czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Konkurs Xmasowy
bartoszek - Śro Gru 07, 2016 12:30 pm
Bruichladdich z beczki po bourbonie
rosomak - Śro Gru 07, 2016 7:07 pm
Jak pisalem - dopuszczam mozliwosc, ze nikt nie zgadnie takze jeszcze raz uczulam na wpisanie powodu takiego, a nie innego typowania - jesli rzeczywiscie nie bedzie celnego strzalu to wedlug tego bede decydowal komu przypadnie nagroda. Niecelny strzal i brak wyjasnienia skazuje na brak jakichkolwiek szans.
Hogshead - Śro Gru 07, 2016 10:17 pm
Tamnavulin 12YO sprzed zamknięcia destylarni
lukus - Pią Gru 09, 2016 12:03 am
Zboża, słodycz, rumianek, miód akacjowy, jabłka, gruszki, mięta, imbir, ściółka leśna, delikatnie rozgrzewający finisz...
obstawiam Glenkinchie
Ruda - Sob Gru 10, 2016 7:13 pm
Ewentualną, wygraną nagrodę przekazuję, pół flaszki dla Bartoszka i drugie pół dla Looma.
Z dedykacją dla Rosomaka „uczulam na wpisanie powodu takiego, a nie innego typowania”
W poszukiwaniu natchnienia, rozwiązania konkursu Xmasowego. Więcej znalezienia myśli i jednej z dróg Rosomaka, a ponoć dróg do zwycięstwa jest kilka . Wyruszyłam w Xmasową podróż smaków, zapachów, ocen. Przebrnęłam przez XMAS 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014, 2015. Odkryłam szereg destylarni i whisky odpowiadających profilowi zagadki.
Było (fragmenty wspominkowe) :
2009 wyjątkowo: Tym razem będą nim "ZAPOMNIANE DESTYLARNIE" - czyli te zakłady, które z różnych powodów na tradycyjnych Spotkaniach goszczą albo bardzo rzadko, albo wcale... by Wiktor
2010 elitarnie: Zgodnie z sugestią płynącą z powyższej ankiety jeden wieczór zrobimy w formule elite, czyli każdy uczestnik zjawia się z czymś z faktycznie górnej półki by Wiktor
tajnie: Oceny ocenami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie
średnie średnimi, ale po całym zamieszaniu na koniec balu zrobiliśmy tajne głosowanie ze wskazaniem na nr 1 i 2 tej potyczki. Wyniki znane uczestnikom uleciały z promilami ale zeszyt prawdę ci powie by Czarek
2011 reportersko: Dla wszystkich zainteresowanych tym, co się pija na szczecińskich spotkaniach. by Rajmund
Z reporterskiego obowiązku odnotuję tylko co konkretnie pojawiło się na stole drugiego dnia. by Rajmund
Złota myśl Nie ma w recenzjach doskonalszego nad Rajmunda naszego!! by ElBocheno
2012 muzycznie:
Far away, long ago
Glowing peat as an ember
Malts my heart
Used to know
Malts it yearns to remember
And a dram
Someone drinks
Once upon a December
by Wiktor
2013 dowcipnie:
Złota myśl z Facebooka BOW XMAS by Piotr T.
-Wybacz … Wyjeżdżam o świcie
-Jak to? Dokąd?
-To nie istotne. Pić będę ….
-I to jest istotne?
-Zaiste
2014 kółkowo i krzyżykowo:
Kółko obrazuje zatem dwa aspekty przyznawania not punktowych, które w ludzkiej mowie nazwałbym: 1) osobistą preferencją oceniającego względem wyrazistości, oczywistości i intensywności smakowej whisky - kierunek pionowy, oraz 2) stopniem "krytycyzmu" tegoż, wobec whisky o mocniej problematycznej jakości, czy choćby o bardziej niejednoznacznym obliczu smakowym - kierunek poziomy. by Wiktor
2015 poetycko:
No coz - pozwole sobie zatem wyslac PW ze szczegolami we wlasciwym czasie. General Patton by sie nie postydzil. Zamiast kacika poetyckiego mozemy wtedy zrobic bitwe na cytaty z klasyki - czuje sie mocny by Rosomak
jesli to cytaty z klasyki whisky, to do bitwy nie doroslem, ale z zainteresowaniem bym posluchal by PawelWojcik
2016 kutrowo:
I tak doszedłszy do kresu drogi, poznawszy blend Xmasów, niczym z notki, zagadki . Cytując Rosomaka choinkowo, mikołajowo, ale też statkowo, kutrowo i do trzystu beczek najpodlejszego Arrana:
moje typowanie to Arran ,
bo na nic zdadzą się wszelkie typowania, gdy pozna się słuszność słów Rajmunda
http://www.bestofwhisky.pl/news.php?id=153
Tomek1 - Sob Gru 10, 2016 7:18 pm
| Ruda napisał/a: | | Ewentualną, wygraną nagrodę przekazuję, pół flaszki dla Bartoszka i drugie pół dla |
A nie możesz tego jakoś bardziej sprawiedliwie podzielić
rosomak - Sob Gru 10, 2016 8:18 pm
Wybralbym inne cytaty niemniej milo, ze komus sie chcialo spojrzec wstecz (wszeteczna?). Zwlaszcza, ze malo kto pamieta o tym, iz Xmas zaczal sie w 2009 bez zadnych gosci spoza Szczecina mimo zaproszen. Prawda, ze ladnie sie rozwinelo?
Nadal nikt nie trafil.
Laphromac - Nie Gru 11, 2016 1:08 am
Konkurs Xmasowy…. Zakładając właściwy dla BOW, racjonalizm i zamierzony zapewne związek przyczynowo-skutkowy pomysłodawcy, organizatora i jurora konkursu, przyjąć należy, że konkurs ten ma jakiś sens - głębszy od czysto filantropijnej działalności Rosomaka i szczęścia jego uczestników do Totolotka a jeśli tak to ( z całym szacunkiem dla żmudnej, acz owocnej, podróży sentymentalnej Ruda’ej obejmującej zamierzchłe spotkania xmasowe – btw. dzięki za przywołanie tej sednem egzystencji członków BOW będącej konwersacji ...
-Wybacz … Wyjeżdżam o świcie
-Jak to? Dokąd?
-To nie istotne. Pić będę ….
-I to jest istotne?
-Zaiste !
- celem przedsięwzięcia było zapewne zwrócenie uwagi na nieoczywiste smaki i aromaty tego co przed nami - Xmas Tall Ship Nights 2016 ! (‘ej żegluj że żeglarzu…)
Tu wykorzystuje pierwszą podpowiedź organizatora „Nie twierdzę, że wszyscy mają takie same szanse, bo nie mają, ale tego uniknać nie ma jak” – rozwijając tę myśl, można się oprzeć na posiadaniu przez uczestników konkursu konta na fejsbuku… i tak, ten kto konto ma ( albo nie ma - vide loom , dostrzeże informację, że w programie xmasa m.in. pełen przegląd pewnej historycznej wersji moon import… Idąc dalej tym tropem zastanowi się co może przynieść taki rekonesans…
„Zapach: delikatny, żołte, miękkie jabłka, renklody, brzoskwinie, miód akacjowy, świeżo skoszone żyto, rumianek, dziurawiec, akacje, gdzieś w bardzo dalekim tle mięta.
Smak: gruszkowo-miodowy, nieskomplikowany lecz przyjemny, nieco zbożowy a momentami miło rozgrzewający - imbirowy, finisz niestety przechodzący w świeże drewno.
5 pkt.”
A pod żaglami Sails in the Wind - Port Ellen, Ardbeg, Bunna, CaolIla, Laphroaig, Glenfiddich, Linkw…..(!!!) mógłby pasować, ale ten tu, pod żaglem jest z beczki po sherry – jabłka w opisie byłyby czerwone… szukamy dalej…
„Dróg do zwycięstwa jest kilka” … a zatem nie tylko Rajmund, Wiktor i Rosomak mają szansę na odgadnięcie poprzez dopasowanie powyższego opisu do próbowanego uprzednio drama, który umówmy się, z uwagi na notkę smakową, jak i na ocenę „5 pkt” zapewne nie utkwił im w pamięci po wsze czasy … na manowce to droga … subiektywnie - może tu być wszystko – np. mógłbym powołać Glenfiddich Project XX - z notarialnie poświadczoną notką smakową : „Zapach: delikatny, żołte, miękkie jabłka, renklody, brzoskwinie, miód akacjowy, świeżo skoszone żyto, rumianek, dziurawiec, akacje, gdzieś w bardzo dalekim tle mięta.Smak: gruszkowo-miodowy, nieskomplikowany lecz przyjemny, nieco zbożowy a momentami miło rozgrzewający - imbirowy, finisz niestety przechodzący w świeże drewno” … ale nie o sądowe dochodzenie racji tu chodzi
„(destylarnia albo jej „wariacja”) – kolejna sugestia, która mając na uwadze morski charakter zabawy przywodzić może na myśl Scapę – ( tu znowu argument o braku równości uczestników miałby sens – gdyby nie Ruda, która jako szczęśliwiec który mógł spróbować owej S, na przekrojówce HP/S w Przesiece – wali w Arrana, BTW czy … (soory R;) wielgachne whiskowe ego i poczucie własnej godności pomysłodawcy konkursu, mogłoby się sprowadzać do koncentrowania uwagi na arranie ?!
Wątpliwości, wątpliwości, wątpliwości … a może wątek wariacje … Banff/macduff, Tobermory/Ledaig – NiE!, LadyBurn/Girvan… któż próbował Ladyburna.. – Nie ! …
…. Uderz w bęben, bo już nadszedł mój czas.
Wrzućcie mnie do wody, na wieczną wachtę trza tam gdzie...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Ściągnijcie flagę w dół, uszyjcie worek mi,
Dwie kule przy nogach, ostatni ścieg bez krwi no i...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Ostatnia salwa z burt, po desce zjadę w mig.
Lecz najlepszy mundur nie musi ze mną gnić tam gdzie...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Żegnajcie bracia mnie już ostatni raz,
Ostatnie modły za mą duszę zmówcie wraz tam gdzie...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Moje wolne miejsce i hamak pusty też
Niech wam przypomina, że każdy znajdzie się tam gdzie...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Na wachcie więcej już nie ujrzycie chyba mnie,
Kończę ziemską podróż, do Hilo dotrę wnet tam gdzie...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
Ląd daleko jest, przed wami setki mil
A mnie pozostało do lądu kilka chwil no i...
Sześć błota stóp, sześć błota stóp.
Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.
…przeglądnąwszy zatem morskie destylarnie u wybrzeży Szkocji i tematykę xmasa 2016, zakrzyknąć miałem Old Pulteney (tak zrobiłby Szwagier który zawsze kieruje się pełnym szaleństwem w podejmowanych decyzjach) ale jednak, mając na uwadze, że wszystko na tym forum ma jakiś głębszy sens i uzasadnienie , żeby być konsekwentnym, a nie tylko szalonym powiem: Linkwood. ( a czy ma on wariację – nie wiem – wino mi się skończyło – nie sprawdzę – Dobrej nocy
majeure - Nie Gru 11, 2016 3:52 am
Jestem pod wrażeniem wywodu, który w poprzednim poście zaserwował Laphromac, szkoda byłoby, gdyby cały wywód był poprawny, a jedynie ostateczne wnioski błędne. To ja w takim razie obstawię tę drugą , odrzuconą przez Laphromaca możliwość i postawię na Old Pulteney.
rosomak - Nie Gru 11, 2016 10:51 am
I coz mam powiedziec. Odnosnie postu Laphromaca zacytuje Umberto Eco: Stworzylem teorie elegancka lecz bledna. Bledna jest ona jednakowoz jedynie za sprawa zlego wektoru. To tyle z podpowiedzi. To nie Linkwood. I nie pultacz.
loom - Nie Gru 11, 2016 5:57 pm
łoch, ostre odjazdy widzę
Wiktor - Pon Gru 12, 2016 9:11 am
Starajcie się podtrzymywać w sobie święty i roztropny zapał tak w nauce, jak i w zdobywaniu cnót. W jednej i drugiej dziedzinie więcej wart jest jeden intensywny akt, niż tysiąc ospałych. (cytowany wiadomo kto )
Ruda - Wto Gru 13, 2016 10:01 pm
Nie oceniam innych kandydatur, ale też nie mogę przemilczeć oceny mojej decyzji. Niezmiennie z szacunku dla historii Szkocji i mojej wolności słowa i wyboru. Miałam prawo wybrać, tak jak każdy taką, a nie inną propozycję. Wypowiadam się, bo nie chciałabym by Arran pozostał tak nic nie znaczącym motywem.
Dlaczego Ruda „wali w Arrana”?
Bo jest sentymentalna . Wszystkiego ująć w poście się nie udało. Wybrała sentyment do BOW , swój do Arrana pozostawiła dla siebie, ze względów osobistych. Jednak może wart jest odnotowania. Jedynie już dla samego Arrana.
Czy wielgachne whiskowe ego i poczucie własnej godności pomysłodawcy konkursu, mogłoby się sprowadzać do koncentrowania uwagi na arranie?!
Dlaczegóż by nie!
Rozpatrując wybór do konkursu brałam pod uwagę szereg aspektów, również te które przedstawił Laphromac. Whisky odpowiadających profilowi wonno-kwiatowych, owocowo-korzennych, było około 100, a jest zapewne więcej. Wybrać tą jedną by była zgodna z tą jedyną Rosomaka? Patrząc po Poprzednikach z doświadczeniem wieloletnim (whisky) oraz rozważaniach Rajmunda, rzecz wielce trudna.
Arran może nie jest wybitną whisky, ale czy nie jest wartą przedstawienia jako propozycja konkursowa?
Czyż ostatni sampling Arrana i zainteresowanie nim nie świadczyłby o takim wyborze?, a o dostępności dla Wszystkich „przemycona” wskazówka w słowach kutrowo i do trzystu beczek najpodlejszego Arrana?.
http://www.bestofwhisky.p...opic.php?t=2831
Arran jako destylarnia i whisky, to piękna koncepcja Xmasowa .
Zacytuję Dave Brooma Arran już jako wyspa jest trudna do zdefiniowania, a co dopiero jako whisky. Wyspa o nazwie Arran otoczona zewsząd Oceanem, czyż nie wpasowuje się w klimaty kutrowe? Natomiast otwarcie destylarni przez królową Elżbietę w 1997 nie nadaje jej powagi?
Patrząc dalej mamy w zagadce nutki kwiatowe, a właśnie w destylarni Arran w środku jest otwarta przestrzeń, w której rośnie w pojemniku ogromna roślina, trochę niepasująca do tego miejsca (Rajmundzie pomocy czy to prawda?).
Wybierając Arrana w domyśle miałam whisky Robert Burns Single Malt (zapach świeży i owocowy, gruszki jabłko, z czasem nuty cynamonu i imbiru, smak słodki miodowy w beczce po burbonie). Whisky dość specyficzna i oryginalna.
http://singlemalt.pl/isle...e-malt-43-0-7-l
Czy byłaby w stanie zaspokoić whiskowe ego Rosomaka z pewnością NIE, ale czy mogła by być pewnego rodzaju „wariacją”, myślę że tak .
Robert Burns Single Malt to whisky upamiętniająca urodziny najwybitniejszego poety Szkocji Roberta Burnsa. Podobno ku pamięci czczony jest ceremoniał wypicia whisky przed pomnikiem poety (zasłyszane, czy to prawda? nie wiem).
Dalej Burns jest autorem tekstu pieśni Auld Lang Syne, śpiewanej w wigilię Nowego Roku zwanego Hogmanay. Pieśń bardzo szanowana przez Szkotów. Czyż słowa nie wpisują się w świąteczny, tawernowy, Xmasowy czas?
http://www.tekstowo.pl/pi..._lang_syne.html
Z życzeniami wszelkiej pomyślności dla Wszystkich w Nowym Roku.
Ruda
Laphromac - Śro Gru 14, 2016 8:34 am
„Ruda wali w Arrana” - w podejściu sentymentalnym zgoda. Każdy lubi to co lubi i chwała mu/Jej za to że mówi o tym wprost i racjonalnie broni swoich argumentów, nie bacząc na mainstreamowe kierunki tego forum
Btw, mając na uwadze tempo w jakim zakończył się ostatni sampling Arrana, i Twój sentyment dla tej destylarni, Ruda możesz śmiało zakładać funpage Arrana na BOW – będzie to jeden z częściej odwiedzanych wątków bo odnalezienie dobrego źródełka w tej młodej destylarni byłoby bez dwóch zdań cennym odkryciem dla znacznej liczby uczestników forum, których na co dzień nie stać na Brorę i Port Elleny
Niemniej jednak przekrojówka Arrana na Xmasie niechybnie wieszczyć będzie koniec świata - przynajmniej współczesnego świata BOW , a tego lepiej nie zakładać
Czarek - Śro Gru 14, 2016 4:32 pm
a dla mnie to może byc Aberfeldy, kiedyś w którejś były takie gruszkowe klimaty, choć nie była przednia.
|
|
|