To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Ardbeg Blasda - zdrada, wypadek przy pracy czy ciekawostka?

Pawcio - Pią Paź 17, 2008 8:04 am

Wojciech napisał/a:
Kupiłem, kupiłem :D Połowa jest już u Dawida. Jutro trzeba ją będzie porównać z 10YO oraz z Almost There, Still Young, Uegiadail, Airigh Nam Beist i Renaissance. Chyba przeżyjemy taką dawkę Ardbega :lol:



No jeszcze zapomniałeś Wojtku o pewnej zakurzonej butelce Ardbeg, z tego co pamiętam stoi u ciebie już ze 6 lat ;) , może czas otworzyć i sprawdzić ćzy nie zatęchła:)

David - Pią Paź 17, 2008 11:19 am

[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 12:19 pm ]
Pawcio napisał/a:
Kupiłem, kupiłem Połowa jest już u Dawida. Jutro trzeba ją będzie porównać z 10YO oraz z Almost There, Still Young, Uegiadail, Airigh Nam Beist i Renaissance. Chyba przeżyjemy taką dawkę Ardbega


i to jeszcze nie wszystko bo musimy najpierw spróbować Mosstowie 32 yo z serii RofR oraz Talisker 25 yo :mrgreen:

mniam mniam

[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 12:21 pm ]
Pawcio napisał/a:
No jeszcze zapomniałeś Wojtku o pewnej zakurzonej butelce Ardbeg, z tego co pamiętam stoi u ciebie już ze 6 lat , może czas otworzyć i sprawdzić ćzy nie zatęchła


Pawciu on ma dwie takie butelki Ardbega. Pracuje nad nim od roku ale nie moge go złamać - może jakoś razem damy radę :wink:

Czarek - Pią Paź 17, 2008 6:49 pm

oj chłopaki nie kuście bo człowieka szarpie jak to czyta, ja tez tak chcę :wink:
no ale dostałem co nieco Wiktorowych wynalazków więc mam się czym bawić
idę do swojej piaskownicy :mrgreen:

[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 7:51 pm ]
a tak w kwestii ardbeg to przyteciała też flaszka corryvrecan :lol:
i wiem gdzie jest :wink:

Rajmund - Pią Paź 17, 2008 6:57 pm

No tak, to ja stawałem na głowie żeby Jackie zbajerować, a Wy kupowaliście bez opamiętania. A teraz wkurzacie chwaleniem się co tam sobie przywieźliście... A ja mam Aberlour 18yo :P
Grish - Sob Paź 18, 2008 12:04 am

Pytanie do Ekipy Ardbegowskiej :)

Czy podczas zwiedzania dowiedzieliscie sie moze jakichs ciekawostek na temat przyszej oferty Ardbega.
Doszly mnie pogloski jakoby np ANB mial sie powoli ku koncowi? Czy ktos moze potwierdzic te info ?

johnadiah - Sob Paź 18, 2008 10:07 am

ANB juz w zalozeniu nie mial byc w ofercie na dlugo. Ale kiedy sie skonczy to ja nie wiadziom.
Rajmund - Sob Paź 18, 2008 11:55 am

Grish_UK napisał/a:
Czy podczas zwiedzania dowiedzieliscie sie moze jakichs ciekawostek na temat przyszej oferty Ardbega.
Doszly mnie pogloski jakoby np ANB mial sie powoli ku koncowi?

Zrobili ile mieli zrobić i koniec. Dopóki jest w sklepach, to jest. A jak się skończy, to się skończy. Airigh Nam Beist to w gruncie rzeczy rozszerzona wersja edycji limitowanej, jakkolwiek by to zabrzmiało.

johnadiah - Nie Paź 19, 2008 6:38 pm

Dodam tylko, ze na razie jest w wielu miejscach, wiec jest czas, zeby sie zaopatrzyc.
oscarez - Nie Paź 19, 2008 6:44 pm

oj...a ja bestii jeszcze nie probowalem... nie dobrze, alarm :)
musze kupic. wogole jakos z Ardbegami malo mam doswiadczen, a tu chlopaki z Jeleniej tak pojechali ostatnio ze nie do wiary wogole :)

Rajmund - Nie Paź 19, 2008 6:45 pm

Pojechali i wrócili. Ciągle są wśród nas ;-)
oscarez - Nie Paź 19, 2008 6:48 pm

za to o Tasting notes z tego maratonu to chyba musimy ekstra poprosic ;)
Rajmund - Nie Paź 19, 2008 6:54 pm

Ja myślę, że od pewnego momentu już i tak nie byli w stanie pisać.
Przypomina mi się pewna, nazwijmy to intensywna sesja degustacyjna u Fiony Murdoch w Dufftown. Kiedy jeszcze prowadziła sklep z whisky, zawsze gdy miała dostęp do jakiejś ciekawej whisky, odlewała 100-200 ml, które potem czekały grzecznie na mój przyjazd. No i bywało, że nazbierał się spory karton takich próbek. Kiedyś przyjechałem do Fiony m.in. z pewnym znajomym, który prowadzi kronikę ze wszystkich swoich wyjazdów. Zapisuje w niej co ważniejsze wydarzenia, wkleja bilety, etykiety itp. No i postanowił spisać dokładnie wszystkie whisky, które dane mu było tego wieczoru smakować. Do dzisiaj śmiejemy się z tego, co w jego kronice dzieje się już od pozycji ósmej. W okolicach dwunastki pismo jest już prawie nieczytelne, a przy piętnastce długopis zwyczajnie zjechał lotem koszącym na sam dół kartki. Najbardziej wymowne świadectwo tego, co się tam działo ;-)

oscarez - Nie Paź 19, 2008 7:23 pm

heh... a nie żal wtedy wrażeń smakowych które umykają w tej sytuacji w siną dal??
:)

Rajmund - Nie Paź 19, 2008 7:29 pm

oscarez napisał/a:
heh... a nie żal wtedy wrażeń smakowych które umykają w tej sytuacji w siną dal??
:)

Jeszcze jak żal... Ale co zrobić? Zmarnować się nie może ;-)

oscarez - Nie Paź 19, 2008 7:30 pm

no fakt zwietrzec by moglo jeszcze albo co.. ;)
ech nalac cos musze sobie :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group