bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jack Daniels Single Barrel czyli śmietnik kwieciem ustrojony
Autor Wiadomość
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 5:42 pm   Jack Daniels Single Barrel czyli śmietnik kwieciem ustrojony

Tak tak, będzie groźnie ;)
Z jakkolwiek pięknie brzmiącymi hasełkami odnośnie tej amerykańskiej whisky się spotkacie (np. "to propozycja trunku dla bardzo wymagających smakoszy. Powstał z myślą o koneserach, którzy chcą się delektować subtelnymi różnicami w smaku whiskey, pochodzących z różnych beczek. Ta ciemnobursztynowa whiskey posiada niezwykle bogaty smak i aromat"), absolutnie nie dajcie się nabrać.
Ów wyjątkowy, unikalny charakter JDSB przy standardowej Talisker 10yo jawił się niczym emanacja szmirowatego emaliopodobnego wyciągu z blaszanej rynny, z którego ktoś za wszelką cenę zapragnął uczynić twór pijalny. Niestety, klimaty acetonowe, organicznie gnijące, chemicznie mdło-migdałowe a w dodatku upstrzone jakimś perfumowo kwiecistym nalotem, nader skutecznie przekonują do konsumpcji przedmiotowego trunku w zbawiennym towarzystwie coli ;) Ale wyłącznie z uwagi na piękny kształt butelki NAPRAWDĘ nie warto tego sprawdzać osobiście ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
Ostatnio zmieniony przez Wiktor Nie Wrz 05, 2010 5:52 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 5:50 pm   

Ale powiedz przynajmniej, że to ktoś Cię poczęstował i nie wypadało odmówić. Że nie sam, z własnej inicjatywy, za własne pieniądze ;) Piłem toto kiedyś i mam bardzo podobne wspomnienia.

Pozdrawiam,
Rajmund
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 6:04 pm   

Rajmundzie, iście czytasz w moich myślach... Cierpieliśmy jednak wspólnie i równie mocno, bowiem tym częstującym kimś był Rosomak we własnej osobie ;)
Na nasze usprawiedliwienie dodam, że w całym lokalu (fajnym) były dosłownie CZTERY pełne butelki whisky: Talisker dziesiątka, niesławny JDSB oraz oficjalna diageo'wska Dalwhinnie 15yo i druga, podejrzewam jeszcze bardziej "niezwykła" i "koneserska" wersja JD, nazywająca się bodaj Gentleman's Jack. Owa druga wersja zresztą "sprzedała się" w trakcie tych decydujących momentów, gdy debatowaliśmy nad wyborem ;) Jakże szczęśliwie ;)
Najpierw capnęliśmy więc Taliskera, a gdy jego już nie stało (bo nie stało go szybko!), podjęliśmy ryzyko... Śmiertelne ryzyko, okazuje się ;) Na szczęście obsługa, widząc nasze pełne zachwytu oblicza szybko poratowała nas dwoma dzbankami coli mit Eis und Zitrone. Potem były jeszcze jęki boleści, narzekania, ktoś się posmarkał, ktoś wybiegł do łazienki, ale zasadniczo jakoś daliśmy radę. Pozostał jednak głęboki niesmak i rwąca serce tęsknota za Dalwhinnie 15yo.

Kto by pomyślał, że kiedyś będę tak wzdychał za piętnastką z Dalwhinnie?... ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Pawcio 
Singlemalt Whisky Apostle



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1085
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 6:04 pm   

Pomyslcie jak gowniany musi być produkt standardowy , skoro wypas jest tak lichy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

PS.Raz piłem o dokładkę nie prosiłem :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.

NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ
 
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 7:27 pm   

Sprawdzilem produkt standardowy. Dostaje takie cuda czesto "bo przeciez lubie whisky". Wzialem do kolegi cobysmy go z cola obrocili ale na poczatek chcialem "zawodowo" go zdegustowac , ze tak powiem. SYf. Slodkawe, lepkie, alkoholowe.
 
 
windham hell 
Singlemalt Whisky Inquisitor
Theory in Practice



Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 889
Skąd: Janów Lub
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 8:13 pm   

Cytat:
Jack Daniels Single Barrel

kiedyś całą butelke wypiłem 22 euro Włochy ,
razem z Wild Turkey 8 yo i wypasionym Four Roses -złych wspomnień nie mam ,dobrych też nie ,
ale to było w czasie jak smakował mi GG 5 yo , teraz pewnie miałbym jak Wiktor :wink:
 
 
 
Dawid17
[Usunięty]

Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 9:14 am   

Ja z Single Barrel pamiętam niesamowity poziom "drewnianości". Zarówno w nosie,jak i smaku. Jeszcze trochę wanilii i tyle, trochę jak mało udany koniak.

Jak już trzeba "przepić" burbonem to za mniejsze pieniądze lepiej pokonać butelkę Woodford Reserve (ma 45,2%) i nos bardzo podobny do Yamazaki 12yo.
 
 
mik_us 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 629
Skąd: Stolica Złotych Gór
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 1:19 pm   

Nie próbowałem, ale opisy whisky i doznań po jej wypiciu są super :) ))))
_________________
Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl
 
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 9:03 pm   

ooo a czemu nasz ulubieniec zostal usuniety?? :roll:
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 8:24 am   

oscarez napisał/a:
ooo a czemu nasz ulubieniec zostal usuniety??


Zapewne Wiktor i Rajmund nie mogli zdzierżyć świadomości, że jest na forum ktoś, ktoś wie więcej o whisky niż oni :lol:
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 10:10 am   

Właśnie tak ;) A co do meritum: obowiązuje zasada, że każdy jest na Forum dopóki ma na to ochotę... It's a free country ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 10:48 am   

Biedak ZNOWU popelnil medialne samobojstwo??? 8)
 
 
Pawcio 
Singlemalt Whisky Apostle



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1085
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 11:50 am   

Biedny Oskarek , kto mu bedzie teraz podnosił ciśnienie?? :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.

NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów