To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - "Dla odmiany coś niedrogiego" - wrażenia

Michal - Nie Maj 25, 2008 8:29 pm
Temat postu: "Dla odmiany coś niedrogiego" - wrażenia
Zbiór wrażeń po zapoznaniu się z tym co zaserwował ostatnio Wiktor:


Glenfarclas 1991 OB 16yo Oloroso sherry casks, (but. 2007) - muszę powiedzieć, że jest to chyba najsłodsza whisky jaką piłem o zapachu i smaku karmelu, toffi i orzechów nawet z przebłyskami sherry (ale to od beczki chyba) Bardzo dobra, choć do napicia się od tak, jednego kieliszka bez szaleństw i polewania co chwilę, bo można się przesłodzić. Mimo to mniamuśna!

Springbank 1993 MMD 14yo, but. 2007, 46%, single bourbon cask - w zapachu delikatne kwiaty (albo to te w doniczkach w domu), znowu karmel i toffi, ale w bardzo zrównoważonym stopniu, a nie tak jak wyżej. Dodatkowo przeróżne owocowe słodkości niestety jednak nie do konkretnego zidentyfikowania jak dla mnie. W smaku już nieco gorzej, słodko i gładko-okrągło, ale też gorzkawo wytrawnie.

Ardbeg 1996 GMP 9yo, but. 2005, 47%, single bourbon cask, "Spirit of Scotland" - Aaaaah... czysta Islay - tona przepalonego torfu i ten dym, aż przed oczami stają filmiki z youtube pokazujące te totalnie zadymione pomieszczenia. Mimo tego ciężkiego zapachu czuć też jakąś świeżość, jakby cytrusową. W smaku bardzo podobnie, coś jakby skroplony dym palonego torfu zamieniony w napój odświeżający (czuję tez pieprz? hmm). Miodzio, ale co jakiś czas, albo na koniec wieczoru zabawy z whisky, bo po tym Ardbegu chyba już nic nie będzie smakowało, bo, albo nic nie przebije sie przez ten smak, albo kubki smakowe już po prostu nie będą na nic reagować.

Czarek - Pon Maj 26, 2008 5:18 pm

ten glenfarclas to taki słodki nie jest- choć w tym zestawie to i owszem :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group