Port Ellen to zdecydowanie najtrudniej dostępna whisky z Islay, mimo iż przez wielu uważana za najlepszą. Dostępna jest tylko od niezależnych dystrybutorów (np. Cadenhead, Signatory) w różnych wersjach rocznikowych i o różnej zawartości alkoholu - od 40% do wersji cask strength, czyli ponad 60%. Ze względu na różnorodność dostępnych wersji tego trunku, trudno dokładnie opisać smak i aromat Port Ellen, gdyż będą one różne w zależności od pochodzenia danej butelki. Jedno jest pewne - Port Ellen zawiera w sobie wszystkie najważniejsze cechy trunków z Islay. Jest to whisky o ostrym, agresywnym smaku - choć łagodniejszym niż smak Laphroaig czy Lagavulin - wytrawnym, z silnymi akcentami jodu morskiego, wodorostów i torfu.
Destylarnia Port Ellen bierze nazwę od miejscowości, w której została zbudowana. Jest ona jednym z dwóch portów promowych na wyspie Islay (drugi to Port Askaig nad cieśniną Sound of Islay). Destylarnia została założona w roku 1820 przez niejakiego Johna Ramsay’a. Był to człowiek niezwykle energiczny i twórczy. Jest jedną z osób (obok Eneasza Coffey'a), której zawdzięczamy wynalazek alembiku do destylacji ciągłej wykorzystywany w produkcji whisky zbożowej. Po jego śmierci destylarnie przejął koncern DCL (ten sam, który później przekształcił się w United Distillers) i jest jej właścicielem do dnia dzisiejszego. Destylarnia przechodziła typowe dla tego rodzaju zakładów okresy wzmożonej działalności przeplatane okresowym "uśpieniem", z których najdłuższe rozpoczęło się w roku 1925. W latach sześćdziesiątych naszego stulecia destylarnia została gruntownie odremontowana i zmodernizowana, po czym nastąpiło ponowne uruchomienie produkcji. Niestety, w roku 1983, wbrew rozpoczynającemu się właśnie kolejnemu złotemu okresowi whisky, destylarnia Port Ellen została zamknięta.
Wygląda na to, że koncern United Distillers, posiadający ponadto dwie destylarnie na Islay (Lagavulin i Caol Ila), nie ma interesu w ponownej modernizacji i uruchomieniu Port Ellen. Nic nie wskazuje na to, by miało to nastąpić, a znawcy przedmiotu twierdzą, że wymagałoby to ogromnych nakładów na wyposażenie wytwórni niemal od zera, gdyż zachowane urządzenia są albo w opłakanym stanie, albo uległy kompletnemu zniszczeniu. Jedynym zachowanym i nadal działającym elementem Port Ellen jest słodownia jęczmienia. Co więcej, słodownia Port Ellen, w przeciwieństwie do reszty destylarni, została znacznie rozbudowana od roku 1983 i w tej chwili jest jednym z największych dostawców słodu na wyspie. Mówi się, że istnieje niepisana umowa wśród destylarni whisky na Islay by zaopatrywać się w słód w Port Ellen by w ten sposób chociaż częściowo przyczynić się do zapobiegania bezrobociu na wyspie. Nawet Laphroaig, która posiada własną słodownię, korzysta w 70% ze słodu wytwarzanego w Port Ellen. |