czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Większe spotkanie w Warszawie
Pawcio - Czw Mar 18, 2010 1:45 pm
Oskar ja tam bym sie za antysemite nie obraził;))
Wiktor - Czw Mar 18, 2010 1:49 pm
A ja wręcz obraziłbym się za sugerowanie że obraziłbym się za antysemitę...
Rajmund - Czw Mar 18, 2010 3:28 pm
Tylko co na to antysemita...?
Pozdrawiam,
Rajmund
Zirh - Wto Kwi 06, 2010 7:34 am
| Dawid17 napisał/a: | | ż zimny dym nadawał owocowym nutom odczucie mineralności. |
...a nie "łezkę" mineralności? Zabrzmiało prawie jak legendarne już => "usta tez dość słodkie, raczej okrągłe niż strzeliste"
| Dawid17 napisał/a: | | Jeśli nawet piłeś, to mam nadzieję, że nie 5 cl i nie w zapoconym pociągu [..] Degustacja to sympozjon |
Dlatego właśnie ów sympozjon z DOBRYMI trunkami odbył się w Warszawie. A SŁABĄ whisky (rzeczonego Heart of Speyside) piliśmy wcześniej w pociągu. Potu w przedziale nie uświadczyłem. Jak to mawiają: z gó^$@ bicza nie ukręcisz, HofS w dobrą whisky nie zmienisz. Obojętnie gdzie byś ją pił
oscarez - Wto Kwi 06, 2010 10:13 am
| Zirh napisał/a: | | Jak to mawiają: z gó^$@ bicza nie ukręcisz, HofS w dobrą whisky nie zmienisz. Obojętnie gdzie byś ją pił |
kulturalniej "z pustego i Salomon nie naleje"
mniej kulturalnie parafrazujac oczywiście "kto sie piz... urodzil to orłem nie umrze"
|
|
|