To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'niewiele pamiętam ale...' - Koala 25YO

Pawcio - Sob Sty 03, 2009 8:41 pm
Temat postu: Koala 25YO
Co tu duzo pisać ;) najlepsza koala jaka piłem

Przywieziona z 1 wypadu do szkocji, otworzona dopiero teraz czekała cierpliwie na właściwy wieczór .
Oficjalny botling CS 58,4%.
Kwintesencja koali jestem zachwycony, Nos typowy dla tej destylarni nie tak agresywny jak w 18 YO mimo mocy alkohol prawie niewyczuwalny , sporo dymu i kwiatów , trochę brak mi smoły czy tej siekiery ktora była w wersjach days old , ale to dystyngowana łycha.

No a smak powala , dewar rattray 21YO (uważana do tej pory za najlepszą znana mi koalę ) pita równolegle poległa różnicą co najmniej klasy.

Finisz jest boski i trwa bardzo długo.

Jedna z najlepszych whisky pitych przeze mnie do tej pory .

Wiktor koniecznie daj jej szansę , w szkocji chodziła po 100 funciaków i jest ich warta.!!!


PS.Wojtku wiem że Ciebie nie przekonałem ;)

Wiktor - Nie Sty 04, 2009 10:30 am

Ho ho, w takim razie zaczynamy poszukiwania :D
Wojciech - Nie Sty 04, 2009 3:01 pm

Nigdy nie wiadomo. Smakowały mi 2 koale. Jedna (niebieska) w Jastrzębiej Górze, a druga w Starym Młynie. Może mnie przekonasz, ale bez próby organoleptycznej nie da rady :wink:
Wczoraj przeczytałem szokujący tekst o Caol Ila. Pamiętacie jak w Talisker dowiedzieliśmy się, że większość tej whisky wcale nie dojrzewa na Sky, ale gdzieś pod Glasgow. Z koalą jest jeszcze gorzej. Na Islay nawet jej nie nalewają do beczek :o , ale w cysternach wywożą z Islay :shock: Rozumiem teraz dlaczego jest inna od pozostałych :wink:

windham hell - Nie Sty 04, 2009 3:58 pm

Wojciech napisał/a:
Na Islay nawet jej nie nalewają do beczek , ale w cysternach wywożą z Islay

może lepiej takich faktów nie ujawniać ,żyjmy sobie w słodkiej niewiedzy .

Mistu - Nie Sty 04, 2009 4:15 pm

Taka Caol Ila to brylancik, zamawiam jedna cysterne :roll:
Wojtek - Nie Sty 04, 2009 9:15 pm

Z Islay w całości islayowy (destylacja, dojrzewanie i butelkowanie) jest ponoć tylko Bruichladdich. Cała reszta przynajmniej częściowo dojrzewa poza Islay...
ukaszu - Nie Sty 04, 2009 9:46 pm

hmm, ciekawe.
Co dziwne w takim wypadku, Bruichladdich ma chyba najmniejsze poważanie wśród uisge z Islay...

Pawcio - Pon Sty 05, 2009 3:00 pm

Wojtek, jestes pewny że Ardbeg wyjeżdza z wyspy na dojrzewanie??
czy chodzi ci tylko o butelkowanie??Bo sami butelkuja chyba tylko jeszcze w Springbank ;)

oscarez - Pon Sty 05, 2009 3:16 pm

Pawcio a co myslisz o Koali 11yo Maverick MMD?
Wojtek - Pon Sty 05, 2009 4:55 pm

Kurcze, to pewnie zależy też od bottlingu (10yo czy inne) ale wydawało mi się, że na część leżakowania wyjeżdża. Postaram się to sprawdzić i dam znać.
Pawcio - Pon Sty 05, 2009 4:55 pm

nie piłem , nie ma szans spróbowania wszystkiego.;)
Wojciech - Pon Sty 05, 2009 5:16 pm

Kupiłem sobie w prezencie pod choinkę Peat Smoke and Spirit - A portrait of Islay and its whiskies Andrew Jefforda. Bardzo fajna książka. Na razie jestem po kilku pierwszych rozdziałach, ale sporo ciekawostek.
Dwie destylarnie, ktore nie dojrzewają whisky na wyspie to Caol Ila (o której pisałem) i Lagavulin. W przypadku Laga na Islay dojrzewa mniej niż 50% whisky. Obie należą do Diageo i autor wręcz napisał, że eksperci Diageo twierdzą, iż dojrzewanie w lądowej cześci Szkocji nie powoduje żadnych różnic. Jefford ładnie napisał, że kupujesz 18-letnią Caol Ila z cześci poświęconej Islay twojego whisky sklepu, bierzesz ją do domu, otwierasz, naleważ drama i z lektury ksiązki dowiadujesz się, że na Islay spędziła tylko 2 tygodnie, a 17 lat i 50 tygodni w magazynie w Centralnej Szkocji, a cała woda użyta do zmniejszenia jej mocy to odmineralizowana woda z Centralnej Szkocji :cry:
Jefford wspomniał również, że Ardbeg :shock: dopuszcza, że malty mogą opuścić Islay po 10 latach.

Pawcio - Pon Sty 05, 2009 5:37 pm

Wojtku , z tego wynika że eksperci Diageo wiedzą co mówią bo Islay-owego charakteru nikt Koali nie odmówi ;) ).
Ja mysle że wiele tak zwanej magii SM to chwyty reklamowe , rzeczywistość jest jak zwykle mniej ciekawa i jak widac produkt sam broni się wyśmienicie.

Wojtek - Pon Sty 05, 2009 9:40 pm

O, widzę, że Wojciech wcześniej sprawdził u źródła:) Dzięki! :)
Mistu - Pon Sty 05, 2009 9:55 pm

A i tak je lubimy


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group