bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy o Szkotach
Autor Wiadomość
Mateo 
Singlemalt Whisky Acolyte



Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 10:36 am   Dowcipy o Szkotach

Jak to jest z tymi Szkotami i ich "skąpstwem" :) wiem ,że wielu uczestników forum bywa w Szkocji i może się wypowie czy to tylko sarkazm czy coś jest na rzeczy :)

A tu kilka:

Pewien szkot, w kościele nie miał drobnych, więc dał na tacę 20 funtów. Przez następne pół roku za każdym razem gdy podchodził do niego kościelny, mówił:
-Abonament. :)

Szkot czyta książkę.
Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.
- Co ty robisz? - pyta go żona.
- Przecież przewracać kartki można i po ciemku.

Przychodzi Szkot do sklepu, kupuje whisky, potem chowa je za pazuchę i wychodzi.
Wychodząc potyka się i upada prosto na klatkę piersiową.
Kiedy wkłada rękę za pazuchę, czuje wilgoć.
Wtedy mówi:
- Boże spraw, aby to była krew! ;)

Jest tego sporo :) Niektóre są śmieszne inne nie - ale 99% dotyczy skąpstwa ;)

Oczywiscie żeby nie było o Polakach mówi się ,że kradną i takie o to kawały krążą w Niemczech:

Dlaczego Kubica zajmuje coraz to odleglejsze miejsca od podium ... ?
Bo coraz trudniej kraść mu bolid :)

Ja czekam na te kawały ,które będą jak juz odpadniemy z Euro2012 :)

Ale wracając do tematu co z tą Szkocją i szkotami - Czy nie odbija się to aby na jakości whisky... ? :)
_________________
Pozdrawiam
Mateusz.
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 1:30 pm   

Mateo napisał/a:
Jak to jest z tymi Szkotami i ich "skąpstwem" wiem ,że wielu uczestników forum bywa w Szkocji i może się wypowie czy to tylko sarkazm czy coś jest na rzeczy

Najbardziej skąpym Szkotem, jakiego spotkałem, był nasz gospodarz w Port Ellen, Kevin - za 17 funtów od głowy zrobił nam kolację z owoców morza, którą z trudem 9 rosłych chłopów zdołało sprzątnąć ze stołu. A potem przyszedł do baru w the White Hart i stawiał kolejkę za kolejką. Dobrej whisky. Ale zaraz, zaraz, Kevin to Irlandczyk...
W takim razie stawiam na Jackie Thomson w Ardbeg, która hojnie lała nam nie tylko Blasdę, ale także rocznik 1975 (tak, tak, Wiktorze!) - i nie wzięła za to ani funta. A mnie pogoniła od kasy gdy chciałem chociaż za koszulkę zapłacić. No dobra, ale to Szkotka, nie Szkot...
No to stawiam na tych wszystkich mieszkańców Port Ellen, których swego czasu spotkałem w pubie Ardview Inn. Nie pamiętam jak wróciłem do domu, a zapłaciłem tylko za pierwsze piwo, które zamówiłem sobie zaraz po wejściu do pubu...
A może Mike Lord z the Whisky Shop w Dufftown, który ostatnio wyciągnął ciężką artylerię (np. Bruichalddich 40yo...) podczas naszej degustacji, a wziął za to naprawdę symboliczną kasę...
Tak, tak, ci Szkoci to paskudnie skąpi są. Paskudnie...

Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Pawcio 
Singlemalt Whisky Apostle



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1085
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 2:00 pm   

Dokładnie tak jak pisze Rajni, tyle sie mówi o naszej gościnnośći , ale w czasie obu naszych wycieczek miałem wrażenie że to Szkoci są tak naprawdę gościnni , bezproblemowi i zwyczajnie pomocni , nie pamietam sytuacji w której dałoby sie wyczuć interesowność, co wśród ludzi żyjących z turystyki jest b. rzadkie .

Obstawiałbym że to zawistni Angole przykleili im "łatkę"
_________________
Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.

NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ
 
 
 
maro 
Singlemalt Whisky Follower



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 244
Skąd: Opole
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 3:03 pm   

Pawcio napisał/a:
miałem wrażenie że to Szkoci są tak naprawdę gościnni , bezproblemowi i zwyczajnie pomocni

też tak uważam
_________________
Piję więcej!
Pozdrawiam Marek
 
 
Mateo 
Singlemalt Whisky Acolyte



Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 3:29 pm   

Czyli jednak to mit, być może tak jak piszesz Pawcio nadany Szkotom przez zazdrosnych? Angoli :)
Dziękuje Rajmund za wypowiedz , sam wiem ze najlepiej poznaje się kulturę przez podróże i czasem można być mile zaskoczonym.

Chociaż tak jak się mówi czym bardziej na wschód Europy tym więcej wódki piją to fakt o tym sam się przekonałem będąc 3 tygodnie na Białorusi :) Ojj piją chłopaki tam sporo ... na dwa palce ;) i na moje nieszczęście nie były to palce wskazujący i środkowy , tylko wskazujący i mały ohhh. ;)
_________________
Pozdrawiam
Mateusz.
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 5:55 pm   

W trakcie wieloletniego pomieszkiwania w Stanach wielokrotnie byłem pytany czy w Polsce mamy elektryczność, bo słyszeli, że mieszkania wyposażone są w świece. Pytali czy wiemy co to telewizor, pytali o wiele idiotyzmów pokazujących, że mają o nas wyobrażenie rodem z epoki kamienia łupanego… a to było niespełna 15 lat temu. Od dawna nie kieruję się stereotypami.
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 6:59 pm   

pawcios napisał/a:
Od dawna nie kieruję się stereotypami.


Ja sie kieruje :) przeciętny amerykanin to debil :mrgreen:
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:15 pm   

oscarez napisał/a:
Ja sie kieruje przeciętny amerykanin to debil


W ten sposób rozumując przeciętny Polak to pijak a przeciętny pijak to złodziej :lol:
 
 
oscarez 
Singlemalt Whisky Apostle
Pryncypiał BOW



Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 1451
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:19 pm   

w/g przecietnego amerykanina to nawet telewizora nie widzial a prad tylko w urzedach do 15. i co...nie debile? :mrgreen:
 
 
Mateo 
Singlemalt Whisky Acolyte



Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:28 pm   

Do mnie przyjechali znajomi z USA z wymiany i dziwili się ,że przez 2 tygodnie pobytu nie spotkali Niedźwiedzi polarnych na wolności :) i ze język Polski to coś innego niż język rosyjski , ponadto nie wiedzieli ze IRAK nie leży w afryce - było to 3 lata temu ;) Smutne ale prawdziwe.
_________________
Pozdrawiam
Mateusz.
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:28 pm   

Raz zapytany gdzie leży Polska powiedziałem, że na wschodzie Europy... dziewczyna zapytała koło jakiego stanu leży Europa... odpowiedziałem, że niedaleko Florydy :mrgreen:
 
 
Mateo 
Singlemalt Whisky Acolyte



Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:30 pm   

Co można oczekiwać po obywatelach kraju który miał 13 lat prohibicje :D
_________________
Pozdrawiam
Mateusz.
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:33 pm   

Ta ich prohibicja nie była taka straszna jak ją malują... Szkoci swoje sposoby mieli, choćby Laphroaig, którego whisky w czasach prohibicji sprzedawana była w aptekach jako specyfik na różnego rodzaju trądziki i ospę
 
 
Mateo 
Singlemalt Whisky Acolyte



Ulubiona whisky: ZwolennikPoligamii:)
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:35 pm   

Z historycznego punktu widzenia prohibicja bardziej pomogła whisky niz jej zaszkodziła oczywiście.
Ale sam pomysł był nie udany z wprowadzeniem prohibicji - wzrosła przestępczość etc.
Niewątpliwie eksport w Szkocji wzrósł w tym czasie kilkakrotnie ;) :lol:
_________________
Pozdrawiam
Mateusz.
 
 
pawcios 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: Laphroaig
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 266
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 27, 2010 7:37 pm   

Mateo napisał/a:
Niewątpliwie eksport w Szkocji wzrósł w tym czasie kilkakrotnie


A ja bym jednak wątpił, w czasach kiedy w Stanach obowiązywała prohibicja w Szkocji destylarnie padały jak muchy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów