To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

BOW must go on... - Nowi whiskomaniacy na forum

windham hell - Nie Sty 20, 2008 12:00 pm

Po Parominiusie nie trzeba poprawiać :twisted:
ukaszu napisał/a:
cudowne odczucia !

Magia jednak działa .

Czarek - Pon Sty 21, 2008 10:21 am

ukaszu napisał/a:
kieliszki od babci sie przydaly, oj bardzo !

tak z czystej ciekawości to bym chętnie szkiełka zobaczył, zrób jakieś foto i wstaw na swojejj galerii www :wink: . serio

ukaszu - Wto Sty 22, 2008 9:28 am

Czarek napisał/a:
ukaszu napisał/a:
kieliszki od babci sie przydaly, oj bardzo !

tak z czystej ciekawości to bym chętnie szkiełka zobaczył, zrób jakieś foto i wstaw na swojejj galerii www :wink: . serio



no na to bedzie trzeba poczekac chwilke
bo sa u mnie w domu a nie wiem kiedy wroce na ma wies


aleale zeby choc troche przyblizyc
sa podobne do



ale jeszcze wyzsze, w srodkowej czesci bardziej zwezone i gora rozchylona
heheh i maja wzorki w kwiatki, i pewnie z dobre 10,15 lat !

Czarek - Wto Sty 22, 2008 4:51 pm

fifne :wink:
Mistu - Czw Sty 31, 2008 6:45 pm

Moje pierwsze spotkanie z single malt stało sie faktem Panowie :D trafiła do mnie prosto z rąk Wiktorka Ardbeg 10y.o. Przyznam ze bałem sie ja otworzyc, powstało wiele pytan czy rozpoznam roznice, cholera niepotrzebnie. Jest wyrazista, ma ostry smak, czuc zdecydowanie torf, miły posmaczek długo zostawia swą eskalację na podniebieniu. Czysta rozkosz, zupełnie inna, bardziej korzenna od rozwodnionych blendów, hehe chyba wstawie ja w ramki. Dziekuje za zarazeniem pasji do tego wyjatkowego trunku, warto było :)
Czarek - Czw Sty 31, 2008 6:52 pm

I o to chodzi :wink:
Bedzie jeszcze lepsza po kilku tygodniach po pierwszym wyjęciu korka i kilku następnych, gdy tak sobie pooddycha to dopiero będzie ardbeg co się zowie, he he, niestety wniosek z tego taki że aby docenic trunek nalezy dać mu możliwość pooddychania i to nie tego w kieliszku, tego nie załatwi się na szybcika przez 2 godziny.
I tu pewien problimik widzę, gdy zamawiamy sampelki lub rozlwamy na 100 składkową butelczynę, kazdy dostaje małą dawkę i fizycznie nie ma możliwości by trunek przy kolejnych odlewkach sobie oddychał, to może być przyczyną częstych rozczarowań, ale jak to zmienić, chyba jedynie kupując pełnowymarową amunicję, a nie jakieś drobiazgi, he he tylko za co :lol:
Tak mi to przyszło do glowy :wink:

windham hell - Czw Sty 31, 2008 6:57 pm

Trzymamy kciuki !!!
Mistu - Czw Sty 31, 2008 7:04 pm

Ja skusiłem sie na 0,7 przyznam, co jakis czas patrze na ten moj barek i delikatnie biore ja na jezyk, ach ten posmaczek, milutki milutki, trzeba pooszczedzac, tylko jak :roll:
ukaszu - Czw Sty 31, 2008 8:46 pm

hehehhe i ja w moich poczatkach mam podobnie
otworze powacham i chowam !

8)


no i az pieknie ze kolejny bakcyla zalapal
slainte

parominius - Pią Lut 01, 2008 8:17 am

Mistu napisał/a:
Ja skusiłem sie na 0,7 przyznam, co jakis czas patrze na ten moj barek i delikatnie biore ja na jezyk, ach ten posmaczek, milutki milutki, trzeba pooszczedzac, tylko jak


Delikatność to podstawa...gwałtownością to można rzołądkową gorzką "ciurpać" gdzieś na budowie :) .Z dobra whisky bardzo mocno związane jest pojęcie"czas".Potrzebowała czasu by się urodzić,dojrzeć,rozkwitnąć,potem potrzebuje czasu by sie otworzyc w butli,potem jeszcze potrzebuje by pijący dał jej czas na zauroczenie go...czas,czas,czas.Z oszczędzaniem jest zawsze ten sam kłopot..."boże! wypiłem 0,02 z 0,7...zaraz koniec butli :cry: :twisted: "..Przeciez kupisz nową!..pracuj dłużej,ciężej,efektywniej...w końcu zarobisz na nią :D
ukaszu napisał/a:
otworze powacham i chowam !


To tak jak ja! Ha!.. :shock: ...po chwili jednak otwieram znowu i nalewam do kieliszka... :twisted:

David - Pią Lut 01, 2008 1:00 pm

Ja tam najpierw sobie nalewam a potem wącham - żeby uniknąć dylematów :twisted:
windham hell - Pią Lut 01, 2008 1:19 pm

David napisał/a:
najpierw sobie nalewam a potem wącham - żeby uniknąć dylematów

Najpierw słuszny łyk z butli ,potem trzeba powąchać ,następnie potężny łyk czy to aby napewno ta ,potem wąchamy ,póżnie z butli pociągnąć trzeba tak dla pewności ,potem powąchać ... potem trzeba otworzyć nową butlę :twisted:

David - Pią Lut 01, 2008 1:23 pm

a potem na chwilę się położyć - tak dla regeneracji :wink:
Czarek - Pią Lut 01, 2008 1:24 pm

a ja zamykam oczy i odchyłam glowę :mrgreen:
lepiej wchodzi :D

windham hell - Sob Lut 02, 2008 12:24 am

Czarek napisał/a:
oczy i odchyłam glowę
lepiej wchodzi

Dobrze jest też ogóreczkiem zakąsić :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group