Bowmore, jak niemal wszystkie whisky pochodzące z wyspy Islay, to zdecydowana "jazda obowiązkowa" każdego amatora whisky słodowej. Przez wielu uważana jest za jedną z największych whisky z Islay – obok Lagavulin czy Ardbeg. Bowmore spotykana jest na rynku w postaci 12, 15, 17 i 21-letniej single malt. Na przełomie wieków oferta ta poszerzona została o Bowmore Darkest - leżakowana w beczkach po sherry - oraz Bowmore Cask Strength. Ponadto spotykane są niezliczone wersje rocznikowe pochodzące zarówno od samego producenta, jak i od niezależnych dystrybutorów, a także butelkowana przez producenta Legend - najpewniej około 10-letnia, oraz Surf o nieokreślonym wieku, ale wyraźnie młodsza od Legend. Nie można nie wspomnieć o wersjach Dusk, Dawn, Mariner, czy Sea Dragon. Spośród tej naprawdę imponującej różnorodności Bowmore najpopularniejszą wydaje się być wersja 12-letnia. Jest to whisky charakterystyczna dla produktów z Islay - o dość silnych akcentach torfu, dymu, wodorostów i jodu morskiego, jednak wszystkie te elementy są obecne w jej aromacie i smaku w nieco mniejszym stopniu niż we wspomnianej Lagavulin czy Laphroaig, a dodatkowo owocowe akcenty w jej aromacie czynią z Bowmore whisky nieco mniej niedostępną i bardziej przyjazną. Dla osób, które jeszcze nigdy nie próbowały whisky z Islay Bowmore stanowi świetne wprowadzenie do trunków z tego regionu.
Destylarnia Bowmore jest jedną z najstarszych nie tylko na Islay, ale i w całej Szkocji. Zbudowana została w roku 1779 i była jedną z pierwszych legalnych destylarni na wyspie. Założył ją miejscowy kupiec, John Simpson. Destylarnia znajduje się w miejscowości o tej samej nazwie, w samym środku Islay, nad zatoką Loch Indaal. Miejscowość Bowmore często określana jest jako stolica Islay i jest to największa osada na wyspie. Destylarnia Bowmore zaopatruje się w wodę z przepływającego obok potoku Laggan, który ma swoje źródła kilkanaście kilometrów za miasteczkiem, wśród torfowisk, z których obfitości słynie wyspa. Woda ta przesycona jest smakiem torfu, więc podczas suszenia słodu wystarczy tylko nieznaczne wykorzystanie tego surowca opałowego. Przy okazji warto wspomnieć, że Bowmore jest jedną z niewielu destylarni whisky szkockiej, w której zachowała się podłoga do kiełkowania słodu i w której w dalszym ciągu proces produkcji prowadzony jest od początku do końca - od surowca w postaci jęczmienia do beczek pełnych destylatu. Jedynie butelkowanie odbywa się w innym miejscu.
Z rąk założyciela, Johna Simpsona, Bowmore przeszła w posiadanie niejakiego Jamesa Muttera, postaci bardzo malowniczej, pełniącej w swoim czasie tak egzotyczną funkcję jak konsul imperium otomańskiego w Glasgow. Mutter przyczynił się w znacznym stopniu do rozwoju destylarni i nie szczędził sił i środków by ten rozwój osiągnąć. Osobiście nadzorował transport jęczmienia i węgla na wyspę, a później gotowej whisky na stały ląd należącym do siebie parowcem.
W czasie II wojny światowej - jak niemal wszystkie destylarnie - Bowmore przerywa produkcje, a jej budynki wykorzystane zostają jako baza straży przybrzeżnej. Ze wszystkich stron osłonięta od wiatrów atlantyckich zatoka Indaal okazała się doskonałym miejscem na tego typu placówkę. Jednak najważniejszy kamień milowy w historii destylarni ma miejsce w roku 1963. Wtedy to Bowmore zostaje przejęta przez spółkę Stanley P. Morrison. Właściciel spółki, Morrison, przeprowadza gruntowną przebudowę destylarni przywracając jej dawną świetność, a jednocześnie wprowadzając szereg prac modernizacyjnych. Jedyny ważny element zakładów, który pozostał nietknięty to podłogi do słodowania jęczmienia. Spółka Stanleya Morrisona wkrótce przekształca się w Morrison Bowmore Distillers Ltd., w ten sposób oddając honor destylarni, która od tej pory stała się głównym filarem całego przedsiębiorstwa.
W chwili obecnej destylarnia Bowmore posiada cztery zestawy alembików. W dalszym ciągu do produkcji whisky wykorzystywana jest nasycona torfem woda z potoku Laggan. Pewna część destylatu leżakuje w beczkach po sherry, a część magazynów, w których odbywa się owo dojrzewanie znajduje się poniżej poziomu morza. Destylarnia jest otwarta dla zwiedzających przez cały rok i posiada własne Visitor Centre. Wstęp do destylarni jest płatny, ale cenę biletu możemy sobie odliczyć od dowolnej butelki whisky zakupionej w sklepie na terenie destylarni.
|