bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiktor
Pią Gru 08, 2017 11:36 am
Z jakiego szkła korzystacie i czy chcecie je polecić ?
Autor Wiadomość
Jester 
Singlemalt Whisky Apprentice



Ulubiona whisky: szukam
Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 42
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 11:24 am   Z jakiego szkła korzystacie i czy chcecie je polecić ?

Oczywiście temat rzeka i był poruszany, ale dość dawno i może przydałoby się uaktualnienie? Z opracowania BOW wynika, że kiedyś polecane były kieliszki Schladerer Glass - teraz chyba już nie do dostania.


Ze swojej strony chciałbym zapytać o dwa typy kieliszków, czy ktoś testował, czy były ok?

1. 1920's blenders glass - kształt przedziwny i niespotykany.

2. Kieliszki Eisch Jeunesse - dość drogie, ale jakoś bardzo mi się spodobały.


A może warto poszukać czegoś bliżej i taniej ?
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4756
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 11:35 am   

https://www.amazon.de/Sch...12729130&sr=8-9
https://www.amazon.de/Sch...2729130&sr=8-14
https://www.amazon.de/Sch...12729130&sr=8-4
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Krocz wyprostowany wśród tych, co na kolanach, nisko oceniać whisky się nie bój, bożych przykazań przestrzegaj i na spotkania BOW przyjeżdżaj, bo cały w tym człowiek"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Jester 
Singlemalt Whisky Apprentice



Ulubiona whisky: szukam
Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 42
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 11:43 am   

O widzisz, dzięki za przeniesienie i linki. Czyli wciąż i zawsze korzystasz z tych kieliszków?

Nie mniej jednak chciałbym jeszcze dopytać o te dwa: Eisch i 1920's.
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4756
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 3:07 pm   

Nie, od dłuższego czasu korzystam przeważnie z innych. Schladerery w większości jakoś poszły w świat ;) W domu, pod kątem spokojnej, wnikliwej analizy i opisywania whisky najlepiej sprawdzają się wg mnie kieliszki "środka". TMiler dokonał na polu zbalansowania chyba najwięcej swoim szkłem. Najważniejsze jednak to używać w określonym celu zawsze takiego samego, albo choć porównywalnego, szkła. Ważne więc, żeby np. opisując równolegle pięć whisky, korzystać z identycznego modelu kieliszka.
W plener wezmę z kolei szkło Glenmorangie, które jest przyjemnie nadreaktywne ;) i niestraszne mu niesprzyjające warunki wietrzno-temperaturowo-pogodowe. Na spotkania zaś - klasyczne Bugatti glass, albo coś małego i masywnego, trudno tłukącego.
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Krocz wyprostowany wśród tych, co na kolanach, nisko oceniać whisky się nie bój, bożych przykazań przestrzegaj i na spotkania BOW przyjeżdżaj, bo cały w tym człowiek"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
rosomak 
Singlemalt Whisky Prophet



Ulubiona whisky: Brora
Dołączył: 28 Cze 2005
Posty: 1573
Skąd: zewszad
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 3:26 pm   

Wiktor napisał/a:
Na spotkania zaś - klasyczne Bugatti glass, albo coś małego i masywnego, trudno tłukącego


To wymaga dodatkowego wyjasnienia dla nieuczestniczacych w naszych imprezach - na typowym spotkaniu BOW standardowo dochodzi do bijatyki i podczas klotni o oceny najczesciej wali sie sasiada kieliszkiem w czolo totez bardzo wazne oczywiscie zeby ow zadal jak najwiekszy bol, a sie nie rozpadl! Uzywanie do takiego celu kieliszkow o kruchej budowie jest w bardzo zlym tonie!
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=KTsg9i6lvqU
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 620
Skąd: dwie stolice
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 4:19 pm   

Ja znów nie znam lepszego szkła do degustacji wina i alkoholi starzonych jak wytwory Zalto. Śliczne leciutkie, bardzo nietrwałe :) . http://www.zaltoglas.at/shop/index.php?cPath=36
_________________
Nie kupuję psa, który na mnie szczeka,
Choć nic mnie nie czeka, kiedy pies na mnie szczeka,
Wiem co czeka psa, który na mnie szczeka...
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4756
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 5:08 pm   

rosomak napisał/a:
dochodzi do bijatyki i podczas klotni o oceny najczesciej

Niekiedy nawet przebija się ludźmi ściany, kieliszki to mniejszy kaliber :twisted:
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Krocz wyprostowany wśród tych, co na kolanach, nisko oceniać whisky się nie bój, bożych przykazań przestrzegaj i na spotkania BOW przyjeżdżaj, bo cały w tym człowiek"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 373
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 9:31 pm   

A ja nie lubię sygnowanego szkła. Strasznie mnie mierżą kieliszki przywiezione z whiskyshow Stilnowisti. Poszukałem i kupiłem niedawno zestaw kieliszków ( i nie tylko) z Krosna. I wygląda na to, że to dokładnie te same tulipany, ale bez napisu. Nie za delikatne, ale bynajmniej nie toporne, czyściutkie szkło:
kieliszek
Ponoć można myć w zmywarce, ale u mnie jak u Wiktora, delikatne mają krótkie życie. Obsługa zmywarki należy do obowiązków 11-letniej córki. Szkło nietłukące ma dłuższe życie.
 
 
Jester 
Singlemalt Whisky Apprentice



Ulubiona whisky: szukam
Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 42
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Gru 08, 2017 11:02 pm   

Krosno simple jest spoko na co dzień. Odpowiada mi pojemność, kształt ujdzie. Same kieliszki średnio - bardzo toporne. Niejednokrotnie mi się trafiały z jakąś skazą na powierzchni szkła, Wykonanie topornie i wcale nie tak trudno się tłuką. I właśnie - ta "kruchość" nie koniecznie wynika z filigranowego designu, ale z jakości szkła.

Korzystam z dość filigranowych kieliszków do wina Schott Zwiesel i tyle razy co zaryłem tymi kielichami o zlew to już dawno się powinny potłuc - a służą dalej.

Ja założyłem temat i szukam czegoś bardziej eleganckiego, może ręcznie robionego. Czegoś co bardziej wydobędzie aromaty - stąd zapytałem akurat o te dwa typy kieliszków.


nogreg napisał/a:

Ponoć można myć w zmywarce,


Kieliszki zmywam wyłącznie ręcznie, bezzapachowym płynem do naczyń i bardzo chwalę sobie takie podejście.


Loom napisał/a:

Zalto


Loom, czy mówisz o tym szkle? Jak patrzę na ten kształt to mam jakieś duże obawy, ale może zupełnie się mylę...

 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 373
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 09, 2017 11:15 pm   

Nigdy nikogo nie namawiam do zakupu "dobrego i taniego DITa", bo wtedy nie miałbym co robić na tym forum i pociągał bym z gwinta Balantynę. Ale fizyki i chemii nie oszukasz.

Kieliszek nr 2 Eisch Jeunesse jest typem tulipana, używanego do degustacji whisky. Na pewno wykonany starannie itd, ale to tulipan. Służy do wąchania i picia. Jeden z setki prawie identycznych wzorów. Ma kształt i pojemność w sam raz do wysokoalkoholowych trunków leżakowanych.

Kieliszek "1920's blenders glass" jak wskazuje nazwa ma kształt pozwalający na skuteczniejsze powąchanie wcześniej wykonanego blendu (też SM). Ten kieliszek pozwala na mocniejsze zamieszanie płynem , co pozwala na lepszy kontakt trunku z powietrzem, rozciąga go po większej powierzchni szkła, co uwydatnia zapachy. Blender mało pije w pracy, wbrew pozorom. Widziałem na zdjęciach master blenderów z oboma typami kieliszków, ale i z trzecim Glencairn.

Inna sprawa to wykonanie tego samego wzoru. Szkło, kryształ, cienki, gruby, krawędź ogrzana bądź szlifowana, ręcznie dmuchane czy robota maszynowa. Do wyboru, do koloru, co kto lubi. Polecam to przeczytać, sporo wnosi w temat szkła do whisky, a tekst pisze osoba, która jest znana w kręgu zainteresowania whisky, wspomniany wyżej Tomasz Miler.

No i krośnieńska huta szkła to jedna z większych w Europie, i znana na świecie. Nie ujmuj temu co nasze, tylko dlatego, że jest nasze. Ciekawe, że Miler zamawia swoje szkło w Krośnie.
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 620
Skąd: dwie stolice
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Sob Gru 09, 2017 11:52 pm   

Jester napisał/a:
Loom, czy mówisz o tym szkle? Jak patrzę na ten kształt to mam jakieś duże obawy, ale może zupełnie się mylę...


Tak, o tym. Ja mam obawy jak widzę za małe kształty :) )))
_________________
Nie kupuję psa, który na mnie szczeka,
Choć nic mnie nie czeka, kiedy pies na mnie szczeka,
Wiem co czeka psa, który na mnie szczeka...
 
 
Trzymajtusię i 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: jeszcze nie
Dołączył: 21 Lis 2012
Posty: 245
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Nie Gru 10, 2017 4:37 pm   

nogreg napisał/a:

No i krośnieńska huta szkła to jedna z większych w Europie, i znana na świecie. Nie ujmuj temu co nasze, tylko dlatego, że jest nasze. Ciekawe, że Miler zamawia swoje szkło w Krośnie.
Ja pewnie wszystko pomieszałem i dołożyłem do tego teorię spiskową :lol: , ale czy to nie jest tak, że Tomasz rozrysowywał kształt na wzór super kieliszków, szukał rozmiarów optymalnych, też niby na wzór kieliszków, ale z uwzględnieniem nas, którzy lubią nad jednym dramem spędzić więcej czasu niż przy kieliszku czystej, wkładając kilka razy nos, szukając co chwilę czegoś innego, wyciągając całą paletę zapachów, bo to nie winiaki z Bułgarii o jednolitym zapachu, a mocno złożone trunki, przez co powoli i z czasem uwalniają się poszczególne aromaty itd. kurde o czym to ja chciałem napisać :lol: , a już wiem, czy to nie Tomek zlecił do Krosna i dał im projekt kieliszka, a oni później zachowali się jak złodzieje i zaczęli robić identyczne, tylko z gorszego szkła i szybsze wykonanie, sprzedając za grosze właściwie jego projekt, czy już wcześniej Krosno miało w swojej ofercie takie kieliszki. Ja nie wiem jak naprawdę było, ale tak jakoś tę historię sobie zakodowałem, pomijając fakt, że wąsy na kieliszku też nie przypadły mi do gustu, ale to już jest inna bajka.
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 373
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Gru 10, 2017 6:50 pm   

Z tulipana pierwszy raz korzystałem na studiach, we Wrocku w Haggisie, popijając a jakże whisky, na oko rok 2000. Nie przypisywał bym wzoru tulipana ani TM, ani hucie szkła Krosno. :wink:
 
 
Trzymajtusię i 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: jeszcze nie
Dołączył: 21 Lis 2012
Posty: 245
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Nie Gru 10, 2017 7:06 pm   

Nie napisałem kto wymyślił tulipana, może coś źle napisałem, chciałem napisać, że Tomasz patrząc na wiele różnych markowych tulipanów, uwzględniając optymalną pojemność pod nasze zabawy szerokość wybrzuszenia i końcowego zwężenia, długość nóżki, dał swój projekt do Krosna, ja wcześniej nie widziałem kieliszków Krosno do SM. wpadły mi w ręce dopiero jakiś czas po kieliszkach Tomka, dlatego taka teoria spiskowa. Sam robię różne projekty, ale zakłady które mi projekt wykonują, robią to tylko dla mnie i odmawiają innym gdy się tam zgłaszają by mnie obejść, twierdząc, że dany produkt jest moja własnością, a oni są tylko wykonawcami i dają do mnie nr. telefonu.
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 373
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Gru 10, 2017 7:58 pm   

Spoko, myślę, że i Tomek nie odkrył koła na nowo. Raczej stary dobry przepis okrasił ręcznym wykonaniem, jakością, delikatnością formy, szlifem krawędzi i swoim logo. :cool:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów