To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli spróbuj zanim będzie za późno... - Blind Tasting #2

Michal - Wto Gru 30, 2008 9:16 pm

Typuję nr 4 jako Aberfeldy. Piję właśnie wersje 21yo i skojarzenia mam jednoznaczne - nr.4 :)
Wiktor - Śro Gru 31, 2008 2:44 pm
Temat postu: Odtajnienie archiwów...
Hm, więc jak to było z tymi próbkami?... ;)

Tutaj znajdziecie odpowiedź, co niejednego pewnie zaskoczy :lol:



Moje oceny zamieściłem już w bazie whisky ;)

windham hell - Śro Gru 31, 2008 11:19 pm

Wiktor napisał/a:
odpowiedź, co niejednego pewnie zaskoczy

mnie na pewno ,kolejny raz mogę głośno wykrzyczeć -jestem żółtodziobem ,
ale do 8 razy sztuka ,czy jakoś tak :mrgreen:

Wojciech - Pią Sty 02, 2009 8:33 pm

Wreszcie mamy okazję zbiorowego pijaństwa :wink: Może damy plamę przed młodzieżą, ale to nasze zapiski z degustacji:
1. Nos: Początkowo kwasek cytrynowy (cytrusy ale sztuczne). Później dużo słodu, ale młodego. Po dolaniu wody zdecydowanie lepsze. Ja czuję młode fajne Chardonnay, później to co najlepsze znika. Dawid doszukuje się jakoś owoców.
Dla Dawida smak Glenlivet, słodowa, przyjemnie wytrawna, przyzwoita whisky, ale bez fajerwerków. Nie jest specjalnie złożona. Dla mnie coś ze Speyside, ale nie starsze niż 15 lat.
Finiszu za dużo nie ma. Trochę wytrwaności, może jakaś nuta goryczki.
Dawid: 3 pkt (Glenlivet) Ja: 3.5 pkt (Aberlour)
2. Nos: Ciasto, keks, ale za mocno olejkiem podrasowany. Ja po chwili czuję naftę. Po dodaniu wody Dawid czuje landrynki. Po wodzie odorek nafty poszedł sobie, i dobrze.
Smak dużo lepszy niż zapach. Mocna. W smaku, ani dymu, ani torfu, ani apteki. Woda psuje smak. Bez wody lepiej smakuje, niż pachnie.
Bardzo długi, przyjemny, rozgrzewający finisz. Słonawy posmak zostaje na bokach języka, chociaż w whisky nie czuć soli.
Dawid: 3.5 pkt (Ardmore) Ja: 4.5 pkt (Balvenie)
3. Nos: Dla mnie ciepły miód i rozgrzane kwiatki. Dla mnie fajniejszy zapach niż 1 i 2. W kolejnej whisky nie ma dymu i zatorfienia. Dla Dawida zapach kwitnących mleczy, w dużej ilości. Jak dłużej postała to w zapachu galaretka owocowa (Dawid: truskawkowo-cytrynowa).
Smak piernikowy (dla mnie).
Ciekawy finisz słodko pikantny, ale długi.
To mi naprawdę smakuje.
Dawid: 4.5 pkt (Aberlour) Ja: 6 pkt (podnoszę do 6.5) (Blair Athol)
4. Dawid: w zapachu ścięte świeże pokrzywy. Dla mnie to jest coś morskiego, po raz pierwszy czuję torf i dymek. Jak dłużej postoi z wodą to coraz więcej dymu.
W smaku Dawid „Jakieś kaliowate cholerstwo”. Dla mnie to jest Islay, ale na pewno nie koala. Do Aberfeldy za cholerę nie podobna.
Dawid: „Zdecydowanie najlepsza”. Dla mnie na drugim miejscu, lepiej mi smakuje 3. Chyba to jednak coś dość młodego. Dawid: „To jest zabawna whisky”.
Dawid: 5.5 pkt (Caol Ila) Ja: 5.5 pkt (młody Lag albo jakiś wynalazek z Bruichladdich)
5. Zapach: Dawid „wracamy do klimatów nr 3”. Dla mnie nie, to bardziej coś a’la nr 2. Są jakieś kwiatki, ale i coś chemicznego. Dawid: „świąteczny makowiec polany zmywaczem do paznokci”.
To jest jakiś oszustwo. Początek OK a resztę ukradli. Smak lepszy od zapachu, ale za dużo chemii. Dawid: „to nie jest dobra whisky”.
Finisz dość długi, ale palący w gardle.
Dawid: 2 pkt (Aberfeldy) Ja: 2 pkt (nie mam pojęcia, ale coś na poziomie zlewek z Glenfiddich)

Mistu - Nie Sty 04, 2009 4:13 pm

Znaczy jak zwykle duzo zabawy i masa slepaków :mrgreen:
maro - Nie Sty 04, 2009 5:23 pm

Mistu napisał/a:
Znaczy jak zwykle duzo zabawy i masa slepaków

w moim wypadku wyłącznie :oops:
pozdrawiam

Mistu - Nie Sty 04, 2009 6:05 pm

W kazdym, zabawa najwazniejsza
mik_us - Nie Sty 04, 2009 7:26 pm

Fajna zabawa :) kiedy powtórka ? ;)

p.s.
Wtajemniczcie mnie czemu The Ileach Peaty jest w "" przy nazwie Lagavulin ?

Michal - Nie Sty 04, 2009 11:25 pm

ehem... chyba nie wszyscy jednak już próbowali i dla niektórych to nadal jest blind tasting :roll:
Pawcio - Pon Sty 05, 2009 3:14 pm

mik_us napisał/a:
Fajna zabawa :) kiedy powtórka ? ;)

p.s.
Wtajemniczcie mnie czemu The Ileach Peaty jest w "" przy nazwie Lagavulin ?



Lagavulin nie pozwolił na firmowanie i niezależny nie może podać nazwy destylarni , kilka destylarni nie pozwala na używanie nazw destylarni.
takie ich prawo.

mik_us - Wto Sty 06, 2009 5:29 pm

Dzięki za wyjaśnienie. Czyli podróba ? :)
Mistu - Wto Sty 06, 2009 5:31 pm

Nie podróba, bo lag sie nie znalazł przez przypadek tam. Destylarnia ceni swoj oryginalny wyrób
Pawcio - Wto Sty 06, 2009 9:47 pm

mik_us napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienie. Czyli podróba ? :)


jasne małe chińskie rączki robia pyszne SM;))

Rajmund - Nie Kwi 19, 2009 9:28 pm

Może trudno w to uwierzyć, ale z różnych powodów moją porcję próbek otworzyłem dopiero dzisiaj. Znaczy, przed chwilą zajrzałem do próbki nr 1. Piszę na gorąco, bez specjalnej edycji i zastanawiania się. Zabawa już dawno się skończyła, ale pomyślałem, że dorzucę swoje trzy grosze. Aha, nie zaglądam ani do rozwiązania, ani do opinii poprzedników. Jasne, kiedyś je czytałem, ale było to tak dawno, że nie ma mowy żebym pamiętał. No więc, lecimy...
Próbka nr 1 - drażni mnie tu coś sztucznego, coś pomiędzy płynem do mycia naczyń, a rozcieńczalnikiem do farb. Poza tym, dzieje się tu niewiele. Zarówno w aromacie, jak i w smaku. W skali od 1 do 5 - najwyżej 2,5. Aha, moim zdaniem coś ze Speyside, ale nie spróbuję zgadywać co to za destylarnia.

cdn. :)

[ Dodano: Nie 19 Kwi, 2009 10:39 pm ]
Próbka 2: Znowu coś niepokojąco niewhisky'owego w aromacie. Zaczynam sobie myśleć, że to może Dalmore, z której widok rozpościera sie na platformy wiertnicze (bleee!), i akurat mieli jakiś wyciek. Poza tym, jakieś słodkości lukrowate. W smaku też niewiele się dzieje. Delikatnie owocowo, łagodnie, po chwili ostrzej jakby, lekko torfowo. Lepiej niż #1, ale drugi raz bym tej whisky nie kupił. Gdzieś jakby nutka morza, więc może to rzeczywiście Dalmore? Poza tym, nie mam pojęcia. Oceniam na 3.

[ Dodano: Nie 19 Kwi, 2009 10:47 pm ]
Nie, przepraszam. Po dopiciu próbek stwierdzam, że ocena i pierwszej i drugiej musi spaść o jeden punkt. Tak więc, #1 dostaje 1,5, #2 - 2. I to jest moje ostatnie słowo. Co za paskudne whisky...

[ Dodano: Nie 19 Kwi, 2009 10:48 pm ]
Może jednak nie powinienem pisać tego tak na gorąco...

Wiktor - Nie Kwi 19, 2009 9:57 pm

Aż sprawdzę czym była dwójka, bo jedynkę niezasłużenie chwaloną ;) pamiętam :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group