To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli spróbuj zanim będzie za późno... - sample podstawowych wersji

rosomak - Śro Paź 26, 2011 6:58 pm

Pocieszny_PCS napisał/a:
wlascicielem jest "ulubieniec" starych wyjadaczy tego forum - Jaroslaw Buss.


Stalo sie jasne czemu w ofercie nie ma nic od niezaleznych bottlerow, a niemalze same podstawki OB :lol: Prawdopodobnie etykiety "jak ze starej skarpety" oraz "przelezakowane whisky" uwlaczalyby ekskluzywnym sofom i dyskretnym fotelom.

Wiktor - Śro Paź 26, 2011 7:18 pm

Pocieszny_PCS napisał/a:
Nie widze w tym nic dziwnego.

Najbardziej popularną miarą dla degustacji whisky single malt jest 2cl. I przeważnie tak kalibrowane jest szkło. Powinienneś podegustować w whisky barach z tradycjami. W tejże samej UE ;) Zamówienie drama 20ml nie stanowi problemu. Wciskanie klientowi na siłę 40ml malta "bo prawo nakazuje"? Mają tam inne sposoby na zarabianie, z pewnością nie mniej skuteczne ;)
Inna sprawa, że w Holandii czy w Niemczech cena za owe "regulaminowe" 4cl przyzwoitej, kilkunastoletniej, niebarwionej i niefiltrowanej whisky w cs nieczęsto bywa wyższa niż 5-6 euro. Inna mentalność, inne prawo i inna skala obrotu. Nie tak dawno robiłem w pewnym miłym, klimatycznym miejscu mały przegląd whisky z GMP, seria CS. Dość skromny wybór ale za to świetne ceny i kapitalna atmosfera. Nie ujawniam gdzie, bo po pierwsze daleko i mało kto z forumowiczów zawita, a po drugie... im reklama zbędna :lol:

Pocieszny_PCS - Śro Paź 26, 2011 8:22 pm

Wiktor napisał/a:
Pocieszny_PCS napisał/a:
Nie widze w tym nic dziwnego.

Najbardziej popularną miarą dla degustacji whisky single malt jest 2cl. I przeważnie tak kalibrowane jest szkło. Powinienneś podegustować w whisky barach z tradycjami. W tejże samej UE ;) Zamówienie drama 20ml nie stanowi problemu. Wciskanie klientowi na siłę 40ml malta "bo prawo nakazuje"? Mają tam inne sposoby na zarabianie, z pewnością nie mniej skuteczne ;)


Nie wątpię, że tak jest. Ja tylko mówię, że 4 cl to standard i tak jest w polandzie w knajpach ogólnie. Nie twierdzę też że lokal Bussa jest super, ale jest najlepszy jaki mam na miejscu w stolicy. Mam co miesiąc degustację na którą zawsze przyjeżdża ktoś z desytalarni i mogę sobie dodatkowo liznąć ze 2-3 dramy w cenie na moją kieszeń. Jak na początek jest Ok, a jak przestanie wystarczać to będę szukał gdzieś dalej.

Dziś znalazłem jeszcze jeden lokal, naprzeciwko salonu Ferrari przy giełdzie jest sklep z cygarami gdzie można na miejscu zapalić cygaro i napić sie whisky. Ceny - wyższe, ale do zniesienia, Ilość - ok 25 sztuk. Niestety, byłem tam 3 minuty, nikt w tym czasie nie palił w powietrzu unosił się dość mocny zapach który po chwili zaczynał już gryźć w gardło.

Wiktor - Śro Paź 26, 2011 8:40 pm

Pocieszny_PCS napisał/a:
Mam co miesiąc degustację na którą zawsze przyjeżdża ktoś z desytalarni i mogę sobie dodatkowo liznąć ze 2-3 dramy w cenie na moją kieszeń.

Ot i właśnie o to chodzi. Napisz więcej co tam popijasz, jakie są ceny, jaki konkretnie wybór, jaka obsługa, jaki klimat, jacy to goście? Forum służyć ma głównie wymianie informacji. O nią prosimy. Im mniej nachalna, a bardziej merytoryczna jest zachęta, tym skuteczniejsza. Wizytówkę lokalu dostaliśmy już w pierwszym poście, w którym został wspomniany. Może i jest super? Tyle że tak naprawdę nic o nim nie napisałeś. Jak dotąd ;)

Pawloff - Śro Paź 26, 2011 9:36 pm

Pocieszny_PCS napisał/a:
Mozecie zawsze zerknac - bristolclub.pl - cala karta jest na stronie razem z cenami.


Widzę, że coś już tam można wybrać, a ceny naprawdę niskie jak na lokal :shock:

25 zł za Lagavulin to prawie darmo! Właściciel ma narzut mniejszy niż 100% w porównaniu do ceny sklepowej. Dla porównania w szczecińskim Barelu 60 zł. Totalne zdzierstwo!
Albo Craggan more za 15 zł, tyle wołają sobie w Szczecinie za 4cl Ballantinesa

Chyba trzeba będzie zaplanować zwiedzanie tego klubu podczas następnej wizyty w stolycy :twisted:

MarcinK - Śro Paź 26, 2011 9:48 pm

[quote="Wiktor"]
Pocieszny_PCS napisał/a:

Ot i właśnie o to chodzi. Napisz więcej co tam popijasz, jakie są ceny, jaki konkretnie wybór, jaka obsługa, jaki klimat, jacy to goście? Forum służyć ma głównie wymianie informacji. O nią prosimy.


Wypowiem sie, bo tak sie składa, że ostatnio w trakcie zwiedzania stolicy zawitałem tam z dziewczyna. Była to moja pierwsza "profesjonolna" degustacja. Degustowana była Glengoyne.

Bezpłatnie zaserwowano: new make - dla mnie chyba najciekawsza rzecz, 10 OB, 12 OB CS. Odpłatnie mozna było zamówić "shoty"(nie lepiej drama?;) ) 17 OB, 21 OB oraz 'gwiazdy wieczoru' Glengoyne 11 yo; cask no 2696 , butelka no 296, moc 55,6 %. Ceny bodaj 25/39 - nie wiem czy można było zamówić po 20ml, jakoś brakło śmiałości żeby zapytać.

Ilości serwowane: +/- 40ml, zdecydowanie za dużo według mnie. Gościem był Stewart Thompson z Glengoyna, zaprezentowano krótką prezentację, Stewart troche poopowiadał i to chyba na tyle. Jak dla mnie fajna okazja, żeby spróbować podstawki, których raczej nie nie zakupiłbym w wymiarze full-size.

Pocieszny_PCS - Śro Paź 26, 2011 10:17 pm

Co popijam: Przeważnie zaczynam od drama blenda na rozgrzewkę, ostatnio całkiem fajne mi szły irlandzkie Paddy i Kilbeggan, potem to co leci na degustacji (ostatnio był Glengoyne: NewMake, 10yo i 12yo CS), jak z okazji degustacji jest ekstra cena na jakąś lepszą szklaneczkę to biorę i na koniec przeważnie jeszcze popijam coś z ciekawości, ostatnio to były springbank 10yo i Dalmore 12yo.
Szkło na codzień to glencairn a do degustacji uniwersalne kieliszki degustacyjne.

Jakie ceny: Ceny jak w karcie na stronie

Wybór: Jak w karcie na stronie. plus/minus kilka sztuk. czasem sie zdarza że czegoś nie ma, czasem ze sklepu na dole ktoś przyniesie jakieś flaszki których nie ma w karcie (ostatnio stały supernova i aligator ale się nie pytałem o ceny), czasem sie zdarzy że gość przywiezie ze sobą jakąś butelkę i chętni mogą spróbować (ostatnio to był 99' glengoyne single cask, niestety 39 zł za drama)

Jaka obsługa: czy ja wiem, normalna, jak się kiedyś o coś pytałem gościa przy barze to wiedział. Panie to raczej tylko od noszenia tacy są. Buss jak zwykle pan na włościach przy każdej degustacji robi za gospodarza, wodzireja, tłumacza i eksperta w jednym.

Jaki klimat: Sam lokal raczej w stylu nowoczesnym, na galeryjce w holu szklanego biurowca, duży, przestronny ale przypomina raczej jakiś modern wine bar niż whisky bar z obrazami, porożami i skórzanymi kanapami. Sama atmosfera raczej ok, można pogadać z innymi swobodnie, można podyskutować z zaproszonym gościem. Sam gospodarz nie bardzo garnie się do rozmów face 2 face :)

Jacy to goście: Różnie. Z glenfarclasa dyrektor ds. sprzedaży i marketingu, z Morrison-Bowmore jakaś babka od Marketingu, z firmy Old. st Andrews sam właściciel zaszczycił, a w przypadku Glengoyne był to jakiś sales rep. z Ian McLeods. Nazwiska są jakby co na stronie.

Co do samych degustacji to jedne są fajniejsze, drugie mniej. różnie. Przeważnie są 2-3 whisky do spróbowania, czasem sie New make trafi ( new make był z Glenfarclasa i Glengoyne), potem też z tej samej destylarni można nabyć drama albo dwa w okazyjnej cenie. Ta okazyjna cena bywa różna, za glenfarclasa 25yo było 25 zł i to była super cena, za bowmore 25yo - 60 zł, ostatnio za glengoyne 17yo było 25zł i za 21yo - 39 zł.
Każdy kto kupi drama bierze udział w losowaniu jakiejś hiperflaszki z danej destylarni, ostatnio glengoyne single cask 72'.
Zdarzył się też quiz z nagrodami. Wygrałem miniaturkę Old. st. Andrews. Mała rzecz a cieszy.
O dziwo, mimo że za darmo wejście to tłumy jakoś nie walą drzwiami i oknami.

Temat się jeszcze w dalszym ciągu rozwija. degustacje się różnią, nawet takimi pierdołami że raz jest woda do przepijania a raz jej nie ma. Raz są dzbanuszki do rozcieńczania a raz ich nie ma. Raz można zamówić jedzenie z karty, a raz kuchnia zamknięta i tylko specjalne menu przystawek na ten dzień.

Czy to wszystko idzie w dobrą stronę? zobaczymy.

Mam nadzieję że teraz udzieliłem szczegółowej informacji. Są to zarówno suche fakty jak i moje subiektywne wrażenia.

mrasin - Śro Paź 26, 2011 10:29 pm

Hej, dzieki za opis. Zdecydowanie przekonales mnie zeby przy najblizszej sposobnosci sie tam pofatygowac, tym bardziej ze mieszkam doslownie dwa kroki do miejsca i przechodze tamtedy prawie codziennie, a nie wiedzialem co sie tam kryje.
pzdr

Pawcio - Czw Paź 27, 2011 12:44 pm

MarcinK napisał/a:
Gościem był Stewart Thompson z Glengoyna,


no to juz wiem czemu glengoyne mi zaczoł smakowac ;) ) , co do miejsc gdzie mozna sprobować whisky to kiedys bar na dole w Intercontinentalu miał takie ambicje ...

Mateo - Czw Paź 27, 2011 5:11 pm

MarcinK napisał/a:
Mam tutaj na myśli samplowanie (może nie podstawek), ale interesujących Nas edycji.
Kwestia tylko zebrania odpowiedniej liczby chętnych osób. Znajdą się chętni?


Jestem Za :) A Ty często bywasz w PŃ ?

MarcinK - Czw Paź 27, 2011 5:45 pm

Szczerze mowiąc... zorganizowałem sobie 3 dniowy wypad do Poznania do Brogansa;) Przy okazji zwiedzałem miasto. Ale jak będą mieli w ofercie Laphroaiga 15/18 y.o. to będę myślał o ponownym przyjeździe. 8)
Pawloff - Pią Paź 28, 2011 9:26 am

W lipcu mieli Laphroiaga 15 YO - bardzo dobry!!!
Czarek - Pią Paź 28, 2011 2:27 pm

Pawloff napisał/a:
mieli Laphroiaga 15 YO - bardzo dobry

bo to była swietna edycja, porównywalna z Lagiem 16yo, była bo się skończyła niedobitki gdzieś się pojawiają ale to juz koniec, podobnie było z CI 18yo - jeśli się komuś trafi to brać nie gadać :mrgreen:

MarcinK - Śro Lis 02, 2011 1:19 pm

Witam,

Na forum pojawiło się trochę nowych osób i chciałem się zorientować w kwestii samplowania, którego raz na jakiś czas mogę się podjąć. Pierwsza taka akcja już za mną. :wink:

Znajdą się chętni na składaka na poniższe edycje (ceny tych butelek to ok 300zl za sztuke - zatem cena sampla to gdzieś około 45zl +szkiełko+wysyłka)?
Mortlach 16 F&F
Ardbeg Uigedail
Talisker 57 North?

A może ktoś ma inne pomysły/propozycje? Moze warto będzie za jakiś czas założyć oddzielny temat. A jeżeli chodzi o powyższe butelki, w przypadku zainteresowania zajmę sie rozsamplowaniem. Temat do dyskusji.

Pozdrawiam,
M

Rafi - Śro Lis 02, 2011 2:29 pm

W podstawkach mam duże zaległości więc na Mortlach i Ardbeg piszę się, jakby coś. Z propozycji własnych to Lagavulin 12yo CS i Glengoyne 12 CS.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group