UWAGA! Obecna zawartość serwisu jest testowa - strona jest w trakcie tworzenia.
20.04.2026 Monday 00:05 
2014.11.04

Baza whisky BOW.pl – 15 lat, 1500 whisky, ponad 150.000 odwiedzin...


Zbliża się dla BOW okres jubileuszy – i nieuchronnych zmian. W czerwcu 2015 roku minie okrągłe dziesięć lat od inauguracji naszego portalu. Nieco wcześniej, bo w styczniu – równe piętnaście lat od chwili, kiedy na serio zainteresowaliśmy się szkocką słodową. A już dziś świętujemy 1500 wpis w „Bazie tasting notes”. Wydaje się to być idealną okazją na dokonanie ogólnego podsumowania, próbę rozwiania wątpliwości niektórych czytelników, oraz udzielenie odpowiedzi na kilka powracających pytań. Zaś o szykowanych zmianach – w zakresie Bazy whisky i nie tylko – przeczytacie na końcu tego news’a.


Zaczynamy!


1. Jak to możliwe, że „Baza tasting notes” portalu jest starsza, niż samo BOW.pl?

W istocie, baza whisky portalu BOW.pl jest starsza niż samo BestOfWhisky. Dużo starsza.
Pierwsze wpisy wykorzystane w naszej bazie pochodzą sprzed roku 2000, ze strony whisky.pl (która w tamtych czasach była czymś zupełnie innym, niż jest dzisiaj) i są autorstwa Rajmunda Matuszkiewicza – jednego z pierwszych polskich pasjonatów (i autentycznych znawców) szkockiej whisky single malt. Od roku 2005, a więc od samego powstania portalu BOW.pl, mamy zaszczyt z nim współpracować, degustować, dyskutować, szkolić się (a jakże), podróżować do Szkocji i cały czas poszerzać naszą wiedzę o najlepszym słodowym trunku pod słońcem - oraz o magicznym miejscu, z którego pochodzi.
Kolejna, istotna porcja wpisów dostępnych w Bazie pochodzi z lat 2002-2004, kiedy prowadziliśmy pierwszą stronę o whisky naszego autorstwa (mam na myśli niżej podpisanego, oraz Rosomaka), dostępną dawniej pod adresem single-malt.prv.pl. Strona miała zdecydowanie bardziej beztroski i radosny charakter, niż późniejsze BestOfWhisky, ale opisy whisky – choć mniej podówczas rozbudowane – staraliśmy się przygotowywać z równą dzisiejszej starannością.
Powyższe, historyczne treści zostały w 2005 roku zaimplementowane do nowopowstającej „Bazy tasting notes” BOW stając się katalizatorem regularnego – i możliwie szerokiego – dalszego jej rozwoju.

Stąd właśnie w pełni słuszna wydaje się teza, iż stan dzisiejszy obrazuje bez mała 15 lat doświadczeń redakcji BOW.pl w degustowaniu, opisywaniu i ocenianiu whisky.


2. Dlaczego opisujecie whisky, w jaki sposób je oceniacie? I po co?

Od samego początku istnienia portalu, celem redakcji jest uczciwe i całkowicie bezstronne informowanie czytelników o whisky, w co – jakby nie było - wliczają się także nasze niezależne poglądy na konkretne jej wypusty. Trzeba zaznaczyć, że kiedy uruchamialiśmy ten serwis, poza nieodżałowaną whisky.pl nie było w polskim internecie praktycznie żadnego źródła informacji o single maltach. A i źródeł tzw. światowych było jak na lekarstwo. Uznaliśmy w efekcie, że podobnie jak i nam, innym miłośnikom whisky w Polsce absolutnie nie zbywa na dostępie do informacji, a dodatkowe kompendium wskazówek może okazać się bardzo przydatne – choćby w trakcie codziennych poszukiwań i trudnych, zakupowych wyborów. Upływ czasu pokazał, że wybory stają się coraz trudniejsze, źródła zewnętrzne coraz mocniej się dewaluują (Whisky Bible nie jest w tym względzie jedynym przykładem), a nikt nie pokusił się o stworzenie podobnego, wiarygodnego (!) zestawienia w języku polskim, prezentującego możliwie szeroką, porównawczą informację na temat konkretnych edycji whisky. Nad czym ubolewamy – bowiem coś takiego, jak „polski gust” w zakresie whisky słodowej, niewątpliwie istnieje.

Z kolei ocena w Bazie, niezmienne zamieszczana w przyjętej przez nas od samego początku skali 10-punktowej - o idei i zaletach tej skali możecie przeczytać w licznych dyskusjach na Forum BOW.pl - służy wyrażeniu, w sposób dobitny i jasny, naszego ogólnego poglądu na jakość konkretnego wypustu. Sam opis bywa bowiem zwodniczy, skojarzenia smakowo-aromatyczne pozostają sprawą indywidualną, lecz ocena liczbowa jest już formą wyrazu w pełni zobiektywizowaną. Whisky oceniona na 5 punktów jest (wg nas) po prostu lepsza od whisky ocenionej na 4 punkty, dużo lepsza od ocenionej na 2 punkty, a ustępuje sporo whisky ocenionej na punktów 8. Na prośbę kolegów przygotowałem jakiś czas temu wyczerpujące objaśnienie do wszystkich używanych w Bazie ocen, które znajdziecie tutaj.

Oceny zamieszczone przez kilka osób z redakcji wpływają na ocenę średnią danej edycji. Z kolei „Komentarze” do whisky – czyli jej opisy oraz oceny zamieszczone przez przyjaciół portalu, służą celom porównawczym i przybliżeniu wielu punktów widzenia, niekiedy dość mocno się między sobą różniących.


3. Jak powstają wpisy?

Mozolnie ;-) Merytoryczny wpis w Bazie nigdy nie jest efektem działania pośpiesznego, bądź nieprzygotowanego. Stąd też biorą się dość długie (niekiedy) przerwy między kolejnymi publikacjami.

Zasadą jest, że nie zamieszczamy informacji o whisky, których znikoma ilość pozostająca w naszej dyspozycji, nie pozwala na sporządzenie wyczerpującego opisu. Nie istnieje przy tym z góry określona ilość „minimalna” whisky, niezbędna do miarodajnego i odpowiednio przenikliwego tastingu. Zależy ona zarówno od charakteru samej whisky, jak i kondycji oceniającego. Niekiedy wystarczy zaledwie 2cl, innym razem i trzy sowite dramy pozostawią nas z nadal pustą kartką.

Staramy się też nie publikować opisów (a w szczególności ocen) whisky o „wewnętrznie” zakłóconej wiarygodności. Przynajmniej wtedy, gdy zdajemy sobie z tego faktu sprawę ;-) A więc np. ocen wystawionych pod koniec bardzo długich sesji degustacyjnych, ocen whisky testowanych na tle innych, drastycznie odbiegających poziomem, lub ocen na które mogła mieć wpływ tzw. presja otoczenia (tak, tak!).

W miarę możliwości, przed sporządzeniem ostatecznego wpisu whisky są degustowane przez nas dwu-, a nawet trzykrotnie. Zwłaszcza takie whisky, których natura jest w jakiś sposób niejednoznaczna, bądź też takie, co do których końcowej oceny mamy istotne wątpliwości po jednorazowym teście. Pewną pułapką bywa to, że whisky w raz otwartej (i częściowo opróżnionej) butelce zmienia się – w kierunku z góry niewiadomym. Czasami dzięki odpowiedniemu interwałowi czasowemu pomiędzy kolejnymi próbami potrafi ogromnie zyskać - wręcz kilka punktów, czasami kolejne podejście każe nam się zastanawiać „co ja w niej wcześniej widziałem?”. Końcowa nota – oraz ocena – bywa wtedy z reguły wypadkową (nie średnią!) tych cząstkowych opinii. Choć trzeba podkreślić, że nie zawsze.

W tym miejscu solennie zapewniamy: w trakcie testów, redaktorzy BOW.pl nigdy nie wypluwają whisky ;-)


4. Które spośród próbowanych whisky nie trafiają do Bazy i jaki jest tego powód?

W tym akurat aspekcie, nigdy nie było mowy o różnicowaniu whisky pod kątem ich jakości. Do Bazy trafiają więc opisy zarówno whisky doskonałych, jak i - tak naprawdę - niewartych spróbowania. Staramy się przekazywać czytelnikom wiedzę możliwie szeroką, choć być może nie zawsze ciekawą. Analogicznie, do tej pory poza zasobami Bazy znajduje się niemało spośród najwybitniejszych dramów, z jakimi mieliśmy do czynienia, oraz nie mniej (nazbyt) licznych bywalców tzw. „glentallocha"*.

Przyczyn tego faktu jest tak wiele, jak wiele wersji regularnie zwykło „wypadać nam spod pióra”. Co do zasady nie publikujemy opisów whisky z beczek, które dopiero przeznaczone są do bottlingu. Często degustujemy w okolicznościach nie pozwalających na sporządzenie rzetelnego opisu – kiedy towarzyszy nam pośpiech, doskwiera brak możliwości technicznych (albo brak wystarczającej do opisu ilości trunku), czy zaburzone postrzeganie ze względu na panujące warunki zewnętrzne, nie wspominając o lenistwie, rozkojarzeniu, braku weny itd. ;-) Oczywiście, whisky naprawdę warte uwagi z reguły staramy się opisywać, a opisy te publikować – choć przyznajemy zarazem, że liczba tych, które do Bazy nie trafiają (albo trafiają z ogromnym opóźnieniem), zamiast się zmniejszać, nadal rośnie.
Być może część opisów takich edycji znajdzie się jeszcze kiedyś w Bazie. Być może odnajdziemy zaginione dawno notatki (a są takie!), być może będziemy mieli okazję owe „niepublikowane whisky” ponownie degustować, a może zrobią to już za nas nasi młodsi, redakcyjni koledzy. BOW must go on...


5. A ile konkretnie jest takich, nie wpisanych (jeszcze) whisky?

Co najmniej drugie tyle, ile znajduje się obecnie w bazie. Co najmniej. I obawiamy się, że stosunek ten może nadal się pogarszać, choć uporczywie i ciężko ;-) pracujemy nad tym, by przynajmniej połowa z aktualnie próbowanych whisky posiadała swoje „tasting note” w zasobach portalu. Niektóre spośród takich whisky bywają wspominane na Forum Dyskusyjnym BOW (niekiedy dysponują tam nawet krótkim opisem, czy oceną), inne staramy się punktować – już czysto sygnalizacyjnie – posługując się nielogiczną, wyłącznie relacyjną skalą 100 pkt. popularnej witryny Whiskybase.
A niektóre „żyją” już wyłącznie w naszych wspomnieniach - tych złych, i tych dobrych ;-) Wspomnieniami o whisky zawsze chętnie się dzielimy – wystarczy zapytać za pośrednictwem Forum.


6. Trochę statystyki – „Baza tasting notes” portalu BOW.pl:

Rok założenia – czerwiec 2005
Ilość wpisów na dzień 4 listopada 2014 roku - 1501
Najstarsza opisana w Bazie whisky – 50 y.o. (North British, Glen Grant)
Najstarszy rocznik opisanej whisky - Glen Grant, dest. 1948 rok
Najmłodszy rocznik opisanej whisky – Kilchoman, dest. 2011 rok
Ilość najwyższych ocen (10 pkt.) – 11
Ilość najniższych ocen (1 pkt.) – 18


7. Zmiany

Struktura ani układ Bazy nie będą podlegały radykalnym zmianom. Planujemy natomiast powiększenie zespołu redakcyjnego o kilka osób, o odpowiednio bogatym whiskowym doświadczeniu oraz racjonalnych poglądach na kwestie jakości, predestynowanych do zajęcia pozycji, pozwalającej na kształtowanie generalnej opinii o whisky wyrażanej przez portal BestOfWhisky.pl. Więcej informacji na ten temat podamy wkrótce.


8. Przyszłość...

W ramach uruchamianej działalności komercyjnej redakcja portalu BOW.pl już od pewnego czasu jeszcze mocniej zintensyfikowała tradycyjne działania „poszukiwawcze” – tak w zakresie weryfikacji jakości dostępnego, bardzo współczesnego bottlingu, jak i wartych uwagi koneserów tzw. „rarities” (czyli whisky starych i najbardziej unikalnych).
Oznacza to, nie mniej ni więcej, że wraz z pojawieniem się w ofercie handlowej najlepszej z możliwych selekcji whisky, „Baza tasting notes” będzie nadal regularnie i szeroko rozbudowywana. Z jednej strony - o rekomendacje whisky lepszych i najlepszych (w tym opisy tego, co będzie trafiało na półki pod egidą BOW.pl), z drugiej - o przestrogi przed wypustami niekoniecznie wartymi zakupu.

Zdajemy sobie sprawę z ryzyka pojawienia się nieuniknionych zarzutów o stronniczość niektórych ocen, przed nimi możemy jednak bronić się w jeden tylko sposób – niezbicie udowadniając jakością, że nadrzędne hasło „Best of Whisky” nadal traktujemy w pełni odpowiedzialnie.



[PWJ]



* glentalloch – slangowa nazwa naczynia, do którego z kieliszków trafiają zlewki niedopitych podczas degustacji BOW whisky. Z natury rzeczy nie są to zatem whisky wybitne ;-) Nazwa została przyjęta od pierwszego tumblera użytego w tymże celu, zaopatrzonego w logo twórcy mocno niesławnego odtąd vatted malta - a którego trzon stanowią Balblair, An Cnoc oraz Speyburn... whisky przecież wcale niezłe.


R E K L A M A