To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli best of coś-tam ;-) - Chemia gospodarcza-czyli omijajmy szerokim galopem...

parominius - Pią Lut 08, 2008 1:52 pm

Właśnie smarkam na The Glenlivet 18 yo ob....zaprawde powiadam nieznośna whisky.....nalewka z dębu podszyta czymś "zchemizowanym"(linoleum?).Butelka za 170 zł.Taka wielka firma a taka mała....ech...odradzam stanowczo..
Chcę jeszcze spróbować 15 yo ob,ktoś "mniamkał ową?...

Rajmund - Pią Lut 08, 2008 1:57 pm

Oj, nieładnie. Dawno jej nie piłem, ale wspominam Glenlivet 18yo OB bardzo dobrze. Nie są to najwyższe loty, ale całkiem przyzwoita, delikatna i subtelna whisky "codziennego spożycia" ;-) Może masz zły dzień dzisiaj? Albo sam nie wiem co...

Jeśli chodzi o 15yo (French Oak?), to też daje radę, bardziej wyrazista, mniej łagodna. Miałem napisać "bardziej agresywna", ale to w odniesieniu do whisky w stylu Glenlivet nie bardzo pasuje ;-)

Pozdrawiam,
Rajmund

parominius - Pią Lut 08, 2008 3:24 pm

Rajmund napisał/a:
Oj, nieładnie. Dawno jej nie piłem, ale wspominam Glenlivet 18yo OB bardzo dobrze. Nie są to najwyższe loty, ale całkiem przyzwoita, delikatna i subtelna whisky "codziennego spożycia" Może masz zły dzień dzisiaj? Albo sam nie wiem co...



Mam ogromną nadzieję iż właśnie tak jest,niemniej jednak odrzuciła mnie stanowczo...oddychała w buteleczce,w kieliszeczku...a potem zafundowała mi tak przykre wrażenia.
Zrzucam to teraz na karb niedawnej grypy...z checia to odszczekam,lecz za mną są cztery degustacje prowadzace do jednego wniosku :?
Degustowałem "dwunastkę"-wyżej ją oceniam,choc i tak za te pieniążki są o wiele lepsze wybory...

Bailblair 10 yo OB...niedługo będe posiadaczem....jakaż ona ????

windham hell - Pią Lut 08, 2008 4:00 pm

parominius napisał/a:
Degustowałem "dwunastkę"-wyżej ją oceniam,choc i tak za te pieniążki są o wiele lepsze wybory...

Mi smakuje -swieża i orzeźwiająca.

[ Dodano: Pią Lut 08, 2008 4:02 pm ]
a i pieniądze w sumie niewielkie około 20-24 euro -Włochy

Wojciech - Pią Lut 08, 2008 7:14 pm

Chyba to jednak efekt grypy :wink: 18 Glenlivet jest bardzo przyzwoita, dla mnie sporo przyjemniejsza niż standartowa 12, którą też lubię :lol:
parominius - Pią Lut 08, 2008 7:20 pm

Wojciech napisał/a:
Chyba to jednak efekt grypy 18 Glenlivet jest bardzo przyzwoita, dla mnie sporo przyjemniejsza niż standartowa 12, którą też lubię


Jakże gusty są różne.....czyż to nie fascynujące? :twisted:
windham hell napisał/a:
a i pieniądze w sumie niewielkie około 20-24 euro -Włochy


Potwierdza się-Polska to najdroższy kraj Europy.Dziesiątki pośredników i każdy chce w kilka dni fortune.... :evil:

Mistu - Sob Lut 09, 2008 11:01 pm

Matko a Teacher's i Johhnie Walker sie liczy bo mnie wykrzywiło po tym gębę?
parominius - Sob Lut 09, 2008 11:09 pm

Mistu napisał/a:
Matko a Teacher's i Johhnie Walker sie liczy bo mnie wykrzywiło po tym gębę?


Teacher's a i owszem..paskudztwo nieziemskie.Lecz z Jasiem bywa już naprawdę różnie.Skale mamy od:OCHYDNA poprzez TAKA SOBIE,dalej jedziemy i widzimy DOBRA kończymy na NAPRAWDE DOBRA,nie,poważnie...pośród mnóstwa różnych wersji znajdziemy prawdziwe koszmarki jak i milutkie...osobiście nie znoszę czerwonego(ze wstydu),nie zauważam czarnego,akceptuję złotego i lubię zielonego..nie miałem przyjemności z niebieskim :D

Mistu - Sob Lut 09, 2008 11:12 pm

Serio to czerwonego od czarnego specjalnie nie odrózniam, moze jest czarny ciut delikatniejszy ale co to za roznica jak paskudztwo, a jesli chodzi o scottish leader to miałem mieszane odczucia, delikatny bardzo, dla mnie za delikatny i pozbawiony aromatu ale jak wspomniałem piłem gorszy badziew : :shock:
windham hell - Nie Lut 10, 2008 11:44 pm

parominius napisał/a:
Bailblair 10 yo OB...niedługo będe posiadaczem....jakaż ona

Juz miałem otworzyć i służyć opisem :twisted:
ale język zrobił mi się geograficzny -normalnie mapa Szkocji z zaznaczonymi destylarniami -i źle znoszę alkohol piecze i boli :(
chyba wczesna wiosna zagląda z za krzaka bo wszystkie alergie zaczynają wyłazić :?

parominius - Pon Lut 11, 2008 7:33 am

Windhamku,nie omieszkaj opisać owego Balblaira...jestem pioruńsko ciekaw,choć wytrysków sie nie spodziewam :)
windham hell napisał/a:
chyba wczesna wiosna zagląda z za krzaka bo wszystkie alergie zaczynają wyłazić


To objaw cieniuchnej zimy...robactwo hasa w najlepsze,wirusy pląsają radośnie więc i język nie dość przemarznięty wariuje.Ozięb drania kostkami lodu a do kielizka będzie się wyrywał... :D

windham hell - Pon Lut 11, 2008 10:45 am

A co mi tam ,odkorkuję ale fakt fajerwerków raczej nie będzie
rok temu z Hiszpani przywiózł kumpel za 17euro :wink:

parominius - Pon Lut 11, 2008 11:12 am

windham hell napisał/a:
rok temu z Hiszpani przywiózł kumpel za 17euro


Boże,te ceny dla ludzi....u nas 130 złociszy.Nie zapomnij podzielić sie wrażeniami.
Wiktorek w osobnym wątku nęci Aberfeldy...skuś sie Windhamku chociażby na czterdziestkę,słodziutka podobno z niej dziewka...mniam! :twisted:

Wiktor - Pon Lut 11, 2008 11:13 am

Balblair 10yo? nawet nawet 8)
Maciejf - Wto Mar 18, 2008 10:29 pm

a ja pilem cos co przebije wszystkie najgorsze doswiadczenia jakie mozna miec z whisky - to cholerstwo nosi nazwe PC5..
w zapachu(strach nazwac to aromatem) benzyna, troche zwiedlych lisci, torf z wysypiska smieci..
w smaku rownie zle - zwiedle liscie zmiksowane z czyms zdechlym i to wszystko zalane dwuletnim olejem samochodowym..

absolutna masakra, zrozumialem co moja dziewczyna czula jak ciagalem ja po destylarniach..

ktos jeszcze podobne doznania?a moze probowal PC6??



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group