czyli 'niewiele pamiętam ale...' - XI Spotkanie - za nami
Wiktor - Wto Lis 21, 2006 12:15 am Temat postu: fotki z 11-go z XI-go ;) Co do numeracji to niechaj Rajmund zabierze głos
Karpacz tymczasem, powoli się objawia...
Rajmund - Wto Lis 21, 2006 5:57 pm
| RudeBoy napisał/a: | | Jak to jest: ja mam Jacka Pirata beczkę no. 26703 (55%). a my piliśmy z beczki no. 7413 (55,2%)? Te numery są od czapki, czy jest jakaś chronologia? |
A diabli go wiedzą, szczerze mówiąc Z etykiety, którą dokładnie obfotografowałem, nic nie wynika. Nie sądzę żeby numeracja była wyciągana z kapelusza. Moje przypuszczenie brzmi następująco. Podstawowym składnikiem tej mieszanki jest jakaś whisky z Islay (jaka? jaka?), do której dodano innej whisky z Islay (jakiej? jakiej?), a być może jeszcze jednej, lecz tej drugiej i trzeciej (a może i czwartej) zwyczajnie dolano do beczki zawierającej ów podstawowy składnik. Sądząc po ilości butelek, to jakoś tak wychodzi, że była jedna beczka - a jednak "vatted malt", czyli więcej niż jeden składnik. I jakoś nie chce mi wyjść inaczej, tylko że te numery to numery beczek _do_ których dolano drugi, mniejszy objętościowo składnik, i w których whisky pozostawiono na jakiś czas żeby się "przegryzła". W takim wypadku numery będą zupełnie przypadkowe.
Ale to tylko przypuszczenia.
Pozdrawiam,
Rajmund
Wiktor - Wto Lis 21, 2006 9:45 pm
przypuszczenia ze wszech miar słuszne, już precyzuję:
| Rajmund napisał/a: | | Podstawowym składnikiem tej mieszanki jest jakaś whisky z Islay (jaka? jaka?) |
Caol Ila
| Rajmund napisał/a: | | do której dodano innej whisky z Islay (jakiej? jakiej?) |
Laphroaig ("only few drops")
| Rajmund napisał/a: | | była jedna beczka - a jednak "vatted malt", czyli więcej niż jeden składnik |
oczywiście
|
|
|