| |
| Glengoyne 123.9 |
| |
| Wiek whisky: | | 16 y.o. | Moc: | | 56.6 % |
| Typ whisky: | | Single Malt |
Ranking: | |           |
| Rocznik: | | 1998 |
W bazie od: | | 2015-11-15 |
| Dystrybutor: | | The Scotch Malt Whisky Society |
Na forum: | | |
| Seria: | | bez serii |
| |
| |
 |
| |
| |
| | | wiktor | Aromat/barwa:
wytrawna, mięsisto-pokostowa ciemna sherry, bejce do drewna, opiłki metalu, rdza, pracownia malarska, niedojrzały agrest i sok z limonki, fundament stanowi jednak wata cukrowa(!) - ostra, nieuładzona woń, mocno kontradyktoryjna i zadająca podstawowe pytanie: co tak naprawdę będzie ze smakiem?
Smak/finish:
smak na całe szczęście okazuje się znacznie lepiej skomponowany od aromatu, choć jest nie mniej dosadny - początkowo słodkawy, potem szybko wytrawnieje... whisky ma nader dobrą konsystencję, pokaz zaczyna się od uderzenia czarnej kawy, marcepanu i węgla, przechodzi przez żurawiny i kakao do posmaku popiołowo-czekoladowego, wówczas zaczynają się ujawniać także nuty niedojrzałych owoców (ale nie cierpkich, zaznaczam) - pewnym rozczarowaniem jest nieobecność w profilu akcentów lakierniczych, względnie prochowych: to jednak nie jest Ben Nevis, za to całkiem porządnie "skomponowana", mroczna Glengoyne... nadmiernej złożoności nie ma tutaj na pewno, lecz w swoim typie whisky jest naprawdę poprawna i warta zainteresowania - finisz ciągle intensywny, długi, spalenizna z podwójnym espresso nadają ton
Uwagi:
póki co, rocznik 1998 jest dla Glengoyne z beczek po sherry szczególnie udany - kolejny wypust dowodzi, że wytrawna strona bottlingów z beczek po ciemnej sherry stanowi tego faktu mocny fundament!
Ocena:          | | | | | |