czyli best of coś-tam ;-) - z cyklu "zasłyszane z ust" ;)
oscarez - Nie Lis 22, 2009 6:25 pm
najswiezszy cytat
Nie trzeba szukać butelki od "niezależnych" , w dodatku często mocno przeleżakowanej, aby mieć radość z rozkoszowania się whisky.
Proszę wybaczyć, ale nigdy nie zrozumiem dlaczego mamy sięgać do wersji 30 czy 40 letnich .
Oprócz nieziemskich kosztów i silnie przebijającego się dębowego smaku, wcale nie muszą one zachwycać.
windham hell - Nie Lis 22, 2009 6:35 pm
to o tym spotkaniowym Banffie cytujesz?
oscarez - Nie Lis 22, 2009 7:15 pm
nie nie to madrosc pana Bussa
Wiktor - Nie Lis 22, 2009 7:38 pm
Nie trzeba szukać butelki od "oficjalnych" , w dodatku często mocno niedoleżakowanej, aby mieć radość z rozkoszowania się whisky.
Proszę wybaczyć, ale nigdy nie zrozumiem dlaczego mamy sięgać do wersji 10 czy 12 letnich .
Oprócz nieziemskich kosztów i silnie przebijającego się dębowego smaku, wcale nie muszą one zachwycać.
mik_us - Pon Lis 23, 2009 2:19 am
tia... to dałem dzisiaj plamę... wypiłem Laphroaiga 10 yo "jednym haustem". Niestety/na szczęście nic negatywnego nie czułem...
Ale żebym poczuł uniesienie jak przy "hole in one" to nie powiem...
oscarez - Pon Lis 23, 2009 8:40 am
a ja wypilem wczoraj Laphroaiga 10yo i poczulem, owszem bardzo pozytywne odczucia ja chyba poprostu naprawde lubie Laphroaiga. Ile bym do niego nie wracal i po jakich strzalach to sprawia mi przyjemnosc. Czego nie moge powiedziec o kilku innych
Wiktor - Wto Lis 24, 2009 3:01 pm
"(...) w Polsce trzeba zbudować liczący miliony konsumentów rynek OB, na rynek IB można jeszcze poczekać. Póki co, amatorzy IB to hałaśliwa ale jednak garstka klientów, która i tak kupuje na Zachodzie, także nie opłaca się do niej docierać marketingowo. Proste?"
...powiedział Pan promujący Ballantines, Chivas i młode, doskonałe bottlingi OB
Słów brakuje...
Wojciech - Wto Lis 24, 2009 5:51 pm
Liczy się kasa, nie liczmy, że branża zrobi coś dla przyjemności nielicznych zapaleńców
oscarez - Wto Lis 24, 2009 5:53 pm
no ja juz mam dosyc. beton to beton. nie bede z idiotami dyskutowal. argumentacja porazajaca. a na otwarte zarzuty najczesciej milcza. szkoda mojego czasu i energii.
[ Dodano: Czw Lis 26, 2009 8:41 am ]
to napisal ten sam "specjalista" od budowania rynku OB
ja na miejscu Bussa juz bym go dawno zwolnil z pracy za taka niekompetencje, a wrecz glupote...
Zostawiając na boku inne walory, OB zwłaszcza starszych edycji (np. 40 letni HP) mają stylowe opakowania etc., gwarantując tym i satysfakcję wizualną i "przebicie kolekcjonerskie"; no a niezależni konfekcjonerzy pakują towar w etykiety jak ze starej skarpety:)
Edycje OB, dają gwarancję konsystencji jakości (podobnie jak dobre blendy), a niezależne, no cóż, "quality may differ substantially from cask to cask".
powermac - Czw Lis 26, 2009 9:12 am
Tak jak rozmawialiśmy wczoraj Oskar, szkoda czasu, energii, zdrowia i pieniędzy (trzeba potem odreagować, a to kosztuje). Nie ma możliwości dyskusji z tym gościem, jest po prostu głupi.
David - Czw Lis 26, 2009 11:38 am
swoja drogą HP ostanio wypuścił rocznik 1968 za jedyne 2.250 funtów i butla rzeczywiście fajna
powermac - Czw Lis 26, 2009 11:51 am
Bo to Davidzie bardzo dobry rocznik.
windham hell - Czw Lis 26, 2009 4:48 pm
Panowie spróbujcie otworzyć ową stronę
oscarez TO przez Ciebie
oscarez - Czw Lis 26, 2009 9:53 pm
to tyle....
Wiktor - Czw Lis 26, 2009 10:37 pm
Miejmy nadzieję że w przyszłości dyskusje przeniosą się do nas, na grunt neutralny i że będą bardziej owocne. Temat zamykam...
|
|
|