![]() |
| Na tej drodze widocznej na dole siedem lat temu zielona astra na polskich blachach spotkała dwóch rowerzystów z Polski. Wtedy spotkać rodaka w tych okolicach to było prawdziwe święto. A dla Jacka i Artura haggis z puszki zapijane Ardbeg z miniaturki to była czysta rozkosz. Może ktoś czytał kiedyś takie sprawozdanie na whisky.pl... |
| Zamknij okno |