czyli spróbuj zanim będzie za późno... - Blind Tasting #2
Wiktor - Śro Lis 26, 2008 7:29 pm
Czarek jak się obawiasz zasugerowania się, to nie czytaj
windham hell - Śro Lis 26, 2008 7:50 pm
jam gotowy , pisanko czy czekanko
Wiktor - Śro Lis 26, 2008 8:00 pm
śmiało śmiało, motywacji przybędzie co poniektórym
Czarek - Śro Lis 26, 2008 9:15 pm
e tam, nie czytaj
jaka wola, specjalnie bym się nie przejmował
windham hell - Śro Lis 26, 2008 11:33 pm
Więc niechaj będzie :
kilka porównań jest bardzo smiałych i pewnych specyfików nie próbowałem jak denaturat ,czy kocie hmm ale tak sobie wyobrazam ,
1.
zapach :zmywacz do paznokci,nagietki,dżem mirabelkowy,morele,kwiat lipy,dzikie czereśnie ,lawenda ,
smak : orzęźwiająca i świeża ,herbata perfumowana z cytryną ,minimalnie cytrusy,mchy i paprocie ,odległy akcent jakiegoś rozpuszczalnika ,
finisz długi i słodki wegierki lekko zbożowy orzechy laskowe ,wanilia
typ ;Springbank ocena 6,5
2.
zapach: ostry alkoholowy, koniak, cytrusy świeżo pieczony chleb ,
z wodą -niesamowite jaka zmiana teraz to całkowicie cytrusy limonka cytryny grejfruty
smak ; hmm jakby niegrzeczy kiciuś nasiusiał w skrzynke zamorskich owoców ,
gorzkie migdały ,gorzka czekolada,cukierki kopiko,
zdecydowanie whisky ta bardziej nadaję się do wąchania niż do picia
typ całkowicie niemam pojecia pierwszy raz coś podobnego spotkałem
ocena 3 za zapach .
3.
zapach ;zielony słodki groszek ,rabatka z jesiennymi kwiatami ,sklep ogrodniczy,białe gronowe musowane wino ,kwas chlebowy ,może mam obsesje ale jakieś cytrusy ,głęboko rodzynki,
smak ; bez wody ostry i szczypiący ,wspomniane wino ,cytrusy,spirytus ,denaturat,czarny pieprz,drzewo wiśniowe ,pastylki mietowe ,
z wodą traci wyrazistość i niemal całkowicie się upodabnia do Glenlivet ,poszczególne elenty zlewają się
typ zapach Balvenie ,smak Glenlivet ,Finisz Ardmore - może jakiś Pure Malt
ocena 3
4.
zapach świeżo wyprawiona skóra ,uprząz na spoconym koniu bardzo mokry torf ,pod tym
pole słoneczników ,mokra butwiejąca słoma ,węgierki w occie -wspaniały
smak : granat wrzucony kolejno do apteki sklepu obuwniczego sklepu mysliwskiego
spocone konie ,ogólnie skórzane klimaty
finisz bardzo słodki łagodnie gaśnie
typ; Bowmore
ocena 5,5
5.
zapach mocny i agresywny ,bourbonowaty ,płyn do mycia szyb,wanilia ,rozmoknięta bułka ,liście selera ,natka pietruszki,stra wiejska drewniana chata ,
z wodą łagodnieje szuwary tatarak,
smak ostra i ognista alkoholowa ,ślady wody kwiatowej po goleniu ,zbożowa ,z wodą kwietna łąka na skraju lasu ,drożdze piekarskie ,lekki akcent chemiczny jak proszek do prania ,ocet winny ,finisz raczej krótki
typ Aberlour ocena 5,5
oscarez - Czw Lis 27, 2008 12:01 am
dobra. to ja akurat 1 i 4 mialem przed chwilka w kieliszku.
1. sa owoce, kwiaty, lekki rozpuszczalnik tudziez zmywacz do paznokci taki lawendowy buleczka z kruszonka
smak kwiatowy, leciutki, slodki. buleczka jak nic, wanilia. alkohol 40-43% i nic go nie czuc kubasy az spiewaja finisz dlugi, slodki, wanliowy
--- swietna whisky. aromatyczna, swieza- kupilbym cala butelke typuje Lowland bo co do destylarni to nawet sie nie odwaze. W zyciu takiej whisky jeszcze nie pilem
4 na poczatku myslalem ze to Islay. Nawet obstawialem Ardbeg z beczki po cherry...ale dzis sprawa wyglada zupelnie inaczej. Musialby byc z beczki po sledziach.
Jest dym, jest morze, sol i te ryby... podpsute czy co?? jesli to Islay to Bruichladdich jakis okrutny. Whisky NIE SMACZNA. Jedna z pierwszych jakie pilem ktore tak naprawde sa okropne. Alkohol wyglada na 46-48% albo to ten ostry aromat wali po "kubasach".
Pozycja nr jeden jak miod po tym Islayo-podobnym czyms.
[ Dodano: Czw Lis 27, 2008 12:12 am ]
3. zapach intensywny, slodki, duszacy. Ogrod w upalny dzien, lekko slodowy, sa echa whisky nr1, znowu drozdzowka z kruszonka, lekkie echa rozpuszczalnika (dostalem taki lawendowy za 1 zl w Rossmanie jak kupilem wode toaletowa Kenzo ))
Smak alkoholowy. mysle ze to CS, slodki, owoce i kwiaty-generalnie lato i upalny dzien. Lubie CS, wody nie dolewam ale akurat tej whisky nie koniecznie sluzy.
Zero torfu czy to nie jakas Irlandzka?? ) finisz lekko waniliowy, po chwili wytrawny. Dlugi. Nie wiem co. Moze jakis Highland. generalnie calkiem interesujaca propozycja
Oceny: poz 1 8/10
poz 3 6.5-7/ 10
poz 4 OKROPNA
Mistu - Czw Lis 27, 2008 12:34 am
Windhamie prosze zostaw juz tego spoconego konia, tyle przeszedł, zajezdzisz go
Michal - Czw Lis 27, 2008 2:13 pm
| oscarez napisał/a: | | Jedna z pierwszych jakie pilem ktore tak naprawde sa okropne. |
Hehe, ja traktuje spróbowanie jakiejś niedobrej (nr. 2 w moim przypadku) jako bardzo ciekawe doświadczenie, bo szczerze mówiąc po kupowaniu tylko tych wysoko ocenianych, rekomendowanych i znanych nie wiedziałem nawet jak bardzo one się różnią od tych złych. Teraz bardziej będę doceniał nawet Glenfiddicha 12yo przy którym nr.2 wymięka a nr.4 ledwo się broni
oscarez - Czw Lis 27, 2008 6:32 pm
dzis mialem "przyjemnosc" spedzic kilka chwil przy Glen Grant no age Pure malt... heh... jak zwyczajny blend. straszne to bylo. Najciekawsze ze bankiet profesorski a do wyboru w/w Grant, ballentines, JW black oraz uwaga...Jack Daniels niezawodny
z tego wszystkiego wybralem "glana". Marzylem o dotarciu do domu i nalaniu sobie czegos do kieliszka )
Czarek - Czw Lis 27, 2008 11:05 pm
| oscarez napisał/a: | | Marzylem o dotarciu do domu i nalaniu sobie czegos do kieliszka |
glena 35 YO
Michal - Sob Lis 29, 2008 10:47 pm
| oscarez napisał/a: | | jesli to Islay to Bruichladdich jakis okrutny. |
Tez miałem takie skojarzenie, ale było ono tylko po powąchaniu z butelki próbki wersji 7yo Waves, więc o tym nie wspominałem. W tej chwili właśnie tą Bruichladdich smakuję i jest od próbki nr.4 smaczniejsza więc wg mnie to raczej nie to. Nie jest to jakiś skok jakościowy, ale nie jest tragiczna, piję ją nawet ze smakiem, co było ciężkie do stwierdzenia w przypadku nr.4. No, i tyle chciałem napisać
oscarez - Nie Lis 30, 2008 9:54 am
| Michal napisał/a: | | Teraz bardziej będę doceniał nawet Glenfiddicha 12yo przy którym nr.2 wymięka a nr.4 ledwo się broni |
zgodze sie z toba w 100%...czlowiek kreci nosem nad wieloma podstawkami. Dostaje pewnego razu takiego strzala jak "nr 4" i wszystko sie przewartosciowuje jak podroz do Indii
Swoja droga przedwczoraj nalalem sobie Glenmorangie ktorą skrytykowalem na forum...odstala swoje (ze3 miesiace w butelce) i naprawde fajna Whisky
szampan, wino musujace, masełko, drożdżówka i ten alkohol żrący już tak nie przeszkadzał...(zwietrzał czy ki ch...? )
Balblair 10 yo tez bardzo przyzwoity, mozna napic sie z przyjemnoscia. Regóła jednak
jest taka, że każda musiała swoje odstac w butelce (minimum 2 miesiace) żeby zrobiła się przyzwoita, a czasem nawet dobra.
Wczoraj Laphroaig 15 yo OB mnie troszke rozczarował. Znowu musi swoje odstac pewnie bo nie takiego go pamiętałem albo miałem zły dzień poprostu.
Za to Glenfiddich solera Panowie...ogromna przyjemnośc
[ Dodano: Nie Lis 30, 2008 9:57 am ]
| Czarek napisał/a: | | glena 35 YO |
hehe Czarek... nie... Macallana 10 yo CS
i tak pobił "glana" na głowę
Czarek - Pon Gru 01, 2008 11:08 am
tak się składa że też odpaliłem nowiznę 15 laphroaiga i niestety, kolejny bastion padł był, w realacji do wcześniej należycie spożytych buteleczek spore rozczarowanie, przez kilka ostatnich lat ta edycja trzymała jako tako poziom ale jak widać z naturą (rynku) nie wygrasz
Podobnie jak Oscarez mam nadzieję że nieco się poprawi gdy soje odstoi, a spokojnie odstoi bo w tej wersji to nadaje sie na ... dożynki
Pawcio - Wto Gru 02, 2008 10:03 am
zaczynam się bać ) co będzie jak Mortlach F&F też się spodlił???
Czarek - Wto Gru 02, 2008 1:35 pm
a czy F&F to nie są jednorazowe edycje ?, raz rozlane bez możliwości skopania w drugim podejściu
|
|
|