To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum

Czarek - Czw Lis 08, 2007 9:06 am

No jak tu nie przyznawać racji Wiktorowi ?
parominius - Czw Lis 08, 2007 6:05 pm

Przyznaję ci rację Czarek..... :wink: .....a co za tym idzie Wiktorowi... :D
windham hell - Czw Lis 08, 2007 11:31 pm

Dzieki za słowa otuchy.
pozdrawiam windham hell

Maniek - Wto Gru 18, 2007 1:28 pm

Ja zacząłem się wkręcać w whisky niedawno, konkretnie w JW Red Label. Przyjechali do nas na imprezę barmani i urządzili pokaz robienia w drinków. Na pewno nie jest to whisky w czystej postaci, ale mi smakuje. Myślę, że to dobry początek dla niewtajemniczonych. Zainteresowanym polecam: www.redmentor.pl. :)
Czarek - Wto Gru 18, 2007 9:43 pm

Jak ktoś ma czas to ciekawsze stronki znajdzie, a beznetowi mogą sobie dobranocki pooglądać.
Spróbuj malcika, jest duża szansa że przypasi :wink: i drinki z blendów stracą "urok" :mrgreen:

Maniek - Śro Gru 19, 2007 5:04 pm

Ja już całkiem lubię "malciki", ale raczej nie pijam sam, więc dla większego grona lubię przygotować wieczór z drinkami.
Wiktor - Śro Gru 19, 2007 6:02 pm

Witamy.
Naprawdę, żaden wstyd napić się malta także w towarzystwie ;) W dodatku mozna go zaproponować dokładnie każdemu, bez wyjątku, bo dobrze dobranym maltem to i koneser nie pogardzi :mrgreen:

Czarek - Śro Gru 19, 2007 7:27 pm

Wiktor napisał/a:
Naprawdę, żaden wstyd napić się malta także w towarzystwie

wstydu nie ma tylko koszty rosną, no jak tu być towarzyskim :lol:

RudeBoy - Śro Gru 19, 2007 10:02 pm

Maniek napisał/a:
Ja zacząłem się wkręcać w whisky niedawno, konkretnie w JW Red Label. Przyjechali do nas na imprezę barmani i urządzili pokaz robienia w drinków. Na pewno nie jest to whisky w czystej postaci, ale mi smakuje. Myślę, że to dobry początek dla niewtajemniczonych. Zainteresowanym polecam: www.redmentor.pl. :)

A my to się chyba skądś znamy 8) Witam i pozdrawiam.

Wiktor - Śro Gru 19, 2007 11:40 pm

Czarek napisał/a:
tylko koszty rosną

Rosnąć rosną... ale znowu nie tak dramatycznie, poziom cenowy dużego RedLabela w PL odpowiada mniej więcej podstawowej półce single malt u zachodnich sąsiadów, więc... ;)

Czarek - Czw Gru 20, 2007 12:16 am

Też prawda. Tylko kto zdaje sobie z tego sprawę 8) .
Poją sie rodacy JW lub innymi blendami bo zakodowana jest informacja nabyta przy oględzinach półek, że przecietny malcik to coś koło 300 jednostek.
I nie ma komu ich wyrwać z tej niewiedzy :wink:
No to do roboty :lol:

ukaszu - Pią Sty 04, 2008 5:54 pm

witam

jak tak wstpenie 'chodze' po forum to stwierdzam ze jestem pewnie jednym z mlodszych jesli nie najmlodszy na forum a sadzilem ze juz troche wiosen za mna ; ) to taka mala dygresja a teraz do rzeczy
tak wiec, studiuje jeszcze, w sumie to juz koncze a od dosc dlugiego czasu narastala we mnie fascynacja szkocja, kultura no i whisky rzecz jasna
az po pobycie w listopadzie na krotki okres w dundee chyba zalapalem bakcyla, na razie jedynie teoretycznie bo poprzez jwalkera ciezko nazwac iz wiem co to jest woda zycia
jednak zaczalem szukac, szukac, jak to ja. nastepnie byl the famouse grouse i bushmills no i zaczalem sie zaglebiac by poznac wiecej, takim sposobem trafilem tu. dokladnie wczoraj wieczorem.
zapoznanie sie z dzialem 'wiedza' bylo iscie fascynujaca przygoda bo skonczylem czytanie o 4 nad ranem! jedynie zalowalem |jesli sie nie myle to 'sprawka' Rajmunda ze tak potrafil napisac/opisac, dziekuje| ze nie moglem sprobowac i poczuc wody zycia, straszne uczucie. tak wiec szukam dalej i przyszedl czas na malt'y. to juz wyzsza szkola jazdy dlatego tez prosze o 'wprowadzenie' w ten swiat
po zapoznaniu sie z trescia wyselekcjonowalem wstepnie dwa trunki od ktorych warto, tak sadze zaczac. bede wdzieczny jak powiecie czy ide w dobra strone, nad czym sie jeszcze zastanowic i tez sprawa finansowa. jako ze moj budzet jest dosc znacznie ograniczony mimo to jestem w stanie wydac tdosc sporo kwote miesiac jakos przezyje. toz chleb ze smalcem nie jest zly : )
zastanawiam sie nad

glenfiddich 15y.o. solera reserve
auchentoshan 10y.o.

to tyle ode mnie, dzieki za podpowiedzi i raz jeszcze milo mi ze tu dotarlem
pozdrawiam

Czarek - Pią Sty 04, 2008 8:00 pm

Z nowym rokiem nasze grono kapeczkę się powiększyło i bardzo mnie to raduje,
w większym gronie pomysłów więcej i wymiana myśli ciekawa być może.
A z wizyty na stronce wnioskuję, że koleżka w miasteczku Poznań studiuje.

Oj życie jest piękne, świeżo zainfekowany do 4 rano buja się po BOW.pl a potem pewnie jeszcze w głowie się to wszystko kołacze i spać nie można :roll: .
Niestety, z czasem zdolność do takich uniesień słabnie, choć to nie musi być regułą, w razie czego sam mogę służyć za przykład :mrgreen:

ukaszu napisał/a:
chleb ze smalcem nie jest zly

oj nie jest, nie jest. Ostatno sam zmajstrowałem sporą dawkę tej używki i rozkoszuję się oszczędzając przy okazji na Ben Nevisa 37 yo :mrgreen:

Co do wyborów to jakby to ująć najdelikatniej, hm, mogłeś trafić lepiej, przynajmniej jeśli chodzi o Auschentoshan, może w jego miejsce Finlagana. Wiktor prawi że przyzwoita, w swej cenie wręcz odjazd, chcesz propozycja ze Speasede już jest to mozna coś z wysp z kontrastu.
Jak znam życie to pojawią się tu i inne typowania i jeśli będziesz miał problemy decyzyjne to proponuję zdać się Wiktora.
Ten już niejednego dobrze wkręcił więc czemu nie miałbyś być następny :wink:
Z przeznaczeniem nie ma co walczyć :lol:

Jeśli chodzi o speasade osobiście optuję za Glenfarclas 12 yo, może jakieś Balvanie 12 yo (jeśli to to raczej 43),

Z highlandowych klimatów - może Glen Garioch 15 yo (bardzo mi przypasowała od samego początku moich potyczek z maltami staram się zawsze mieć sztukę, troche tego było)

Z wyspowych klimatów po ostatnich refleksjach nad jakością różnych podatwowych edycji z Islay proponuję - Laphroaiga 15 yo OB (ew. 10 CS OB) lub też nadal osiągalnego (przez Wiktora) Lagavulina 14 yo Bourbon cask z Whisky Doris - te trzy propozycję trzeba tak i tak kiedyś spróbować, tym bardziej że za relatywnie niską cenę uzyskujesz naprawdę dobry trunek (lepszy od Ardbega 10 yo OB czy obecniej edycji Lagavulina 16 OB, tanich Bowmorków (chyba że Darkest ale to i tak nie ten poziom) i Hiland Parka 12 yo),
no ale w tym temacie to jeszcze Wiktor coś podpowie, a kto wie może i Rajmund się odnajdzie :wink:
Ceny proponowanych pocisków to mniej więcej 150-200 zł

Nie zapomnij o dobrym szkiełku, bez tego atrybutu można wiele przeoczyć a aromat to podstawa :wink:
Tak więc zamów schladererka u Wiktora

windham hell - Pią Sty 04, 2008 11:24 pm

Witaj
Ja w zasadzie też jestem młody w tematach wody zycia i żeby to obrazowo porównać ,wiem gdzie jest impreza i nawet tam wlazłem ale kurtki jeszcze nie ściągnąłem i trochę jak gówniarz się czuję pewnie niejedną gafę palnąłem i nawet o tym niewiem
Wracając do tematu wielu doświadczonych maniaków whisky typuję co na początek i w zasadzie tego się TRZEBA trzymać ,gdyż wiedzą co mówią ,
Chociaż ja na własne potrzeby uknułem teorię że najwazniejsze są doświadczenia z dzieciństwa i jeżeli jako dziecko wolałeś kanapkę z miodem i bieganie po łące od swojskiej mocno wędzonej kiełbasy to owszem na początek Auchentoshan Glengoyne 17,An cnoc, a jeżeli przeferujeśz wędzonki to Czarek wspomniał o Lagavulinie 14 yo -coś niesamowitego
Czarek napisał/a:
proponuję zdać się Wiktora.

i to jest słuszna koncepcja
Czarek napisał/a:
Tak więc zamów schladererka u Wiktora


a bez tego ani rusz
pozdrawiam

ukaszu - Sob Sty 05, 2008 3:58 pm

tak koncze studiowanie w poznaniu a pozniej zobaczymy gdzie mnie poniesie

no czytalem do 4, wstalem po 8 i znow godzinka z bow ; )

Czarku,
dzieki Tobie kolejna noc zarwana w szukaniu/czytaniu/porownywaniu tego co wypisales, wiec powoli sie przyzywczajam ze nocki naleza do bow ; )
nie bede ukrywal ze na razie poruszam sie po omacku wsrod wody oraz nie mialem pojecia ze to jest tak zlozone, tyle gatunkow !
a to co sam wybralem, bylo pewnie bardziej na chybil niz trafil
z Twoich propozycji zastanawiam sie nad jedna z:

belvenie 12 yo |43%|
finlaggan old reserve
glen garioch 15 yo
lagavulin 14 yo chyba trudno dostepny tak ?

jeszcze o nich poczytam jak bedzie chwila,


windham hell,
u mnie problem taki ze miod laczylem ze swojska, prawie ze doslownie ; ) i jak piszesz zdam sie na Wasz sugestie


prosze jeszce wyjasnijce laikowi znaczenie skrotow
cs, ob. zebym nie popelnial faux pas w przyszlosci
cs sadze ze cask strenght ?
ob z tego co widzialek chodzi o dystrybutora chyba

i kwestia ostatnia, szkielko. jasne ze sie zaopatrze. prosze tylko napisac gdzie zlozyc zamowienie, bo jeszce na tyle forum nie zglebilem

dzieki za odpisanie !
pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group