drogi prostuje ten w polu nocuje" ;)


Daleko do generalizowania, ale blisko do stwierdzenia, że przy obecnej selekcji jakość whisky coraz mniej zależy od wieku.

Wiktor - Sob Paź 26, 2013 6:09 pm

Otóż właśnie degustowanie pod z góry założoną tezę jest kompletnie bez sensu. Jakąkolwiek tezę, poza tezą o braku tezy ;) Bo umyka wtedy sens picia whisky jako taki, walor poznawczy i opiniujący zanika, skoro wartość whisky mierzy się na skali niewiele mającej wspólnego z nią samą, a bardziej z takimi, czy innymi przekonaniami/uprzedzeniami. W efekcie czego zamiast zainteresowania pozostaje ramion wzruszenie, w najlepszym razie... a dowodów daleko szukać nie trzeba.
Pragmatycznie nie rozwijam już dalej tego tematu. Mój romantyzm ma swoje granice ;)

[ Dodano: 26 Październik 2013, 19:30 ]
Pawloff napisał/a:
przy obecnej selekcji jakość whisky coraz mniej zależy od wieku

Nie sądzę, aby i tą mocną tezę dało się obronić ;) Jakość zależy od drewna, destylacji, momentu bottlingu, selekcji, ewentualnie od talentów (i bieżących możliwości) master blendera. Możemy sobie oczywiście podyskutować, pospierać się, pomądrzyć, próbując wnioskować z mniejszego na większe, szukając ogólnych recept, ale jaki w tym cel?... Aby wykazać, że dzisiejsza whisky jest generalnie lepsza niż kiedyś, gorsza niż kiedyś? Że nie da się uzyskać "dawnej jakości", albo że właśnie jest to dzisiaj możliwe? Że wiek whisky ma znaczenie, albo że go nie ma? Że cena whisky, albo krążące opinie, o czymś istotnym decydują, bądź nie decydują? Well...
Proponuję skupić się na tym co powinno być siłą forum BOW: na konkretnych whisky, ale mówić o nich rzetelnie, rzeczowo, i bez nadęcia. Mniej polityki i piaru, a więcej debaty merytorycznej. EOT z mojej strony ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group