To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Islands small battle- Bowmore12 VS Talisker10 VS Laphroaig15

Mistu - Czw Paź 16, 2008 4:10 pm

Moja za to wypije jedna whisky i takowa tylko akceptuje, The Glenlivet :mrgreen:
johnadiah - Czw Paź 16, 2008 4:29 pm

Cardhu jest czesto polecane jako damska whisky a ja potwierdzam, znajomej Szkotce 12tka bardzo smakuje (bardziej niz mi, to pewne).

Co do kobiet kupujacych Laphroaig'a to radze sprawdzic na obecnosc wlosow na plecach. W razie takowych braku - poslubic :D

ukaszu - Czw Paź 16, 2008 4:45 pm

Wybrankę już mam ;)
Bez obaw, kobieta że tak powiem pełną piersią. Oprócz pewnej starszej Szkotki, jedyna kobieta dla której Islay to poezja smaku.

oscarez - Pią Paź 17, 2008 9:02 am

johnadiah napisał/a:
A jesli chodzi o Laphroaig'a 10 to glosze jego wyzszosci nad wszystkimi oficjalnymi wspolczesnymi butelkowaniami oprocz trzydziestki, ktora jest klasa sama dla siebie. Wszystkie spilem w lipcu i nie mam watpliwosci. Jedynie Quarter Cask jest blisko.



Mnie szczerze mowiac bardziej "siedzi" Quarter cask. Mysle, ze ze wzgledu na moc. Jakos przy Laphroaigu to 40% wydaje mi sie za malo. Dlatego CS i QC obstawiam :)

Pawcio - Pią Paź 17, 2008 9:43 am

A ja jestem szczęśliwy że mojej whisky śmierdzi, nawet za karę do dzioba nie weżmie, przynajmniej mi nie wypija ;)

Laphoaig ostatnio butelkuje coraz mniej "śmierdzące" whisky, chyba chcą być bardziej w środku bo wtedy więcej sie sprzedaje, a to o sprzedaż głównie chodzi.
Butelki sprzed kilkunastu lat można było spokojnie postawic na półce w aptece , teraz to już nie to.

johnadiah - Pią Paź 17, 2008 10:43 am

Pawcio napisał/a:
Laphoaig ostatnio butelkuje coraz mniej "śmierdzące" whisky, chyba chcą być bardziej w środku bo wtedy więcej sie sprzedaje, a to o sprzedaż głównie chodzi.
Butelki sprzed kilkunastu lat można było spokojnie postawic na półce w aptece , teraz to już nie to.


Czytalem jakis czas temu artykul w magazynie "Whisky" o torfie. Oczywiscie dla samogonu z Islay powinien to byc torf z Islay. Testowali irlandzki, ale to nie to samo. Decyduje o tym specyficzna flora wyspiarskich torfowisk. No i tu pojawia sie problem.

Moze ktos to obsmieje, ale w tym zakatku Europy zmiany klimatu objawiaja sie tym, ze lata sa coraz bardziej mokre i wyspiarze nie maja warunkow do suszenia porzadnie torfu na swierzym powietrzu. I to zdaniem wielu utrudnia zatorfowanie.

Rajmund - Pią Paź 17, 2008 6:42 pm

johnadiah napisał/a:
Moze ktos to obsmieje, ale w tym zakatku Europy zmiany klimatu objawiaja sie tym, ze lata sa coraz bardziej mokre i wyspiarze nie maja warunkow do suszenia porzadnie torfu na swierzym powietrzu. I to zdaniem wielu utrudnia zatorfowanie.

Obśmieje, obśmieje ;-) Przez ostatnich kilka lat (bodaj 4-5) lata w Szkocji były tak niespotykanie suche, że wiele destylarni musiało wstrzymywać czasowo produkcję ze względu na brak wody. Głównie tej potrzebnej do chłodzenia w procesie technologicznym, a pobieranej najczęściej z potoków górskich, które zwyczajnie wysychały. W 2004 spędziłem wakacje w Szkocji. Padało tylko w dwa dni. W 2006 - ani jednego dnia (z miesiąca), w 2007 nie zmoczyło mnie prawie wcale. Nie wiem gdzie te mokre lata, o których wspominasz. Ostatni raz naprawdę zmoczyło mnie (do bólu) w 2002. Na Islay torf suszy się w czerwcu-lipcu i wtedy potrafi być prawdziwa susza. Szczególnie w ostatnich latach. Gdyby było tak, jak mówisz, w Bruichladdich nie udałoby się zrobić Octomore, w BenRiach Authenticus i Curiositas, na Jurze Superstition, itp. Zresztą, nie wolno zapominać, że słód na butelkowaną obecnie whisky suszony był 10-20 lat temu. Sprawdziłbym jednak fakty i niekoniecznie wierzył panom z Whisky Magazine. Rotacja w ichnim zespole redakcyjnym jest chyba większa niż w wałbrzyskim EMPiKu ;-)

Pozdrawiam :)

RudeBoy - Pią Paź 17, 2008 7:26 pm

Salut,

A propos Cardhu i kobiet: kiedyś chciałem poczęstować znajomą maltem, ale za wiele nie stracić :twisted: Wystawiłem tą "najgorszą" i ... się z nią pożegnałem tj. z butelką. Koleżanka została na noc, niestety niezdolna do użytku :mrgreen:

johnadiah - Sob Paź 18, 2008 10:03 am

Suche bylo lato z mundialem w Niemczech. Czyli 2006. Okoliczne lata byly niestety mokre, co stwierdzilem na wlasnej skorze. No ale nie w tym rzecz, bo torf do Laph10 byl suszony 11 i wiecej latek temu.
Dzieki za ciekawe informacje i dobre przyklady. Masz sporo racji. Rowniez jesli chodzi o Whisky mag niestety. A szkoda. Ale nadal robia ciekawe wywiady tu i owdzie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group