czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Ardbeg Blasda - zdrada, wypadek przy pracy czy ciekawostka?
Pawcio - Pią Paź 17, 2008 8:04 am
| Wojciech napisał/a: | Kupiłem, kupiłem Połowa jest już u Dawida. Jutro trzeba ją będzie porównać z 10YO oraz z Almost There, Still Young, Uegiadail, Airigh Nam Beist i Renaissance. Chyba przeżyjemy taką dawkę Ardbega |
No jeszcze zapomniałeś Wojtku o pewnej zakurzonej butelce Ardbeg, z tego co pamiętam stoi u ciebie już ze 6 lat , może czas otworzyć i sprawdzić ćzy nie zatęchła:)
David - Pią Paź 17, 2008 11:19 am
[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 12:19 pm ]
| Pawcio napisał/a: | | Kupiłem, kupiłem Połowa jest już u Dawida. Jutro trzeba ją będzie porównać z 10YO oraz z Almost There, Still Young, Uegiadail, Airigh Nam Beist i Renaissance. Chyba przeżyjemy taką dawkę Ardbega |
i to jeszcze nie wszystko bo musimy najpierw spróbować Mosstowie 32 yo z serii RofR oraz Talisker 25 yo
mniam mniam
[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 12:21 pm ]
| Pawcio napisał/a: | | No jeszcze zapomniałeś Wojtku o pewnej zakurzonej butelce Ardbeg, z tego co pamiętam stoi u ciebie już ze 6 lat , może czas otworzyć i sprawdzić ćzy nie zatęchła |
Pawciu on ma dwie takie butelki Ardbega. Pracuje nad nim od roku ale nie moge go złamać - może jakoś razem damy radę
Czarek - Pią Paź 17, 2008 6:49 pm
oj chłopaki nie kuście bo człowieka szarpie jak to czyta, ja tez tak chcę
no ale dostałem co nieco Wiktorowych wynalazków więc mam się czym bawić
idę do swojej piaskownicy
[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 7:51 pm ]
a tak w kwestii ardbeg to przyteciała też flaszka corryvrecan
i wiem gdzie jest
Rajmund - Pią Paź 17, 2008 6:57 pm
No tak, to ja stawałem na głowie żeby Jackie zbajerować, a Wy kupowaliście bez opamiętania. A teraz wkurzacie chwaleniem się co tam sobie przywieźliście... A ja mam Aberlour 18yo
Grish - Sob Paź 18, 2008 12:04 am
Pytanie do Ekipy Ardbegowskiej
Czy podczas zwiedzania dowiedzieliscie sie moze jakichs ciekawostek na temat przyszej oferty Ardbega.
Doszly mnie pogloski jakoby np ANB mial sie powoli ku koncowi? Czy ktos moze potwierdzic te info ?
johnadiah - Sob Paź 18, 2008 10:07 am
ANB juz w zalozeniu nie mial byc w ofercie na dlugo. Ale kiedy sie skonczy to ja nie wiadziom.
Rajmund - Sob Paź 18, 2008 11:55 am
| Grish_UK napisał/a: | Czy podczas zwiedzania dowiedzieliscie sie moze jakichs ciekawostek na temat przyszej oferty Ardbega.
Doszly mnie pogloski jakoby np ANB mial sie powoli ku koncowi? |
Zrobili ile mieli zrobić i koniec. Dopóki jest w sklepach, to jest. A jak się skończy, to się skończy. Airigh Nam Beist to w gruncie rzeczy rozszerzona wersja edycji limitowanej, jakkolwiek by to zabrzmiało.
johnadiah - Nie Paź 19, 2008 6:38 pm
Dodam tylko, ze na razie jest w wielu miejscach, wiec jest czas, zeby sie zaopatrzyc.
oscarez - Nie Paź 19, 2008 6:44 pm
oj...a ja bestii jeszcze nie probowalem... nie dobrze, alarm
musze kupic. wogole jakos z Ardbegami malo mam doswiadczen, a tu chlopaki z Jeleniej tak pojechali ostatnio ze nie do wiary wogole
Rajmund - Nie Paź 19, 2008 6:45 pm
Pojechali i wrócili. Ciągle są wśród nas
oscarez - Nie Paź 19, 2008 6:48 pm
za to o Tasting notes z tego maratonu to chyba musimy ekstra poprosic
Rajmund - Nie Paź 19, 2008 6:54 pm
Ja myślę, że od pewnego momentu już i tak nie byli w stanie pisać.
Przypomina mi się pewna, nazwijmy to intensywna sesja degustacyjna u Fiony Murdoch w Dufftown. Kiedy jeszcze prowadziła sklep z whisky, zawsze gdy miała dostęp do jakiejś ciekawej whisky, odlewała 100-200 ml, które potem czekały grzecznie na mój przyjazd. No i bywało, że nazbierał się spory karton takich próbek. Kiedyś przyjechałem do Fiony m.in. z pewnym znajomym, który prowadzi kronikę ze wszystkich swoich wyjazdów. Zapisuje w niej co ważniejsze wydarzenia, wkleja bilety, etykiety itp. No i postanowił spisać dokładnie wszystkie whisky, które dane mu było tego wieczoru smakować. Do dzisiaj śmiejemy się z tego, co w jego kronice dzieje się już od pozycji ósmej. W okolicach dwunastki pismo jest już prawie nieczytelne, a przy piętnastce długopis zwyczajnie zjechał lotem koszącym na sam dół kartki. Najbardziej wymowne świadectwo tego, co się tam działo
oscarez - Nie Paź 19, 2008 7:23 pm
heh... a nie żal wtedy wrażeń smakowych które umykają w tej sytuacji w siną dal??
Rajmund - Nie Paź 19, 2008 7:29 pm
| oscarez napisał/a: | heh... a nie żal wtedy wrażeń smakowych które umykają w tej sytuacji w siną dal??
|
Jeszcze jak żal... Ale co zrobić? Zmarnować się nie może
oscarez - Nie Paź 19, 2008 7:30 pm
no fakt zwietrzec by moglo jeszcze albo co..
ech nalac cos musze sobie
|
|
|