To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW.VIP Club - Druga wyprawa szlakiem whisky - Orkady 2010

KoDeR - Czw Lip 08, 2010 7:31 pm

Jednym słowem fajna wycieczka

pawcios napisał/a:
A może są chętni na wypad w październiku? Na 95% będę jechał w grupce 3-6 osób (do ustalenia) i nie widzę problemu w tym, żeby grupę powiększyć. Tyle, że my przede wszystkim planujemy Islay + to co nam się uda zwiedzić na lądzie

Na długo zamierzacie lecieć? Jak na krótko - 2-3 dni to może mi się uda urwać. Szczególnie mniej interesuje Islay, może jeszcze coś innego. Ale tak żeby za dużo nie jeździć bo pewnie ciężko będzie kierowcę znaleźć. Co prawda doświadczenie w jeździe po lewej stronie drogi mam ale ciągle odmawiać degustacji to trochę lipa
Widziałem już Islay (tak według moich obliczeń i mapy wynika) ale z północnego wybrzeża Irlandii, musiałbym sobie sprawić porządną lunetę to może coś bym uwidział i nie musiał zwiedzać hehe. :lol:

mik_us - Czw Lip 08, 2010 7:40 pm

KoDeR napisał/a:
Co prawda doświadczenie w jeździe po lewej stronie drogi mam ale ciągle odmawiać degustacji to trochę lipa


To fakt, choć ja tam policji nie widziałem i miałem wrażenie że cała wyspa pod wpływem "degustacji" jest :) ))))))

Pawcio - Czw Lip 08, 2010 7:44 pm

Mikus tego nie wiem tym razem nie bylismy na Islay , Kevina poznaliśmy 2 lata temu;)
KoDeR - Czw Lip 08, 2010 7:46 pm

mik_us napisał/a:
KoDeR napisał/a:
Co prawda doświadczenie w jeździe po lewej stronie drogi mam ale ciągle odmawiać degustacji to trochę lipa


To fakt, choć ja tam policji nie widziałem i miałem wrażenie że cała wyspa pod wpływem "degustacji" jest :) ))))))

Hehe to trochę jak Irlandia, dopuszczalny limit to 0.8 promila. Jeszcze pamiętam jak kierownik zawsze Jamesona popijał w czasie jazdy z pracy i do. Ja tam wolę jednak nie pić

Pawcio - Czw Lip 08, 2010 7:48 pm

KoDeR napisał/a:
Jak na krótko - 2-3 dni to może mi się uda urwać.


IMO 2-3 dni to nawet szkoda się pakowac tydzień to chyba najsensowniejszy czas trwania, oczywiście na samo Islay 3 dni starczy , ale żeby tam dotrzeć z Glasgow i wrócic to trzeba kolejnych 2 dni.Pomijam koszta , co do łojenia na Islay i jazdy to tam chyba nikt sobie tym doopy nie zawraca , choc ja radiowóz w Port Ellen widziałem koło pubu;))

oscarez - Czw Lip 08, 2010 7:49 pm

Pawcio napisał/a:
choc ja radiowóz w Port Ellen widziałem koło pubu;))


wpadli na kilka piwek w przerwie na lunch :mrgreen:

KoDeR - Czw Lip 08, 2010 7:59 pm

Pawcio napisał/a:
oczywiście na samo Islay 3 dni starczy , ale żeby tam dotrzeć z Glasgow i wrócic to trzeba kolejnych 2 dni.

No fakt prom nieźle długo płynie, jeszcze trzeba się dostać do Kennacraig. Jest druga opcja - flybe z glasgow int ale koszt też sporawy no i jakoś trzeba się z prestwick do glasgow int dostać. Po za tym na miejscu trzeba liczyć na taksówki albo autobusy. I tak źle i tak niedobrze

mik_us - Czw Lip 08, 2010 8:04 pm

W Szkocji to jakieś takie rozluźnienie jest :) Nie mówię że to popieram ;) Ale z tego co wiem to po popełnieniu przekroczenia prędkości lub innych takich... to policja nie zatrzymuje aby nie stresować kierowcę. Mandat przysyłają pocztą. Ja otrzymałem mandat elektronicznie na emaila... i to mnie nauczyło nie parkować przed wypożyczalnią aut na nie oznaczonym miejscu... Mandat tzw. ticket można zapłacić o połowę tańszy w przeciągu kilku dni... ciągle idą na rękę...
KoDeR - Czw Lip 08, 2010 8:18 pm

Heh to faktycznie. Mi się ciągle udaje i jeszcze nie dostałem mandatu, w Polsce to się zdarzało przynajmniej raz na dwa lata, a tu od 3 lat nic. Nawet zdjęcia z fotoradaru mimo, że nagminnie jeżdzę szybciej niż ograniczenia.
Pawcio - Czw Lip 08, 2010 8:30 pm

KoDeR napisał/a:
Pawcio napisał/a:
oczywiście na samo Islay 3 dni starczy , ale żeby tam dotrzeć z Glasgow i wrócic to trzeba kolejnych 2 dni.

No fakt prom nieźle długo płynie, jeszcze trzeba się dostać do Kennacraig. Jest druga opcja - flybe z glasgow int ale koszt też sporawy no i jakoś trzeba się z prestwick do glasgow int dostać. Po za tym na miejscu trzeba liczyć na taksówki albo autobusy. I tak źle i tak niedobrze


No jacha, mozna tez wynająć smigłowiec , albo dwa;)) może w pakiecie taniej;))

Wiktor - Czw Lip 08, 2010 8:34 pm

O! Pawciu zaczynasz gadać do rzeczy ;)

Dzięki też za ranking, widzę że inni są jeszcze w takim podziwie że ani be, ani PE ;)

[ Dodano: 8 Lipiec 2010, 21:37 ]
Pawcio napisał/a:
Orkady z naciskiem na Hoy


To brzmi szczególnie intrygująco :mrgreen:

Rajmund - Czw Lip 08, 2010 9:19 pm

pawcios napisał/a:
A może są chętni na wypad w październiku? Na 95% będę jechał w grupce 3-6 osób (do ustalenia) i nie widzę problemu w tym, żeby grupę powiększyć.

Problem zobaczysz jak będziesz chciał zakwaterować dużą grupkę razem za jakieś rozsądne pieniądze ;)

[ Dodano: Czw 08 Lip, 2010 10:38 pm ]
Wiktorze, jeśli ja miałbym ustalać ranking miejsc do zobaczenia w Szkocji, to obstawiałbym:
- Islay i Jura (tak, tak, ta druga też. I to nie ze względu na destylarnię bynajmniej),
- całe zachodnie wybrzeże, najchętniej na północ od Oban,
- wyspa Skye, Old Man of Storr, zamek Eilean Donan,
- góry Cairngorms, gdzieś między Braemar, a Tomintoul, okolice jeziora Loch Avon,
- dolina Glencoe,
- szczyt Ben Nevis (ale to w słoneczny, bezchmurny dzień, jeden z dwóch w roku),
- Orkady - całość, w tym Hoy i Old Man of Hoy,
- zamki w okolicach Aberdeen, Elgin, Keith, Dufftown,
- klify na północy - Dunnet Head, Stacks of Duncansby,
- destylarnie: Ardbeg, Laphroaig, Bunnahabhain, Springbank, Edradour, Aberfeldy, Glenfiddich (tak, tak!), Glenmorangie, Strathisla.

W przyszłym roku planuję Hebrydy Zewnętrzne (Harris, Lewis, Barra), więc na ich temat wypowiem się innym razem. Podobnie o Arran, która ma mi się zdarzyć jesienią tego roku.

Pozdrawiam,
Rajmund

pawcios - Czw Lip 08, 2010 9:49 pm

Planujemy koło tygodnia. Mam obawy, że 2-3 dni to mało na zwiedzanie plus relaks. Tak jak pisał Pawcio, na 2-3 dni nie warto się nawet pakować. 7-8 dni byłoby optymalnie
mik_us - Czw Lip 08, 2010 10:02 pm

Rajmund napisał/a:
jeśli ja miałbym ustalać ranking miejsc do zobaczenia w Szkocji, to obstawiałbym:
- Jura I to nie ze względu na destylarnię bynajmniej
- dolina Glencoe,
- szczyt Ben Nevis (ale to w słoneczny, bezchmurny dzień, jeden z dwóch w roku),
- Orkady - całość, w tym Hoy i Old Man of Hoy,
- zamki w okolicach Aberdeen, Elgin, Keith, Dufftown,
- klify na północy - Dunnet Head, Stacks of Duncansby,
Pozdrawiam,
Rajmund


Daj znać kiedy :)

[ Dodano: Czw Lip 08, 2010 11:05 pm ]
Pawcio napisał/a:
Mikus tego nie wiem tym razem nie bylismy na Islay , Kevina poznaliśmy 2 lata temu;)


Teraz doczytałem szczegóły :) tak czy siak Kevinowi z Islay dziękujemy. Irlandczycy są nie zastąpienie w Szkocji ;)

KoDeR - Czw Lip 08, 2010 10:06 pm

Szkoda, na tydzień to raczej nie dam rady, najwyżej sam śmignę, ewentualnie kogoś dla towarzystwa wezmę.
3 dni to faktycznie mało, ale samą islay jakoś się obskoczy, przynajmniej ze 2-3 destylarnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group