czyli best of coś-tam ;-) - Zdrada w rodzinie,czyli przyprawianie rogów whisky-kochance.
Wiktor - Śro Lut 20, 2008 11:04 pm
A jakoś mnie tak do wspomnień sprowokowali
Już nie będę
Pawcio - Śro Lut 20, 2008 11:24 pm
| Wiktor napisał/a: | | Ze słodową whisky nic się nie równa. |
Szacun
Rajmund - Śro Lut 20, 2008 11:27 pm
Pawciu, jest jedna rzecz, której zwyczajna whisky słodowa nie dorówna. To jest whisky słodowa pita w zacnym towarzystwie. Na przykład Twoim, Pawuleńku sympatyczny Widzimy się w piątek w Szczecinie
Pozdrawiam,
Rajmund
Pawcio - Śro Lut 20, 2008 11:33 pm
| Rajmund napisał/a: | Pawciu, jest jedna rzecz, której zwyczajna whisky słodowa nie dorówna. To jest whisky słodowa pita w zacnym towarzystwie. Na przykład Twoim, Pawuleńku sympatyczny Widzimy się w piątek w Szczecinie
Pozdrawiam,
Rajmund |
jupiajej , czy jak to siem tam pisze )
parominius - Śro Lut 20, 2008 11:43 pm
| Czarek napisał/a: | | tak jakos pominięty został w moim zeznaniu temat porto i sherry |
Oj nieładnie Czarusiu.Dobrze że w porę się zrehabilitowałeś,boć przecie tak jak prawisz Porto i Sherry Whisko-smakoszek znać powinien
| Czarek napisał/a: | | lecz na burbony nie mam siły |
Nie tylko ty.Próbowałem próbować,no nie wiem,bez przekonania przełykałem...nie podchodzą mi.Co innego dobry koniak.Nie "seksi" sie tak z językiem i nochalkiem jak whisky (mniej skomplikowana paleta barw-choć próbowałem tych z drugiej ligi)...ale jednak przyjemnie sie to sączy.
| windham hell napisał/a: | | czerwone wytrawne całkiem nieżle wchodziło |
W ogóle czerwone wytrawne jest czymś zjawiskowym.Doskonale dobrane jest świetnym towarzyszem jadła wszelakiego i igraszek słowno-cielesnych z płcią przeciwną
| ukaszu napisał/a: | | piwko, pszesniczne. czasem lepiej kupic jendo drozsze niz kilka tanaych |
Zdecydowanie.Piwo z Monachium z wyczuwalną drożdżową nutką...pyszne.Co do wydawania pięniędzy na piwko,osobiście chwytam małe,lokalne,zapomniane przez koncerny browarki.Czasami rzucam się na Belgijskie piwa...bardzo je lubię,choć trudno w nie trafić.
| Wiktor napisał/a: | | Ze słodową whisky nic się nie równa. Kiedy to komuś powtarzam, mówię to naprawdę z pełnym przekonaniem |
To sie wię...lecz czy nie pięknie jest na nowo odkrywać jakiego trunku jesteśmy prawdziwymi pasjonatami?...i to właśnie patrząc na whisky przez pryzmat innych alkoholi
Czarek - Czw Lut 21, 2008 8:47 am
| Rajmund napisał/a: | | Przerażasz mnie, Wiktorze |
mnie także
czysta .... metodologia picia
windham hell - Czw Lut 21, 2008 10:07 am
Jak byłem bardzo młody też oceniałem filmy ,zapisywałem w grubym zeszycie według aktorów i reżyserów ,potem oceniałem kasety pirackie i licencyjne a dalej płyty CD nazbierało się tego z kilka setek -nie chwląc się doszedłem nawet do pewnej wprawy
Ale o alkoholach -taka mysl mi nawet nie ''przemkła ''.Jestem pełen podziwu dla Wiktora .
Czarek - Czw Lut 21, 2008 10:57 am
| windham hell napisał/a: | | Jestem pełen podziwu dla Wiktora |
prawdziwy harcerz
windham hell - Czw Lut 21, 2008 11:41 am
| Czarek napisał/a: | | prawdziwy harcerz |
A jakże zastępowym byłem
[ Dodano: Czw Lut 21, 2008 12:18 pm ]
Liczę na sprawnośc ''Degustatora Maltów''
parominius - Czw Lut 21, 2008 12:32 pm
| windham hell napisał/a: | | Liczę na sprawnośc ''Degustatora Maltów'' |
Jest coś takiego...wystarczy,że sam z gwinta "wydoisz" ktorąkolwiek whisky ocenioną w Bowowskiej "oceniaczce" na dwie gwiazdki lub niżej.Wtedy będziesz mógł nosić na ramieniu jakąś etykiete Bowowskiego rozlewu......Druh naczelny Wiktorek wyjaśni resztę
windham hell - Czw Lut 21, 2008 12:39 pm
Czuwaj!!!
ukaszu - Czw Lut 21, 2008 3:30 pm
| Wiktor napisał/a: |
Czasem przeglądam nigdzie nie publikowane notatki z dawnych czasów (pre-internetowych), kiedy skrzętnie odnotowywałem kolejne "zweryfikowane" produkty. Dzisiaj sam nie wierzę, tak ilości, jak i częstotliwości. Wódki polskie zapisane mam niemal wszystkie z tamtych lat (pamiętam że nieraz był problem by znaleźć cokolwiek nowego, nie ta dzisiejsza łatwizna z whisky!), zebrałaby się z tego Baza porównywalna z tą na BOW |
o ja cie krece
o ja cie kurcze krece
zlo w czystej postaci, szacuneczek
maro - Czw Lut 21, 2008 3:37 pm
Pijam różne i to raczej z ciekawości niż przymusu, na starość unikam piwa i wódy. Doceniam armaniaki - ale te ceny.
pozdrawiam
parominius - Czw Lut 21, 2008 6:13 pm
| maro napisał/a: | | ale te ceny. |
Prawda to odwieczna,że trunek wyśmienity kosztować musi.Kiedyś pili takie rzeczy tylko królowie,teraz wszyscy mogą....no prawie
Mistu - Czw Lut 21, 2008 7:04 pm
| maro napisał/a: | | Doceniam armaniaki |
A ja przyznam nie piłem tego, hmm wielu trunkow nie piłem, calvados, bacardi itym podobne sa dla mnie zagadką. Dość długo piłem blendy(sorry z niewiedzy ), jak pojawiła sie whisky to piwo poszło w odstawkę, stoi pełniutka skrzynka i powiem szczerze nie mam na nią ochoty, a na malta choćby zaraz
|
|
|