czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Isle of Jura 10YO i Dalmore 12YO
Anonymous - Czw Sty 28, 2010 2:01 pm
Dzięki za odpowiedź, właśnie tego byłem ciekawy.
Pozdrawiam
rosomak - Czw Sty 28, 2010 2:41 pm
Alez nie ma za co... Pokorny sluga...
Pozdrawiam.
Pawcio - Pon Lut 01, 2010 6:24 pm
| Cytat: | | Pawciu - 32 nie pilem, jesli mowisz, ze bardzo dobra to kto wie moze bedzie okazja sie razem napic |
zebym tak skonał na którymś spotkaniu był , bodaj czy nie Karpacz ??nawet nie przymierzając pasowałby do "młyńskich wypasów"
David - Pon Lut 01, 2010 7:33 pm
w pierwszym Karpaczu był 30 letni Dalmore, 1973, 42%, matured in Matusalem Sherry Cask i rzeczywiście był bardzo dobry
Wojciech - Pon Lut 01, 2010 7:36 pm
A może nawet lepszy W życiu lepszego Dalmore nie piłem.
rosomak - Pon Lut 01, 2010 7:53 pm
Tak, niemniej to 30 bylo nie 32... 32 jest za jakies chore pieniadze... Matuzalem z Karpacza chyba smakowal mi mniej niz innym, ale byla to mila niespodzianka po pozostalych Dalmorach, ktore niestety pilem
Wojciech - Pon Lut 01, 2010 7:56 pm
W początkowym okresie piłem i Dalmora. Pamiętam, że kiedyś kupiłem w strefie wolnocłowej zestaw Jura, Dalmore i coś trzeciego. W tym okresie to nawet smakowało
rosomak - Pon Lut 01, 2010 8:38 pm
Tez bym sie czerwienil
Anonymous - Wto Lut 02, 2010 8:19 am
Mnie Dalmorek oduczył picia koniaków, także chwała mu za to:)))
Wojciech - Wto Lut 02, 2010 7:25 pm
Dobry koniak to zacny trunek, z whisky się nie gryzie
Anonymous - Śro Lut 03, 2010 9:30 am
Gryźć się nie gryzą, lecz jak mawia moja znajoma prowadząca pewien niezły bar - klienci dzielą się na whiskymaniaków i koniakolubów.
Z budżetowych koniaków mogę jeszcze wypić Remy Martin VSOP czy Martella Medallion, gdyż półka VS i reszta VSOP trąci za bardzo politurą, drewnem w płynie a z aromatów ma jedynie trochę wanilii. Był jeszcze kiedyś pyszny Camus Grand VSOP ale niestety nie przeżył ostatniego rebrandingu Camus.
Jednym słowem, łycha zmienia ludzi:))))
|
|
|