To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - koszty partycypacji w stowarzyszeniu

Wiktor - Wto Wrz 25, 2012 4:55 pm

Krewka dyskusja rozwija się :twisted:

4inhand napisał/a:
może to nie być 'popular opinion', konieczne jest popularyzowanie wiedzy i kultury picia

So true ;) Prawdopodobnie cel ten stawiał sobie Rajmund kiedy zakładał nieodżałowaną whisky.pl (mam rację, hmm?), my również uznawaliśmy go za jedną z podstawowych przesłanek powstania witryny bow.pl. Ale powiedzmy sobie szczerze: nasze oddziaływanie na społeczną tzw. powszechną świadomość okazało się raczej minimalne, w porównaniu choćby z taką kampanią reklamową Ballantinesa. Dziś w PL siłą jest masowość, a nie elitarność - jak za granicą (stąd tamtejszy urodzaj klubów whisky).
Czy to źle? Brutalnie powiem: a po co nam dzisiaj tysiące zwolenników single-malt w Polsce? Przy tak skrajnej reglamentacji nie zgodzę się, że zwiększony popyt spowoduje spadek cen. No f... way. Spowoduje wyłącznie dalsze pogarszanie się średniej jakości dostępnych u nas maltów. I tak bardzo już niskiej średniej. Najlepsza whisky tak czy siak tutaj nie trafi, ponieważ już jest alokowana u dystrybutorów/retailerów z największym potencjałem, a tak naprawdę "po starej znajomości" ;) Reszta chętnych wydziera sobie to co zostaje, w razie potrzeby ustawiając się w kolejce.
Kultura picia. Sądzę, iż pole do popisu dawałoby tu raczej jakieś stowarzyszenie właścicieli lokali gastro, którzy mieliby ochotę krzewić ową kulturę poprzez promocję np. odpowiedniego szkła i wszelkiego ceremoniału degustacyjnego. Mam jednak wrażenie, że właścicieli wyszynków bardziej obchodzi dziś windowanie sprzedaży produktu masowego, a nie jakieś tam zachwalanie i promowanie kiwania się przez pół godziny nad jednym dramem. Najlepiej 20ml dramem, bo i taniej, i zwykle nie bardzo jest po co polewać więcej ;)
W sumie to nawet ich rozumiem :lol:

4inhand napisał/a:
Jeśli to nie będzie miało miejsca, marki alkoholi dalej będą wciskać wszystkim farmazony o luksusowych, dostojnych i eleganckich smakach i trunkach

Tomek, ja myślę że różni nas w tym momencie jedynie obrana metoda przeciwdziałania takiemu procederowi ;) My stawiamy na jak najbardziej czytelne, wręcz ostentacyjne podkreślanie różnic dzielących owe markowe/masowe produkty od alkoholi autentycznie trzymających poziom (z pełną świadomością że nasze argumenty nie zawsze spotykają się w powszechnym odbiorze ze zrozumieniem), a Ty jak mi się zdaje podchodzisz do kwestii znacznie mniej pryncypialnie. Może i chwalenie takiego Bushmillsa 10yo trafia dziś na bardziej podatny grunt, niż jego krytyka, może i autentycznie przewyższa on chłam zupełnie niepijalny, jednak nam etap "bushmillsowo-bourbonowy" wydaje się najzwyklej zbędny w kreowaniu "prawidłowej świadomości" ;) Co więcej, niektórych z tu obecnych namawianie do przechodzenia przez ten etap, a nie do jego pomijania, najwyraźniej mocno drażni :lol:


4inhand napisał/a:
zwiększony popyt zwiększy też dostępność whisky

Coś niecoś już o tym pisałem, może więc na koniec inne jeszcze ujęcie tematu. Wzrost dostępności whisky dobrej z pewnością oznaczałby dalszy wzrost nią zainteresowania. Co jednak w sytuacji, kiedy coraz bardziej poszukiwana i skutkiem tego coraz bardziej dostępna w PL whisky single-malt, będzie zarazem coraz gorsza jakościowo, coraz mniej starannie selekcjonowana/butelkowana, i coraz mniej różniąca się od tego, co tak mocno aktualnie krytykujemy? Czy naprawdę zależy nam na urzeczywistnieniu takiej wizji :?:

oscarez - Wto Wrz 25, 2012 5:41 pm

akurat bylem w pracy wiec nie moglem sie wypowiedziec ale nie mam w zasadzie nic do dodania do wypowiedzi Wiktora.

[ Dodano: Wto Wrz 25, 2012 6:44 pm ]
4inhand napisał/a:
Na szczęscie piękno Internetu polega na tym, że sam wybierasz co czytasz.


piekno internetu dziala tez odwrotnie. pisac o wszystkim moze kazdy. bez wzgledu na doswiadczenie.

rosomak - Wto Wrz 25, 2012 6:34 pm

4inhand – dla mnie autopromocja, o ktorej wspominal Oscarez (vide chocby ta strona http://www.sipofstyle.pl/prowadzacy/ czy tez Twoj vblog, ktory sam tu wymieniales) wraz z Twoja obrona, a w kazdym razie wielka poblazliwoscia wobec trunkow ewidentnie slabych dobrze i logicznie sie uklada z wykonywana przez Ciebie dzialalnoscia komercyjna ( http://www.sipofstyle.pl/ ). Nie ma w tym oczywiscie absolutnie niczego zlego – sam bym chetnie mial prace polegajaca miedzy innymi na piciu maltow (bo za blendy musieliby placic naprawde starszne kwoty ;D ), ale miedzy innymi z tej wlasnie przyczyny podchodze z duza rezerwa do prezentowanych przez Ciebie na tym forum opinii.
Ach coz za straszna teorie spiskowa uknulem ;)
Mam nieco inna propozycje – przyjedz, na ktores z naszych spotkan – usiadzmy przy dobrej whisky (czy innym godnym trunku, ale taki musialbys Ty przywiesc) i tam podczas degustacji milej sie bedzie wyjasnialo dzielace nas ewidentnie roznice.

4inhand - Wto Wrz 25, 2012 8:57 pm

Wiktor napisał/a:

So true ;) Prawdopodobnie cel ten stawiał sobie Rajmund kiedy zakładał nieodżałowaną whisky.pl (mam rację, hmm?), my również uznawaliśmy go za jedną z podstawowych przesłanek powstania witryny bow.pl. Ale powiedzmy sobie szczerze: nasze oddziaływanie na społeczną tzw. powszechną świadomość okazało się raczej minimalne, w porównaniu choćby z taką kampanią reklamową Ballantinesa. Dziś w PL siłą jest masowość, a nie elitarność - jak za granicą (stąd tamtejszy urodzaj klubów whisky).


Wow! Dlaczego whisky.pl kieruje na FB Ballantine'sa?
Nie do końca zgadzam się z tym co piszesz. Miałem podobne obserwacje dot. open-bar.pl. Dlatego właśnie zacząłem stawiać na inny typ komunikacji. Blog i vlog mają dużo większą siłę przebicia niż portal z artykułami i dlatego postawiłem właśnie na ten kierunek.

Wiktor napisał/a:
Czy to źle? Brutalnie powiem: a po co nam dzisiaj tysiące zwolenników single-malt w Polsce? Przy tak skrajnej reglamentacji nie zgodzę się, że zwiększony popyt spowoduje spadek cen. No f... way. Spowoduje wyłącznie dalsze pogarszanie się średniej jakości dostępnych u nas maltów.


Obawiam się, że to tendencja światowa, a nie tylko polska. Kiedyś SM było niszą. Dzisiaj korpy już wiedzą, że jest to produkt elitarny. Widać to choćby w tym, że blendy są jawnie lansowane SM, które wchodzą w ich skład.

Wiktor napisał/a:
Może i chwalenie takiego Bushmillsa 10yo trafia dziś na bardziej podatny grunt, niż jego krytyka, może i autentycznie przewyższa on chłam zupełnie niepijalny, jednak nam etap "bushmillsowo-bourbonowy" wydaje się najzwyklej zbędny w kreowaniu "prawidłowej świadomości" ;)


Rozumiem to i szanuję to. Ja jednak mam trochę inną misję. Bez przejścia przez "podstawówkę" nie ma możliwości pozyskania uwagi osób, które whisky jeszcze nie interesuje. To nie jest wielki problem, ponieważ ten etap na moim blogu skończy się już niedługo :)

Wiktor napisał/a:
Co więcej, niektórych z tu obecnych namawianie do przechodzenia przez ten etap, a nie do jego pomijania, najwyraźniej mocno drażni :lol:


To akurat w ogóle mi nie przeszkadza. Cierpi tylko ten, kto się obraża :)

[ Dodano: Wto Wrz 25, 2012 10:50 pm ]
rosomak napisał/a:
4inhand – dla mnie autopromocja, o ktorej wspominal Oscarez (vide chocby ta strona http://www.sipofstyle.pl/prowadzacy/ czy tez Twoj vblog, ktory sam tu wymieniales) wraz z Twoja obrona, a w kazdym razie wielka poblazliwoscia wobec trunkow ewidentnie slabych dobrze i logicznie sie uklada z wykonywana przez Ciebie dzialalnoscia komercyjna ( http://www.sipofstyle.pl/ ). Nie ma w tym oczywiscie absolutnie niczego zlego – sam bym chetnie mial prace polegajaca miedzy innymi na piciu maltow (bo za blendy musieliby placic naprawde starszne kwoty ;D ), ale miedzy innymi z tej wlasnie przyczyny podchodze z duza rezerwa do prezentowanych przez Ciebie na tym forum opinii.
Ach coz za straszna teorie spiskowa uknulem ;)
Mam nieco inna propozycje – przyjedz, na ktores z naszych spotkan – usiadzmy przy dobrej whisky (czy innym godnym trunku, ale taki musialbys Ty przywiesc) i tam podczas degustacji milej sie bedzie wyjasnialo dzielace nas ewidentnie roznice.


Przede wszystkim to uważam, że życie swoją pasją na full time jest jedyną drogą do osiągnięcia naprawdę dużej wiedzy. Dlatego właśnie otworzyłem Sip of Style. Choć prawdę mówiąc degustacje indywidualne, takie jak ta w sobote w Poznaniu robię bardziej dla frajdy niż dla $.
Podczas degustacji eventowych popularność mojego bloga nie ma znaczenia dla uczestników, bo to nie oni mnie wybierają. Tak samo nie mają znaczenia moje liberalne lub nie opinie o whisky. A co do opinii, to nie wygłaszam ich tutaj specjalnie dużo, ani nie próbuje się promować. Dużo bardziej interesuje mnie networking i samplowanie dobrych maltów niż przekonywanie forumowiczów żeby mnie czytali. Z tej przyczyny spotkam się zawsze z miłą chęcią! :)

Anonymous - Czw Wrz 27, 2012 1:51 pm

Powodzenia na sobotniej degustacji w Poznaniu. Mam nadzieję, że trochę osób przyjdzie! Im nas więcej tym lepiej a ceny whisky na swiatowej giełdzie to i tak nie zmieni:)
Anonymous - Czw Wrz 27, 2012 3:41 pm

Czy jest jakaś degustacja w sobotę?

A może coś się dzieje w piątek, akurat mógłbym wziąć udział w sumie w dowolnym zakątku ...?
Może ktoś ma pomysł i ochotę?

Anonymous - Czw Wrz 27, 2012 5:15 pm

Danielito napisał/a:
Czy jest jakaś degustacja w sobotę?

A może coś się dzieje w piątek, akurat mógłbym wziąć udział w sumie w dowolnym zakątku ...?
Może ktoś ma pomysł i ochotę?

Chęci w narodzie są:)
Poczekaj do przyszłego weekendu!

Rajmund - Pią Wrz 28, 2012 7:14 am

Wiktor napisał/a:
Prawdopodobnie cel ten stawiał sobie Rajmund kiedy zakładał nieodżałowaną whisky.pl (mam rację, hmm?)

Oj tam. Po prostu nudziło mi się. ;-)
4inhand napisał/a:
Wow! Dlaczego whisky.pl kieruje na FB Ballantine'sa?

Dobrych parę lat temu ówczesny właściciel domeny (nigdy nie należała do mnie, niestety) postanowił jednak coś na tym zarobić, więc zabrał domenę. od tamtej pory nie wiem co się z nią dzieje. Najwidoczniej jednak ostatecznie trafiła w łapska obrzydliwej komercji, stąd przekierowanie.

4inhand - Pią Wrz 28, 2012 10:33 am

Rajmund napisał/a:

Dobrych parę lat temu ówczesny właściciel domeny (nigdy nie należała do mnie, niestety) postanowił jednak coś na tym zarobić, więc zabrał domenę. od tamtej pory nie wiem co się z nią dzieje. Najwidoczniej jednak ostatecznie trafiła w łapska obrzydliwej komercji, stąd przekierowanie.


Damn, whisky.pl to jest moc. Szkoda :(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group