czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Ardbeg Rollercoaster
Rajmund - Nie Lut 07, 2010 5:53 pm
| Wojciech napisał/a: | Ardbeg nie doszedł poziomu Arrana i Bruichladdich. Nie finiszuje swojej whisky w czym popadnie. Nie piłem straith from Alembique, ale "odstały zacier z kadzi" i smakował lepiej niż świeży spiryt z Kilchoman.
Częśc młodych wersji Ardbegowi im się po prostu udaje. Supernova czy Rennaisance są najlepszym przykładem. |
A ja piłem "straight from Alembique", a także w wersji 2-letniej "straight from the cask", plus niezliczoną ilość i młodych, i starych, i nawet tych straszliwie kombinowanych Ardbeg (np. leżakowaną w dodatkowo wypalanej beczce, w beczce po najwymyślniejszych winach, itp.) - i muszę powiedzieć, że Ardbeg broni się, niestety. Żeby wszystko było jasne - jestem straszliwie rozczarowany jak to moja uwielbiona destylarnia coraz częściej szlaja się po najbardziej podejrzanych zakamarkach świata (i światka) whisky, jak to pierwsza partia LotI potrafi zwalić z nóg, a już następna jakoś do pięt jej nie dorasta. Podobnie Uigeadail. Być może to magia miejsca - większość tych przedziwnych Ardbeg piłem na miejscu - ale jak sobie pomyślę o Kilchoman, Kininvie, różnych niezależnych Mortlach, Balvenie i innych wynalazkach, to dalej kocham Ardbeg. Z coraz większą rezerwą i niepewnością czym mi tym razem zionie w nos, ale jednak. Miłość ślepa jest
Pozdrawiam,
Rajmund
[ Dodano: Nie 07 Lut, 2010 5:56 pm ]
A tak przy okazji i zupełnie przypadkowo - właśnie ogłoszono Single Malt of the Year zdaniem czasopisma Malt Advocate. No i zgadnijcie kto wygrał... Tak jest, Ardbeg. Ardbeg Corryvreckan, ściślej powiedziawszy.
RM
oscarez - Nie Lut 07, 2010 5:59 pm
| Rajmund napisał/a: | | No i zgadnijcie kto wygrał... Tak jest, Ardbeg. Ardbeg Corryvreckan, ściślej powiedziawszy. |
Ufffff....juz sie balem. Corryvreckan moze sobie podrozec. Jej mi nie zal
Zirh - Nie Lut 07, 2010 6:07 pm
| Rajmund napisał/a: | | Single Malt fo the Year zdaniem czasopisma Malt Advocate [..] Ardbeg Corryvreckan |
| oscarez napisał/a: | Ufffff....juz sie balem. Corryvreckan moze sobie podrozec. Jej mi nie zal |
Heh, mogłem się zakładać, że pierwszą osobą, która to skomentuje będzie Oskar . Zwłaszcza po jego ostatnim kontakcie z Corrym
Wojciech - Nie Lut 07, 2010 6:45 pm
A którego Oskar próbował, pierwszego, czy drugiego?
oscarez - Nie Lut 07, 2010 7:17 pm
drugiego. general release
Pawcio - Pon Lut 08, 2010 10:48 am
| Wojciech napisał/a: | | Polityka cenowa to czysty interes. Chyba szalony popyt odegrał tu rolę. Przecież oni to robią dla kasy. Każda normalna firma przy takiej rozpiętości pomiędzy popytem, a podażą, podniesie cenę. Po co czekać kilkanaście lat, jeżeli za młodziaka można zebrać niezłą kasę. |
Wojtek uchwycił to całościowo , to jest biznes i ma przynosic kasę , teraz ,nie za 20 lat kiedy będzie "wyleżakowany"Tylko że juz nie "modny"
Czy producenci koniaków mieli świadomość że ich produkt odejdzie w cień?? kto 20 lat temu pił SM?? poza szkocja )
Teraz maja swoje marketingowe 5 min i sprzedadzą nawet berbelucha finish jeśli tylko ktoś to zechce kupić.
windham hell - Pon Lut 08, 2010 3:29 pm
| Pawcio napisał/a: | | kto 20 lat temu pił SM?? poza szkocja Wink) |
Rajmund
Wiktor - Pon Lut 08, 2010 6:08 pm
Czyli, jak sądzę, zgadzamy się co do tego, żę Ardbeg to obecnie najbardziej przeceniana whisky w zakresie bieżącej oferty? Okrutnie przeceniana - takich "strzałów" nie miewa ani B'Laddie, ani Arran, ani nawet Macallan
oscarez - Pon Lut 08, 2010 7:11 pm
| Wiktor napisał/a: | | Okrutnie przeceniana - takich "strzałów" nie miewa ani B'Laddie, ani Arran, ani nawet Macallan |
no przegiecie
mik_us - Pon Lut 08, 2010 8:47 pm
Jako że tematowa whisky będzie dostępna dla członków Ardbeg Committee, upraszam się o * lub nawet **
Anonymous - Wto Lut 09, 2010 2:27 pm
| Wiktor napisał/a: | Czyli, jak sądzę, zgadzamy się co do tego, żę Ardbeg to obecnie najbardziej przeceniana whisky w zakresie bieżącej oferty? Okrutnie przeceniana - takich "strzałów" nie miewa ani B'Laddie, ani Arran, ani nawet Macallan |
Niezmiennie zgodzę się z Wiktorem:)
oscarez - Wto Lut 09, 2010 3:29 pm
| Wiktor napisał/a: | | Czyli, jak sądzę, zgadzamy się co do tego, żę Ardbeg to obecnie najbardziej przeceniana whisky w zakresie bieżącej oferty? Okrutnie przeceniana - takich "strzałów" nie miewa ani B'Laddie, ani Arran, ani nawet Macallan |
Wiktorze, bronic Ardbega ani mysle tez bym wolal LoTI w sensownej cenie sie napic.
Co do Macallana to sie jednak nie zgodze
http://www.thewhiskyexchange.com/P-3651.aspx
http://www.thewhiskyexchange.com/P-3511.aspx
Brak takich strzałów w Bruchladichu i Arranie jest moze spowodowane tym, ze nikt ich by poprostu nie kupil??
[ Dodano: Wto Lut 09, 2010 4:02 pm ]
Swoja droga napilbym sie dobrego Macallana. Chocby tego od Caden 19yo co go Irek wykupil w Krakowie calego...chwile temu byl jeszcze w Berlinie ale tez wykupiony.
Wiktor - Wto Lut 09, 2010 6:44 pm
| oscarez napisał/a: | | Swoja droga napilbym sie dobrego Macallana |
Ba. Ja napiłbym się dobrego Ardbega
Macallan natomiast, bez spróbunku raczej więcej nie zaryzykuję... Zwłaszcza tych starych i drogich edycji. Nie wątpię jednak, że gdyby dobrze przetrząsnąć półki, można w dalszym ciągu trafić naprawdę piękne wersje w cenach jeszcze nie kosmicznych - np. tutaj. Ale takich okazji będzie w szybkim tempie ubywało...
Wojciech - Wto Lut 09, 2010 7:25 pm
Rollercoaster to czysta okazja. Jedyne 50 funciaków + przesyłka. Renesans mi nawet smakował, może i to będzie niezłe. Nie są to wielkie pieniążki, poziom wyżej od dziesiątki.
oscarez - Wto Lut 09, 2010 7:30 pm
gdybys zamawial przpadkiem to ja chetnie jedna. koszty sie juz rozbija
|
|
|